Świetna robota! Przed Państwem jezioro Puchalskiego! I to na nowym tzw. Placu Centralnym!

Orgazm towarzyszący otwarciu tzw. Placu Centralnego (on nie ma nic wspólnego z placem) był podobny do tego przy otwarciu Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Wszystkie warszawskie tzw. wolne media (czyli nie my) do dziś karmią warszawiaków bajką o wspaniałej i nowej inwestycji, która miała zmienić oblicze i otoczenie PKiN. Zmieniła i można już dziś mówić, że w samym centrum Warszawy mamy czasowe (zależne od opadów) nowe sztuczne jezioro samego Łukasza „Niech płacą” Puchalskiego, który nadzorował pracę owego „placu”. Przypomnijmy, że ta „renowacja” kosztowała około 61,2 mln zł.

Co jest powodem ?

Jest różnica między fachowcami a dyletantami. Oko fachowca od razu widzi , że Bankowy przeszedł przez ręce ludzi, którzy projektują między innymi przestrzenie. Natomiast to coś… I to jest żadne. Zero sznytu, pomysłu. Po prostu odtworzone i to po linii najmniejszego oporu. Tak zwany plac centralny to taka sezonowa kupa. Ale jest jedna rzecz, która przykuwa uwagę. Doskonale nowe kandelabry z socrealistycznym kostiumem. Tylko dlaczego nie zrobić z tego wyróżnika i dać wokół całego Pałacu.? Gwarantujemy, że będzie efekt wow, który choć trochę zakryje to paskudne miejsce zniszczone przez komunę. Mowa o otoczeniu PKiN – tak napisaliśmy parę dni temu, ale okazuje się, że jest jeszcze gorzej. 

Pomimo tak wysokich kosztów, nie wykonano prawidłowego odwodnienia terenu. Jak pokazuje rzeczywistość – nawet po niewielkich opadach deszczu czy podlewaniu zieleni – na powierzchni tworzą się rozlewiska, które utrudniają swobodne korzystanie z placu i sprawiają, że przestrzeń przestaje pełnić swoją funkcję w sposób komfortowy i bezpieczny. Wydatki przekraczające 60 mln zł przy jednoczesnym braku podstawowej infrastruktury odwodnieniowej są trudne do zaakceptowania. Mieszkańcy mają pełne prawo pytać, kto odpowiada za taką realizację oraz domagać się korekty i rozliczenia tej inwestycji. Plac Centralny miał być nowoczesnym i reprezentacyjnym miejscem, tymczasem staje się przykładem braku nadzoru i nieefektywności w zarządzaniu środkami publicznymi.

Ponad to widać „gołym okiem”, że brakuje wybrzuszenia na tym chodniku. Ba, mamy tu nic innego jest nieckę, która automatycznie gromadzi wodę. Zatem należy pytać głośno. Czy Łukasz „niech płacą” Puchalski zapłaci z własnej kieszeni za takie brakoróbstwo, czy poczeka do zimy i będzie chwalił się, ze stworzył przestrzeń pod nazwą lodowisko centralne?

 



Tak na przyszłość

Gdyby pan Puchalski nie wiedział jakie są konsekwencje braku odwodnienia w miejskiej infrastrukturze to służymy pomocą. Zatem zaczynamy.

Brak prawidłowo wykonanego odwodnienia w miejskiej infrastrukturze może powodować szereg poważnych problemów, takich jak zalewanie ulic i posesji, nadmiar wody deszczowej gromadzi się na powierzchni, prowadząc do podtopień dróg, chodników, parkingów i budynków. Uszkodzenia infrastruktury powoduje,  że woda może niszczyć nawierzchnie dróg, powodować erozję gruntu pod fundamentami czy osłabiać konstrukcje mostów i tuneli.

Zalane ulice utrudniają ruch drogowy, zwiększając ryzyko wypadków, a także mogą stanowić zagrożenie dla pieszych. Stojąca woda sprzyja rozwojowi bakterii, pleśni i owadów (np. komarów), co może prowadzić do problemów zdrowotnych.  Woda deszczowa może spłukiwać zanieczyszczenia (oleje, chemikalia) do rzek, jezior lub kanalizacji, powodując degradację ekosystemów.  Podtopienia i błoto utrudniają codzienne funkcjonowanie mieszkańców, a także mogą obniżać wartość nieruchomości.

Brak odpowiedniego odwodnienia generuje wysokie koszty związane z usuwaniem skutków zalań i naprawą uszkodzonej infrastruktury.

Panie Łukaszu „Niech płacą” Puchalski – niech pan sobie wbije do głowy, że prawidłowe odwodnienie, obejmujące kanały, studzienki, rowy melioracyjne czy systemy retencji, jest kluczowe dla zarządzania wodami opadowymi i minimalizowania tych problemów. I naprawdę niepojęte jest dlaczego prezydent miasta, Rafał Trzaskowski, pomimo całej masy dowodów na fatalne zarządzanie ZDMem i marnowanie publicznego pieniądza nie wywali tego faceta na zbity pysk!

Daniel, naczelny

 


🔷 WSPIERAJ Portal Warszawski, niezależne medium, które prawdziwie służy warszawiakom i Warszawie. Możesz nam się odwdzięczyć i i postawić nam kawę: https://buycoffee.to/portalwarszawski

Lub skorzystać bezpośrednio z konta o numerze: 61102049000000890231388541

 


 

Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły