„Oburzające bluźnierstwo!”. To pozostałość po Paradzie Równości

Miłość miała być hasłem przewodnim tegorocznej, warszawskiej Parady Równości. Była, bo ani wyrzucanie dziennikarzy z mediów konserwatywnych z parady, ani pogarda wobec inaczej myślących nie ma nic wspólnego z miłością, a jedynie są atrybutami nienawiści i bardzo niskiego rozwoju duchowego. Zatem jak widać, polska społeczność LGBT, która jest obrabiana przez postkomunę, cały czas udowadnia, że o miłości nie wie nic. Wielka szkoda, bo tym samym społeczność lgbt zamyka wszelkie możliwości rozmowy i dialogu, a jednie co umie to albo zaprosić satanistów albo obrażać ludzi wierzących. I nie tylko katolików. Tu obrażono też ofiary, które poniosły śmierć w wojnie na Ukrainie. I niestety, trzeba to jasno zakomunikować. Mimo szczerych chęci to środowisko samo skazuje się na społeczne wykluczenie i bardzo ciężko pracuje. To ciekawe, że polska parada, w kraju katolickim,  jest tak bardzo naznaczona głęboką nienawiścią – właśnie do Boga. Trzeba jasno powiedzieć, że organizator tychże parad, między innymi organizacja o szumnej nazwie Kampania przeciwko Homofobii to zwykli idioci de facto szkodzący społeczności LGBT! I albo odetniecie się od lewactwa, które Was zniszczy, albo pójdziecie własną drogą, drogą bez nienawiści i wykluczania wszystkiego na czym stoi świat. I w tym wszystkim prezydent Warszawy, który oficjalnie wspiera ten festiwal nienawiści…

Miłość Boża jest bezwarunkowa

Może warto w tym miejscu przypomnieć same fakty. Opierając się na nauczaniu chrześcijańskim, szczególnie w tradycji katolickiej, można powiedzieć, że Jezus, jako uosobienie miłości Bożej, kocha wszystkich ludzi bez wyjątku, niezależnie od ich orientacji seksualnej. W Ewangelii według św. Jana (3:16) czytamy: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał”, co obejmuje całą ludzkość. Katolicka doktryna, oparta na Piśmie Świętym i Tradycji, podkreśla, że Bóg kocha każdego człowieka, ale odróżnia miłość do osoby od akceptacji jej czynów. Katechizm Kościoła Katolickiego (nr 2357-2359) określa czyny homoseksualne jako „wewnętrznie nieuporządkowane”, ale wzywa do traktowania osób homoseksualnych z szacunkiem, współczuciem i delikatnością, unikając jakiejkolwiek dyskryminacji. Jezus w Ewangeliach często podkreślał miłosierdzie, np. w spotkaniu z jawnogrzesznicą (J 8:1-11), gdzie nie potępił grzesznika, ale wezwał do nawrócenia.

Nie ma bezpośrednich wzmianek w Ewangeliach, gdzie Jezus wypowiada się na temat homoseksualizmu, ale jego przesłanie koncentruje się na miłości, przebaczeniu i wzywaniu do świętości. Interpretacje mogą się różnić w zależności od denominacji chrześcijańskiej – niektóre wspólnoty protestanckie czy prawosławne mogą mieć inne akcenty w tej kwestii.

Zatem zgodnie z chrześcijańską wiarą, Jezus kocha wszystkich ludzi, w tym osoby homoseksualne, jako stworzonych na obraz i podobieństwo Boże. Jego miłość jest bezwarunkowa, choć nauka Kościoła wzywa do życia w zgodzie z Bożym zamysłem. Jeśli chcesz, mogę pogłębić ten temat w kontekście konkretnej tradycji chrześcijańskiej lub innego aspektu.

Skąd zatem tyle nienawiści osób homoseksualnych do Boga i kościoła? Niestety, to efekt zwykłej ignorancji! Mało tego, Kościół Katolicki nie odrzuca homoseksualistów jako osób, ale ma określoną naukę dotyczącą homoseksualizmu. Katechizm Kościoła Katolickiego (nr 2357-2359) podkreśla, że osoby homoseksualne należy traktować z szacunkiem, współczuciem i delikatnością, unikając wszelkiej niesprawiedliwej dyskryminacji. Kościół uznaje, że orientacja homoseksualna sama w sobie nie jest grzechem, ale czyny homoseksualne uważa za „wewnętrznie nieuporządkowane” i sprzeczne z Bożym zamysłem dla seksualności, który według nauki Kościoła realizuje się w małżeństwie między mężczyzną a kobietą.

Kościół wzywa osoby homoseksualne do życia w czystości, podobnie jak wszystkich wiernych, którzy nie żyją w sakramentalnym małżeństwie. Dokumenty, takie jak list Kongregacji Nauki Wiary z 1986 r., podkreślają duszpasterską troskę o osoby homoseksualne, ale nie aprobują stylu życia opartego na aktywności homoseksualnej. W praktyce podejście może się różnić w zależności od lokalnych wspólnot czy duszpasterzy. Papież Franciszek wielokrotnie podkreślał potrzebę akceptacji osób homoseksualnych, mówiąc np. w 2013 r.: „Kim jestem, by osądzać?”, choć nie zmienia to oficjalnej doktryny. Niektóre osoby homoseksualne mogą jednak odczuwać odrzucenie ze względu na rygorystyczne nauczanie moralne Kościoła lub nieprzychylne postawy niektórych wiernych.

Podsumowując: Kościół Katolicki nie odrzuca homoseksualistów jako osób, ale nie akceptuje czynów homoseksualnych i promuje życie w czystości. I na pewno Kościół nie mówi do nikogo spierdalaj na Ukrainę, w domyślę, jedź się zabić frajerze!

Owoc tegorocznej Parady

Ten mural powstał w czasie Parady, która przeszła przez Warszawę dosłownie trzy dni temu. Jego zdjęcie dostał ks. Daniel Wachowiak. I tak jak boże miłosierdzie obejmuje każdego człowieka, tak „miłość?” aktywistów LGBT wypiera samego Boga i , co raczej przeczy ich całej propagandzie o tolerancji, wyrzucaniu ludzi na wojnę na Ukrainie. Szczerze trzeba przyznać – przesłanie tego muralu jest porażające.

Otrzymałem takiego maila. „Proszę zobaczyć owoce tegorocznej parady równości w Warszawie. Dziś to zobaczyłem. Tyły domu kultury śródmieście. Jeszcze w piątek tego nie było, a przechodzę tędy niemal codziennie. Oburzające bluźnierstwo!”.

 

 

 

 

 


🔷 WSPIERAJ Portal Warszawski, niezależne medium, które prawdziwie służy warszawiakom i Warszawie. Możesz nam się odwdzięczyć i i postawić nam kawę: https://buycoffee.to/portalwarszawski

Lub skorzystać bezpośrednio z konta o numerze: 61102049000000890231388541

 


Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły