„Demokracja po warszawsku… „, czyli o miłości R. Trzaskowskiego do warszawiaków

Przedwczoraj i wczoraj (14 i 15 maja 2025r.) odbyły się dwie sesje Rady Miasta St. Warszawy (pierwsza była sesją nadzwyczajną). Doszło na nich do kilku skandalicznych sytuacji, które uderzają w fundamenty demokracji oraz transparentności działań władz samorządowych – tak zaczyna się wpis warszawianki, Pani Dominki Deda – Rybarczyk.

Wystąpienie na Radzie Miasta okazało się niemożliwe

Na sali obrad, na miejscach przeznaczonych dla mieszkańców (!!!) zasiedli urzędnicy związani z PO i podlegli im pracownicy urzędów, przez co zabrakło miejsc dla tych, dla których są one przewidziane. Na salę nie mogli wejść ludzie wyrzucani z mieszkań komunalnych, czy kupcy z Modlińskiej, których zastrasza zagraniczna mafia. Ja z moimi dwoma synami, też nie weszliśmy w dniu wczorajszym, gdyż limit miejsc został osiągnięty.  Zaproponowano nam miejsce w korytarzu, przed monitorem. Większość radnych zagłosowała za zdjęciem z wczorajszego porządku obrad punktu „Wolne wnioski i sprawy różne” – jedynego momentu, w którym każdy mieszkaniec Warszawy może wypowiedzieć się swobodnie na forum Rady Miasta. Zgłosiłam się do tego punktu, jako przedstawicielka Rada Rodziców SP 110 w Warszawie , by sprostować dalekie od stanu faktycznego informacje, które od kilku tygodni były przekazywane w oficjalnych komunikatach białołęckiego Urzędu Dzielnicy.

Niestety, po raz drugi, wystąpienie na Radzie Miasta okazało się niemożliwe. Tu warto nadmienić, że na poprzedniej sesji nie pozwolono nam (przedstawicielkom RR) zabrać głosu w dyskusji przy punkcie zgłoszonym przez Radnego Zabłockiego, który nie wszedł – w wyniku głosowania – do porządku obrad. Wtedy zależało nam właśnie na INFORMACJI w naszej sprawie, a nie możliwości pogadania sobie na koniec (!). Możliwość zgłoszenia się zatem do wolnych wniosków był zatem pozbawiony cienia sensu. Dziś – po ubiegłotygodniowym spotkaniu z Zarządem Dzielnica Białołęka – wiemy już cokolwiek.  Ale przez wiele miesięcy nikt nie informował nas o planach i zamiarach dzielnicy względem rozbudowy Szkoła Podstawowa nr 110. Wczoraj punkt dotyczący naszej szkoły zgłosiła Radna Barbara Socha. Wniosek odrzucono większością głosów („za” jedynie PiS i MJN).

Wracając do wczorajszej i przedwczorajszej Rady Miasta

Jestem oburzona tym, jak władza traktuje mieszkańców w potrzebie… Nasza sprawa, przy dwóch wcześniej wspomnianych, to nic takiego. Tamte dotyczą bezpieczeństwa, życia i zdrowia ludzi…! Sam fakt nie zajęcia się nimi jest słaby.  A to, że uniemożliwiono mieszkańcom wejścia na salę obrad, to już podłość… Przecież ich problemy nie zaczęły się przed tygodniem! Te sprawy to efekt wieloletnich zaniedbań i braku działań.  Tak jak w przypadku szkoły moich dzieci.

Reasumując – to, co dzieje się w Warszawie jest bardzo słabe.  Od bardzo dawna.  Buta i arogancja władzy sięga zenitu. Traktują mieszkańców z góry, jak intruzów.  Zapominają coraz częściej, kto jest dla kogo i za czyje pieniądze.  Mnie – jako rodzica walczącego o normalne warunki do rozwoju i nauki moich dzieci próbuje się publicznie zdyskredytować, zarzucając działalność polityczną… Tylko mają ten problem, bo ja nie należę do żadnej partii i organizacji i jestem prawdziwie niezależną i wolną jednostką. Więc mogą mi naskoczyć, jak Stanowskiemu.

Po co to wszystko piszę? Bo zależy mi na ukazywaniu PRAWDY. A ta nie wygląda dobrze. Zarówno na poziomie Białołęki, jak i całego Miasta. Polecam wczorajsze wystąpienie Jana Mencwela, który też był oburzony zachowaniem stołecznych radnych i dał temu wyraz na mównicy. Nie moja bajka, jeśli chodzi o poglądy polityczne, ale pełna zgoda, jeśli chodzi o zwykłą, ludzką przyzwoitość.  Tak samo Piotr Ikonowicz, który komentował wydarzenia z czwartku.
A na zdjęciu, zaznaczony uśmiechniętym kółeczkiem, Przewodniczący Rady Dzielnicy Białołęka, Piotr Jaworski, który zajmuje miejsce dla mieszkańców podczas sesji Rady Miasta 14.05.25.

Ostatnio zaatakował mnie personalnie pod postem UD Białołęka, gdzie doprecyzowałam kilka faktów względem naszej szkoły. Tylko niestety okazało się przy okazji, że ma problem z rozumieniem słowa pisanego… Nie on jeden w tym towarzystwie wzajemnej adoracji.

 


🟥 PODOBAJĄ CI SIĘ NASZE DZIAŁANIA?! WSPIERAJ NASZE DZIAŁANIA! Jeśli chcesz możesz na! się odwdzięczyć za naszą służbę i zaprosić nas na kawę: https://buycoffee.to/portalwarszawski

Możesz też dokonać wpłaty na numer: 61102049000000890231388541 – dopisek: DAROWIZNA


Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły