Polska artystka zdobywa świat! W Brukseli można podziwiać jej „site-specific”
Prace Małgorzaty Mirgi–Tas to kolażowe obrazy na płótnie, obiekty wzorowane na ludowych kapliczkach oraz charakterystyczne parawany, które stały się znakiem rozpoznawczym artystki na międzynarodowych wystawach w Berlinie i Timişoarze. Obecnie jej pracę można zobaczyć Art & History Museum Brussels. Tu oficjalnie pokazana została jej interwencja site-specific„Sawore, sawore, sawore”. Jedna z oryginalnych, XVI-wiecznych tkanin z cyklu „Historia Jakuba” ze stałej kolekcji muzealnej została zdjęta i tymczasowo zastąpiona współczesną interpretacją tematu wykonaną przez Mirgę-Tas. Ekspozycja pracy jest częścią kampanii promocyjnej polskiej sztuki w ramach polskiej prezydencji w Radzie UE.
„Sawore, sawore, sawore” – pomost dla dwóch płaszczyzn czasowych – współczesności i przeszłości
Mirga Tas to polsko-romska artystka wizualna, rzeźbiarka i malarka, edukatorka i aktywistka. Urodziła się w 1978 roku, mieszka i pracuje w Czarnej Górze, rodzinnej romskiej miejscowości u podnóża Tatr. Mirga-Tas zaczynała od rzeźby, którą studiowała na ASP w Krakowie w pracowni Józefa Sękowskiego. Jeszcze w trakcie studiów opracowała charakterystyczną autorską technikę rzeźbiarską z wykorzystaniem tektury jako podstawowego materiału. Rzeźbiła w jej sklejonych warstwach, wykorzystując bladobrązową barwę materiału oraz wyraźną fakturę poddawanych obróbce warstw tektury i kleju. Formę nadawała rzeźbom obcinając i modelując bloki sklejonej tektury piłą łańcuchową, szlifierką czy wiertarką i usztywniając je metalowymi i drewnianymi stelażami. W tej technice stworzyła między innymi na poły abstrakcyjne i surrealizujące przestawienia zwierząt, łączące codzienność z niezwykłością, przypominające nieco późniejsze hybrydyczne stworzenia z „Wiejskiego street artu” Daniela Rycharskiego. W pracy dyplomowej pojawił się także wątek kultury romskiej, który z czasem stanie się wiodącym tematem jej sztuki. Sama Mirga-Tas pochodzi ze szczepu Bergitka Roma mieszkającego w osadach o najdłuższych tradycjach, sięgających czasów przedrozbiorowych. Sama artystka także ostatecznie zamieszkała w rodzinnej Czarnej Górze, na pograniczu Spiszu i Podhala.
Jej większość prac to przedstawienia codziennego życia romskich społeczności toczące się na terenie stałych osiedli. Mirga-Tas ukazuje z jednej strony zmiany zachodzące w zwyczajach Romów, z drugiej – trwanie modeli społecznych wypracowanych przez nich przez stulecia, wspólnotowe aktywności realizowane poza czterema ścianami.
Charakterystyczne dla jej najnowszej twórczości jest łączenie malarstwa z kolażami wykonywanymi ze znalezionych tkanin. Na płótnach pojawiają się cekiny, sznurki, frędzle; widać wyraźnie przywiązanie do ornamentalnych form i linii. Wszystkie jej obrazy bazują na prostych formach. Artystka maluje akrylami, używając intensywnych barw, połączonych z mocnym konturem. Przedstawia sceny rodzajowe z udziałem ludzi, zwierząt, roślin, przedmiotów codziennego użytku, zaobserwowane na romskich osiedlach. Chętnie portretuje romskie kobiety, malując je na dekoracyjnym tle. Portrety kobiet ze swojej rodziny Mirga-Tas umieszcza też na parawanach, obiektach artystycznych wykonanych techniką patchworkową, łączącą malarstwo z tkaninami. Należy do nich parawan Romani Kali Daj [Romska Madonna], wykonany z tkanin, które artystka otrzymała od rodziny lub znajomych. Te skrawki materiałów mają swoją wartość emocjonalną – wplecione w prace, tworzą dodatkowe konteksty. Artystka maluje obrazy na podstawie fotografii swojego wujka, Andrzeja Mirgi, który fotografował romskie osiedla.
Tu, w Brukseli, artystka wykorzystała w tkaninie romskie motywy oraz wizerunki romskich modelek z dziećmi użyte w oryginalnych tapiseriach z cyklu. Odzyskane w ten sposób wizerunki zostały połączone z innymi, współczesnymi obrazami kobiet romskich, pochodzącymi z fotograficznego archiwum artystki oraz jej rodziny. W ten sposób praca Artystki staje się pomostem dla dwóch płaszczyzn czasowych – współczesności i przeszłości. Historia Jakuba, która rozgrywa się przecież w czasach biblijnych, zostaje przeniesiona do współczesności, a sama praca staje się ważnym głosem w bieżących kwestiach tożsamościowych, migracyjnych i mniejszościowych w Unii Europejskiej.
To monumentalna tkanina, która przez kilka tygodni zastępuje jedną z oryginalnych XVI-wiecznych tapiserii z cyklu „Historia Jakuba”. Właśnie ten gest – zdjęcie historycznego gobelinu i oddanie miejsca współczesnej pracy jest tu kluczowy – pozwala na nowo opowiedzieć historię, w której głos zyskują Ci, którzy przez wieki pozostawali na marginesie. Mirga – Tas sięga do własnego archiwum rodzinnego i romskich motywów. Z czułością i precyzją wplata wątki osobiste w dialog z dawnymi mistrzami, przywracając miejsce tym, którzy byli niewidoczni. To nie tylko sztuka, ale i ważny głos w rozmowie o tożsamości, widzialności i wspólnocie – Hanna Wróblewska, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Jest to dla nas, Instytutu Adama Mickiewicza, niezwykle ważne, by artyści poprzez sztukę mogli zabierać głos w ważnych sprawach. Cieszymy się, że dzięki naszej współpracy z Muzeum realizacja tej interwencji była możliwa – czytamy na stronie Instytutu.
Oprócz tematyki współczesnej, w dorobku Mirgi-Tas ważne miejsce zajmuje praca podejmująca jeden z najważniejszych w historii Romów, choć niemal nieobecnych w szerokim dyskursie tematów – Porajmos (termin spopularyzowany przez Iana Hancocka, oznaczający „pochłonięcie”), czyli romskiej Zagłady. W 2011 roku w Borzęcinie Dolnym artystka wykonała drewniany Pomnik Pamięci o Zagładzie Romów w Borzęcinie Dolnym z sylwetkami upadającej kobiety i mężczyzny, upamiętniający miejscowe ofiary nazistowskiej zbrodni – Romowie stanowili jedną z dwóch obok Żydów grup etnicznych przeznaczonych przez hitlerowców do całkowitej likwidacji; liczba ofiar Porajmos według szacunków sięgać może od dwustu tysięcy do pół miliona osób. Wzniesiony z inicjatywy Adama Bartosza, wieloletniego dyrektora Muzeum Okręgowego w Tarnowie i badacza kultury romskiej, pomnik stanął w lesie, w miejscu, w którym w lipcu 1942 roku naziści dokonali egzekucji 29 Romów – Autor: Piotr Policht, Culture.pl