[TYLKO U NAS] Rozpoczął się IV, ostatni etap kampanii Salonu III RP zohydzającą Karola Nawrockiego
Rozpoczął się IV, ostatni etap kampanii propagandowo-sondażowo-manipulacyjnej Salonu III RP wobec Karola Nawrockiego. Zagrożenie dla domknięcia systemu Tuska, jakim jest coraz większa szansa na wygraną prezydentury przez Karola Nawrockiego, spowodowało histerię – tak twierdzi jeden z najpopularniejszych internautów i komentatorów politycznych w sieci. Ale zanim przejdziemy do lektury należy pamiętać, że osobnicy, których mylnie nazywamy dziennikarzami a są na usługach owego salonu tak postępują z każdym kto ośmiela się mieć inne zdanie. Należy też sobie zadać sobie pytanie czy aby hitlerowskie standardy zakłamywania rzeczywistości, które serwuje nam Onet działają jeszcze na Polaków? Czy skurwienie takich osobników jak Lis, Sekielski, Michalski, Kowalski, Wieliński, Wysocka Schnepf, Schwertner (to ten co zniszczył życie księdza, który stworzył Szlachetną Paczkę, dziś jest naczelnym kolejnego szmatławca) , Biedrzycka czy Żuchowski i ich wypociny mają jeszcze siłę? Niedługo się o tym przekonamy! Czy nienawiść TVN 24 i TVP Info i sączenie przez nich sowieckiego jadu czyni jeszcze cuda? Niedługo się o tym przekonamy! O sposobie fałszowania przez nich rzeczywistości piszemy w sekcji KOMENTARZ.
Do tej pory mieliśmy 3 etapy
Etap I – Próba zniszczenia wizerunku Karola Nawrockiego jako kochającego swoją rodzinę człowieka, człowieka który wielką pracą dotarł do miejsca w którym się znalazł.
Etap II – Zniszczenie morale wyborców PiS i sympatyków Nawrockiego w postaci zaniżania mu przez sondażownie poparcie machlojami, wykorzystanie Mentzena jako pochłaniacza głosów i niezdecydowanych.
Etap III – Wyśmiewanie i traktowanie go przez Salon III RP jako człowieka niezdolnego do prezydentury na różne sposoby.
Wszystkie zawiodły, mimo początkowych efektów. Wielką rolę w tym wykonał sam Karol Nawrocki. Jest autentycznie nie do zatrzymania. Jest solidny, konsekwentny i prze do przodu niczym taran, poprzez chaszcze III RP i pułapki zastawione przez cały aparat państwowy Donalda Tuska, który stara się jak może, by doprowadzić Rafała Trzaskowskiego do Pałacu Prezydenckiego. Ta konsekwencja spowodowała histerię we wszystkich segmentach wspomnianego aparatu propagandy hejtu, kłamstw i manipulacji. Sztab Trzaskowskiego i sam Rafał Trzaskowski się rozpada emocjonalnie, co widać na spotkaniach z jego sympatykami. Służby specjalne gmerają gdzie się da, by znaleźć COKOLWIEK na Nawrockiego.
Najwyższa Izba Kontroli Banasia przetrząsa portfele pracowników IPN, by znaleźć choćby grosik wydany niezgodnie z prawem i dać go w koszyku dla Tuska. Media propagandowo-liberalne nawet przestały udawać jakąkolwiek obiektywność i wali w Nawrockiego ile się da, a Trzaskowskiego sprzedają w wieczornych pasmach jako ucieleśnienie zajebistości (jak choćby w paździerzu u Sekielskiego). Na ostatni miesiąc przygotowują wszystko co się. Ten ostatni miesiąc to ostatni etap – IV etap tej rodem z sowieckiej mentalności kampanii hejtu.
Właśnie się rozpoczął. Czego możemy się spodziewać? Powrotu do etapu I na większą skalę.
Przede wszystkim wielkiej roli służb specjalnych, o czym pisze na Sławomir Cenckiewicz – przetrząsają wszystko i przygotowują materiały specjalnie dla bańki medialnej Tuska i Trzaskowskiego. Żeby nie było – oni do teraz nic nie znaleźli. Będą bazować na informacjach o Nawrockim, która powstała w ramach SPRAWDZENIA go pod kątem możliwości prezesowania Instytutu Pamięci Narodowej. Przeszedł go celująco, bo inaczej nie mógłby zostać wybranym przez Parlament.
Będą chcieli sprzedawać cokolwiek znakami zapytaniami w nagłówkach na portalach typu Onet, czy TVN 24 (bądź materiałach w propagandowych gównach typu „Czarno na Białym”). Spodziewam się też powrotu fejkowej sprawy z „apartamentowiec”, którą propaganda i sekta Tuska próbowała sprzedawać jako „aferę obyczajową” Nawrockiego, by na samym początku kampanii w oczach Polaków zniszczyć Nawrockiego i jego małżeństwo pomówieniami. Będą chcieli do tego pewnie powrócić między I a II turą wyborów. Jest jednak wielki problem i wielka różnica w porównaniu z Nawrockim teraz, do Nawrockiego początku kampanii.
Choć daleko mi do stwierdzeń, że Nawrocki się „wyrobił”, bo uważam że był świetny od samego początku, nie da się nie zauważyć, ze sporo zyskał w trakcie kampanii wyborczej. Jako człowiek formatu prezydenckiego – taki format się kształtuje przez trudy kampanii. Uważam, że Nawrocki wykonał tutaj znacznie większą pracę, niż Andrzej Duda w 2015 roku.
Wielka również w tym zasługa tej operacji, o której tutaj piszę od kilku miesięcy – przecież pisałem już wtedy, że Karol Nawrocki ma taki charakter, że jego się nie da takimi bzdurami zniszczyć. Jego się takimi rzeczami tylko wzmacnia. Wiele Polaków to zauważyło – gryzie trawę w kampanii i to się przebiło. Świetne debaty, kapitalny wywiad w Kanale Zero pokazał im, że to raz, że spoko facet, to dwa, że nie da sobie w kaszę dmuchać. Dlatego początek IV etapu działa na bardzo żenującym i desperackim spinie sztabu Trzaskowskiego z flagą i spinie służb z mediami o „ukrytym” mieszkaniu – czyli zwykłym kłamstwie, ale nie Nawrockiego, ale tych mediów, Trzaskowskiego, wspomaganych coraz słabszą w istocie sektą silnych razem Giertycha.
To małe fundamenty wielkiego kłamstwa, które oczekują na propagandowe rozwiniecie na dalszym etapie. Zaręczam Wam jednak, że IV etap będzie mial efekt dokładnie taki sam, jakie do tej pory miały 3 poprzednie. Karol Nawrocki będzie tylko zyskiwać w oczach Polaków. Bo ma tę najważniejszą cechę, nie tylko dla polityków. Im więcej w niego cisną, tym jest silniejszy. A ludziom to imponuje. Wszystkim.
Zwłaszcza, jak okazuje się, że to wyssana z palca propaganda przerażonych perspektywą nieuchronnej utratą władzy tchórzy.
Rozpoczął się IV, ostatni etap kampanii propagandowo-sondażowo-manipulacyjnej Salonu III RP wobec Karola Nawrockiego.
Zagrożenie dla domknięcia systemu Tuska, jakim jest coraz większa szansa na wygraną prezydentury przez Karola Nawrockiego, spowodowało histerię.
Poniżej próbka wyżyn intelektualnych niejakiego Sekielskiego, który zasłynął z tego, że zrobił film o księżach pedofilach, ale zapomniał wspomnieć w dokumencie o jednej, bardzo ważnej rzeczy – że wszyscy oni byli tajnymi agentami SB. Tu razem z niejakim Rochem Kowalskim – to taki Wacek spod budki z piwem, kolega tępej Biedrzyckiej, który udaje, że jest dziennikarzem. Ale na ważną rzecz zwraca uwagę dziennikarz Wojciech Mucha – niewiarygodne manipulacje Onetu! Dobra hitlerowska robota!
Mamy też próbkę wybitnego idioty, niejakiego Wielińskiego, który na równi z Wysocką Schnepf może dzierżyć spokojnie tytuł naczelnego sutenera dziennikarskiego, bo trudno nawet o nich mówić ludzie czy dziennikarze. Mamy też próbkę niejakiego Żuchowskiego i przykład jego psychicznych zawirowań! To wszystko razem woła o pomstę do samego Nieba!
Lektura fascynująca:
Jak się manipuluje odbiorcami. Czy czytelników Onetu śmieszy wizyta Nawrockiego u Trumpa? W portalu Onet jest coś takiego, że przy niektórych(!) tekstach można dać reakcję – coś jak na facebooku: 👍❤️🤔😅😡😢😲. I te reakcje na tekst są widoczne na górze, przy tytule, autorach i wprowadzającym tekście. Ta opcja poza takimi rzeczami jak badanie przez Onet „sentymentu do treści” służy także „ustawianiu” Czytelnika do tego, co przeczyta (albo nie przeczyta, bo się zatrzyma na tytule). Onet manipuluje tym w dość wstrętny sposób, taki jak widać poniżej, na skrinie tekstu o tym, że Nawrocki spotkał się z Trumpem. Co widzimy? Ano tyle, że informacja zdobyła ponad 20 tysięcy reakcji, w tym dominuje rechot 😆i wściekłość🤬. Wniosek? Osiłek Nawrocki spotykał się z Pomarańczowym, beka z typa, żałosny spektakl, ludzie to widzą i się śmieją/denerwują, prawda? Tyle tylko, że na dole tekstu widać wyszczególnienie całości reakcji i okazuje się, że z tych 20,3 tys różnych aż 19,3 tys to „polubienia” 👍 a więc jest ich niemal 95 %! Nim do tego jednak dojdziecie (jeśli w ogóle) to macie już wbite, że właśnie – rechot i wściekłość te uczucia, które powinny Wam towarzyszyć w lekturze. Myślicie, że to przypadek? Nie, nic podobnego – obserwuję to od dłuższego czasu, jest to nagminne. Podaje się nie liczbę polubień, tylko drugiej i trzeciej „wiodącej” reakcji. Tą „drugą i trzecią wiodącą” najczęściej jest oczywiście rechot lub wściekłość. Co ważne, przy niektórych (co nie zaskakuje – np. krytycznych wobec rządu) tekstach ta opcja jest wyłączona. To tylko pozorna bzdurka, jednak z takich mikromanipulacji składa się inżynieria mediaworkerstwa i politycznego ogłupiania mas.
❗️PILNE❗️ Sekielski już wie jaki to pożar W Burdelu
— Koneser Unii Europejskiej (@KoneserUnii) May 2, 2025
🔷 WESPRZYJ PRAWDZIWIE WARSZAWSKI PORTAL, KTÓRY JAKO JEDYNY WALCZY O LEPSZĄ WARSZAWĘ. Możesz nas wesprzeć zapraszając nas na kawę: https://buycoffee.to/portalwarszawski