„M. Gdula to resortowe dziecko i potomek bandyty z rabacji galicyjskiej”
Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Maciej Gdula ma być kolejną osobą w rządzie, która straci swoją posadę. Powodem dymisji Gduli ma być m.in. sprawa audytu w spółce IDEAS NCBR. Ten, choć obiecany, wcale się nie odbył – informuje Polsat News.
Maciej Gdula, resortowe dziecko, potomek bandyty z rabacji galicyjskiej odchodzi z ministerstwa nauki
Takimi słowami sprawę skomentowała Dorota Kania, która już w październiku napisała”:\
Maciej Gdula, który jest wiceministrem i właśnie rozwala polską naukę to potomek Antoniego Korygi, złodzieja, rabusia i mordercy; jednego z przywódców galicyjskiej chłopskiej rabacji skierowanej przeciwko polskiej szlachcie a wywołanej przez zaborców. Banda Korygi przystąpiła do antypolskiej rabacji zaraz ba początku rozruchów – ciągu kilku dni rozgromił szereg posiadłości pomiędzy Bogoniowicami a Grybowem dopuściła się tortur i morderstw w dworkach szlacheckich m.in. poprzez bicie cepami, łamanie kości, cięcie siekierą, wyrywanie wnętrzności, roztratowanie końmi. Z kolei Andrzej Gdula, ojciec wiceministra to wiceszef komunistycznego ministerstwa spraw wewnętrznych i wysoko postawiony aparatczyk PZPR.
Natomiast nowy minister nauki i szkolnictwa, Marcin Kulasek, w listopadzie 2019 roku na antenie Radio Olsztyn powiedział, że „jako lewica nie pozwolimy na to, aby 45 lat PRL-u zostało wygumkowane z naszej historii„.
PRLu, czyli dzieła PZPR.
🟦 Nie boimy się pisać o rzeczach, o których w tzw. wolnych mediach się nie dowiesz. Doceniasz naszą walkę, którą prowadzimy od ponad dekady o lepszą Warszawę? Możesz nam się odwdzięczyć i zaprosić nas na kawę: https://buycoffee.to/portalwarszawski