To ogromnie miłe uczucie, kiedy otwieramy maila i okazuje się, że po raz kolejny mieliśmy rację, a jeszcze bardziej budujący jest fakt, że nasze przewidywania się sprawdzają. To, kolejny raz, potwierdzają nasi czytelnicy. Dziś ważny głos na temat warszawskiej elektromobilności.
Oprócz licznych awarii, której sam ostatnio doświadczyłem, są to pojazdy drogie w eksploatacji, i kosztują nas więcej w utrzymaniu niż autobusy z silnikiem diesla
Chciałbym uprzejmie zwrócić Państwa uwagę na pewien problem związany z taborem autobusowym w naszym mieście. Niedawno sejm i senat przegłosowały nowelizację ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, którą Pan prezydent niestety podpisał. Już jakiś czas informowali Państwo o zamiarze wprowadzenia przez rząd tej, w mojej opinii, wysoko szkodliwej nowelizacji ustawy, która między innymi zakaże kupowania autobusów innych niż zeroemisyjne (elektryczne i wodorowe) miastom liczących powyżej 100 tys mieszkańców. Jak sami Państwo już nie raz informowali, autobusy elektryczne w Warszawie (szczególnie w porze zimowej) są bardzo problematyczne – tak zaczyna się mail, który przyszedł na naszą skrzynkę.
Oprócz problemów w eksploatacji autobusów elektrycznych, warto zwrócić uwagę na, moim zdaniem, bardzo ważną kwestię bezpieczeństwa. Nigdy nie wiadomo czy któregoś dnia autobusy miejskie nie będą musiały posłużyć do ewakuacji ludności cywilnej – oczywiście miejmy nadzieję, że taki scenariusz nigdy się nie wydarzy. Niestety, trzeba brać i to pod uwagę, a prawda jest taka, że w takich sytuacjach autobusy z silnikami diesla są praktycznie niezastąpione.
Zarząd Transportu Miejskiego ogłosił niedawno przetarg na wykonywanie usług przewozowych na terenie Warszawy przez 10 lat (od 2026 roku), w której to pierwszy raz od wielu lat dopuszczono nowe autobusy zasilane olejem napędowym oraz hybrydą. Operatorzy prywatni obsługują jednak tylko około 25% taboru w Warszawie, co jest liczbą dosyć niewielką w porównaniu do ilości pracy przewozowej jaką wykonuje MZA. Jest to pewna duża zmiana na plus, jednakże piszę do Państwa tę wiadomość nie ze względu na ten przetarg, lecz ze względu na plany zakupowe miejskiej spółki MZA.
„Jestem tylko zwykłym pasażerem warszawskiej komunikacji, który często korzysta z linii 111. Jest ona obsługiwana właśnie przez elektryki, i często notuje przez to opóźnienia (bo takiego typu pojazdy ładują się na pętlach). Mam już szczerze mówiąc tego dość, i przyznam, że cieszy mnie kiedy podjeżdza w zastępstwie autobus spalinowy

Otóż, w momencie kiedy to miejscy przewoźnicy z innych polskich dużych miast chcą się zabezpieczyć na przyszłe lata pod względem odpowiedniej ilości nowoczesnego taboru spalinowego (przykładowo MPK Wrocław które kupuje 200 sztuk oraz MPK Kraków które również kupuje 200 sztuk, a w połowie roku zakontraktowało też 45 diesli z poprzedniego przetargu), tak MZA Warszawa kupuje tylko autobusy elektryczne. MZA aktualnie już jest w fazie odbiorów 42 elektrobusów (30 zamówionych przez MZA i 12 zamówionych przez ZTM), a w toku prowadzi już kolejny przetarg na kolejne 80 autobusów elektrycznych, a w planach ma kolejne, jeszcze większe zakupy autobusów elektrycznych, które będą wynosiły około 160-180 sztuk. A warto dodać, że w tym roku MZA zakupiło także jeden używany autobus elektryczny z 2017r. Paradoksalnie, wprowadzenie takiej ilości taboru elektrycznego może spowodować jeszcze większe problemy w kursowaniu warszawskich autobusów, utrudnienia dla pasażerów a nawet podwyżki cen biletów.
Aktualnie najnowsze autobusy w MZA z silnikami diesla pochodzą z końcówki 2017r, czyli właśnie kończą 7 lat – czyli nie są pierwszej świeżości. Osobiście uważam że dla dobra warszawskiej komunikacji, i jej pasażerów, MZA również powinno dla bezpieczeństwa kupić przynajmniej kilkanaście nowych pojazdów spalinowych dopóki jeszcze jest to możliwe (czas jest do 31 grudnia przyszłego roku). Autobusy elektryczne są, przynajmniej na ten moment, jeszcze zbyt mało dopracowane aby opierać na nich w całości komunikację miejską w naszym mieście.
Absolutnie nie chodzi mi aby rezygnować z autobusów elektrycznych. Mimo bardzo dużej ilości wad są to jednak pojazdy, które świetnie nadają się do obsługi zabytkowych rejonów miast, z perspektywy pasażera. Jednak w innych rejonach miasta, mimo większego emitowanego przez nie hałasu, wygrywają autobusy spalinowe.
Źródła:
https://autoblog.spidersweb.pl/autobusy-elektryczne-w-warszawie-ekologia
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Autobusy-elektryczne-drozsze-w-uzytkowaniu-niz-spalinowe-8268783.html
https://ztmwaw.ezamawiajacy.pl/pn/ztmwaw
▶️ Prosimy o wsparcie, w tym świątecznym czasie, Portalu Warszawskiego, w pełni niezależnego stołecznego tytułu, który od lat prawdziwie służy warszawiakom i Warszawie. Możesz nam się odwdzięczyć za naszą służbę i i postawić nam kawę: https://buycoffee.to/portalwarszawski
Lub skorzystać bezpośrednio z konta o numerze: 61102049000000890231388541
Imię i nazwisko do wiadomość redakcji
Portal Warszawski. O krok do przodu