W środę 11.12.24r. Minister Infrastruktury, Pan Dariusz Klimczak, popełnił konferencję prasową, na której minął się z własnym rozumem i jeszcze uzyskał kumulację przez zrobienie idioty z obecnego na konferencji Dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg. Trzeba przyznać, że od kiedy rządzi nami uśmiechnięta koalicja, organy państwa są coraz bardziej uśmiechnięte, co nie jest niczym złym, ale również są coraz bardziej bezmyślne, a to już gorzej. Dlaczego tak bezpardonowo atakujemy biednych urzędników, tuż przed świętami? Powodem są pomysły Pana Klimczaka na kolejne uwalenie budowy Wschodniej Obwodnicy Warszawy. Również omijanie dużym łukiem PRAWDY na temat tego postępowania.
Obecnie jesteśmy na końcu wieloletniej procedury umożliwiającej budowę Wschodniej Obwodnicy Warszawy
Może warto wspomnieć, że to nie „zły” PIS wskazał przebieg tej trasy, tylko duet egzotyczny PO-PSL, PIS tylko dokończył procedurę, bo nie uważał że należy sabotować wszystko co zrobili poprzednicy. Trzaskowski, zgodnie z naszymi przewidywaniami zwija Warszawę i osłabia celowo, systemowo i świadomie potencjał nie tylko obronny.
Pan minister infrastruktury poinformował na konferencji prasowej, że postępowanie dla WOW utknęło w sądach, a sprawy są przegrywane. To prawda, sprawy są przegrywane, ale przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, który unieważnił decyzje środowiskowe dla budowy WOW, a wygrywane przez GDDKiA, który te decyzje zaskarżył. GDOŚ przegrał definitywnie sprawę w sądzie dla dłuższego wariantu trasy, który przebiega przez Wesołą, teraz czeka na prztyczek w nos dla wariantu krótszego, tego w Ząbkach. Wszystkie dotychczasowe wyroki, dla dłuższego i krótszego odcinka WOW miały praktycznie identyczne orzeczenia, nie wydaje się możliwe żeby teraz nastąpiła rewolucja i sąd podtrzymał decyzję dla dłuższego odcinka, a anulował dla krótszego, czyli jeśli decyzja GDOŚ, uchylająca decyzję środowiskową została uchylona dla odcinka w Wesołej, to z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością zostanie również niebawem uchylona dla odcinka krótszego.
Nie trzeba kolejny raz uchylać długoletniej i kosztownej procedury, w celu pozorowania jakichś działań na potrzeby kampanii wyborczej kandydata na prezydenta Polski, Rafała Trzaskowskiego. To nie wydaje się wystarczającym powodem do zaniechania budowy WOW, gdzie procedura jest już praktycznie zakończona. To co jeszcze pozostało, to rozpatrzenie przez GDOŚ odwołań merytorycznych od decyzji środowiskowej dla trasy S17. W zgłoszonych uwagach nie pojawiają się żadne nowe okoliczności, które mogłyby spowodować uchylenie decyzji środowiskowej z powodów merytorycznych.
Warianty
Spróbujemy krótko porównać wariant zielony, który uzyskał decyzję środowiskową i wariant czerwony, odrzucony, którego domaga się Rafał Trzaskowski. Jeśli chodzi o dobro mieszkańców, w wariancie wskazanym przez GDDKiA, zielonym nie ma wyburzeń domów wysiedleń mieszkańców, wariant ma ok. 900 metrów długości na terenie Wesołej, w całości przebiega po gruntach skarbu państwa w odległościach minimalnych ok. 100 metrów od najbliższych zabudowań. Trasa przebiega w środku lasu gospodarczego Nadleśnictwa Drewnica o miernej wartości środowiskowej, typowa plantacja sosny, nazywana „fabryką desek”.
W wariancie czerwonym preferowanym przez Trzaskowskiego, WOW powoduje kilkadziesiąt wyburzeń domów i wysiedlenie około 80 mieszkańców Wesołej. Ponieważ przechodzi przez środek zamieszkałego osiedla pozostałe budynki znajdują się w odległości od 20 metrów od osi jezdni. Trasa w wariancie prezydenta jest o 1,3 km dłuższa na terenie Warszawy i Wesołej, przebiega przez centrum geograficzne dzielnicy Wesoła i ogólno-dzielnicowe centrum, obok świeżo wybudowanego, jedynego w Wesołej liceum i mającego właśnie powstać jedynego w dzielnicy Ośrodka Sportu i Rekreacji. Dalej przebiega przez Mazowiecki Park Krajobrazowy i jego otulinę, po najcenniejszych przyrodniczo terenach dzielnicy, gdzie występują liczne rośliny chronione, niektóre chronione w całej UE, gdzie jedyne stanowiska w Warszawie na przykład unikatowej w skali Europy rośliny, sasanki otwartej znajdują się właśnie centralnie na przebiegu wariantu czerwonego, forsowanego przez obrońcę środowiska, prezydenta Warszawy. Tam też gniazdują puszczyki, czy dzięcioły czarne, rośnie brzoza o wymiarach pomnikowych, które ma najdłuższy obwód pnia spośród wszystkich innych drzew w Wesołej, a jest dużo drzew o wymiarach pomnikowych na tym terenie. Do tego wycięciu podlega kilkadziesiąt ha lasów więcej na terenie Warszawy i Wesołej niż w wariancie wskazanym przez GDDKiA.
Żeby było jeszcze piękniej, w odwołaniu od decyzji środowiskowej dla budowy WOW Trzaskowski nakłamał, jakoby to tereny lasu gospodarczego w wariancie zielonym są niebywale wręcz cenne przyrodniczo, a o wyburzeniach, wysiedleniach, czy sasance otwartej po prostu nie wspomniał, bo zapomniał.
Trzaskowski janczarem miejskich aktywistów
Dziwnym trafem medialne brednie ministra Klimczaka wpisują się w medialne i oficjalne brednie prezydenta Warszawy i bojówkarzy z Ostatniego Pokolenia. Tras ekspresowych nie potrzeba i trzeba zrobić tak, żeby ich nie było.
Na razie w Warszawie, na kolejnym etapie w całej Polsce, jeśli się poszczęści w najbliższych wyborach. To jednak nie pseudo aktywiści są na usługach Trzaskowskiego, tylko Trzaskowski jest ich chłopcem na posyłk. Podsumowując minister infrastruktury stwierdził po prostu, że nie chce budować Wschodniej Obwodnicy Warszawy, tylko po zakończeniu wieloletniej i kosztownej procedury zwrócił się do Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad o odstąpienie od tej procedury i rozpoczęcie jej od początku, w momencie kiedy jedyną przeszkodą do realizacji przedsięwzięcia w Wesołej jest rozpatrzenie infantylnych odwołań prezydenta Warszawy od decyzji środowiskowej dla budowy Wschodniej Obwodnicy Warszawy. Ma to na celu uwolnienie GDOŚ od niekomfortowej sytuacji, w której musiałaby przyznać, że odwołania od decyzji środowiskowej dla tej inwestycji są bezzasadne, a prezydent nakłamał w oficjalnym dokumencie, który do GDOŚ wysłał. Jesli GDDKiA wystąpi do RDOŚ o uchylenie decyzji środowiskowej dla WOW, to oznacza na pewno bezpowrotne zakończenie procedury dla budowy Wschodniej Obwodnicy Warszawy, nie musi natomiast oznaczać rozpoczęcia kolejnej. Jest to o tyle prawdopodobne, że obecna procedura jest właściwie zakończona, to co piszą na ten temat tuby propagandowe obecnej koalicji, te wpisane już na listę spółek strategicznych i te nie wpisane, to niekoniecznie prawda, i omówimy to na przykładzie w innym materiale, jak również pokusimy się o dokładniejsze omówienie etapów jakie musi przejść inwestor żeby zbudować trasę ekspresową i dlaczego powtarzanie kolejny raz procedury dla WOW to będzie samozaoranie organów państwa.
Zwalanie winy za te niepowodzenia na mieszkańców Wesołej to kolejna ściema, która ma maskować niewyobrażalną niekompetencję, upolitycznienie i kolesiostwo w tak zwanej „warszawce”, które skutecznie wywala kołami do góry inwestycje w stolicy, dzięki czemu ich koszty przebijają wszystkie sufity, a efekt końcowy okazuje się zawsze „misiem na miarę naszych możliwości”, tak jak uśmiechnięty kandydat na prezydenta, ciekawe czy jego kampania zakończy się podobnym sukcesem.
🟦 Demaskujemy szkodliwe działania Ratusza. Możesz nam się odwdzięczyć i i postawić nam kawę: https://buycoffee.to/portalwarszawski
Lub skorzystać bezpośrednio z konta o numerze:
61102049000000890231388541
Portal Warszawski. O krok do przodu