Komisja Kultury i Dziedzictwa Narodowego pozytywnie zaopiniowała projekt zmian w statucie Mazowieckiego Instytutu Kultury. Nowelizacja pozwoli instytutowi na prowadzenie warszawskiego kina Luna.
Luna uratowana
„Pierwszy seans w kinie Luna odbył się 22 lipca 1962 r. Od tej pory Luna przyciągała kolejne rzesze wiernych widzów, skupiając wokół siebie lokalną społeczność. Edukowało i inspirowało. Wyznaczało trendy, i wciąż jest wyjątkowym punktem na mapie Warszawy, dzięki swojej atmosferze, którą tworzą: historia, położenie, wnętrze i pracujący w nim ludzie. Czy chcemy tam kolejnej sieciówki? Przyniesie ona dochód, ale na zawsze utracimy coś więcej niż kino. Stracimy ważny łącznik pokoleniowy i kolejny element tożsamości naszego miasta! Przyniesie ona dochód, ale na zawsze utracimy coś więcej niż kino. W ten sposób straciliśmy przecież historyczne kino „Femina”, o które jako redakcja walczyliśmy – wtedy jeszcze z MJN, niestety bezskutecznie, jak lew! Dziś tam właśnie jest sieciówka. Może i uszczęśliwia mieszkańców Muranowa i Woli, ale młode pokolenie kompletnie nie wie, że w miejscu owej biedry funkcjonowało kino działające na terenie getta warszawskiego! I jeszcze nie tak dawno było awangardą na mapie kulturalnej Warszawy!” – pisaliśmy 5 listopada tego roku, i na szczęście to już nieaktualne.
Do statutu wprowadzono m.in. zapis o „upowszechnieniu kultury filmowej poprzez prowadzenie kina studyjnego, projekcje filmów, organizowanie przeglądów i festiwali filmowych, seminariów, wykładów oraz spotkań z twórcami i specjalistami w dziedzinie sztuki filmowej, a także prowadzenie innej działalności kulturalnej i edukacyjnej związanej ze sztuką filmową”.
Portal Warszawski. O krok do przodu