Od dawna piszemy o upadku zawodu dziennikarskiego w Polsce, który ogranicza się już w tej chwili do hodowania najniższych instynktów. Dwa dni temu obce ciało wykonawcze, czyli Ostatnie Pokolenie, zablokowało w godzinach wieczornych Wisłostradę, o czym szeroko rozpisywały się media, w tym stołeczne.
Żerowanie na najniższych emocjach
Na filmie widzimy starszego Pana, który podchodzi do opłaconych aktywistów z niemieckiej organizacji Ostatnie Pokolenie, który tłumaczy tym szkodnikom, że utrudniają życie. Obok niego widzimy dwie hieny. Jedna z „FAKTu”, a druga (a jakże) z „TVN24”. I niby nic, ale najgorsze zdarzy się za chwilę.
I ma rację Koneser Unii Europejskiej – to nie są już dziennikarze, to są opętani, źli ludzie, którzy naoglądali się niewłaściwych reportaży i filmów a w domach ich nikt nie wychował. Ale równie smutne jest to, że żaden kierowca nawet się nie ruszył!
Quo vadis Polonia? A video oglądamy z dźwiękiem!
Portal Warszawski. O krok do przodu