MOCNE! Dla warszawskich aktywistów (m. in. R. Buciaka) mieszkańcy przedmieść to pasożyty!

Aktywiści to lobbyści, tak jest ich rola i za to biorą pieniądze. Zjawisko niestety wylało się na cały świat zachodni bo jak wiemy aktyw to nic innego jak komuna, tylko zielona. Dlatego też z tak wielką swobodą używają dehumanizacyjnego języka, który rodzi straszne skutki. A dlaczego nienawidzą przedmieść? Bo to jest bardzo dobre miejsce do życia: prawie wszystko w zasięgu kilku minut samochodem, szkoły (do nich dzieci najczęściej mają blisko nawet rowerem, przeważnie do 3km), sklepy, kina, obiekty sportowe, dojazd do pracy samochodem, przeważnie zamykający się w 30-40 minut – czyli de facto nienawidzą miast 15 minutowych!

Przedmieścia i ich mieszkańcy

Już od lat grupa znienawidzona, stygmatyzowana i prześladowana przez lewicę. Czy to potencjalna bardzo duża grupa elektoratu skłonnego poprzeć prawicę, jeśli ta się… po prostu za nią wstawi? – pyta Jakub Dobromilski z Fundacji Starzyńskiego.

Mieszkańcy dzielnic zewnętrznych i miejscowości dookoła miast wojewódzkich są obiektem nieustannego ataku lewicy, która postanowiła wykopać nowy podział społeczny między mieszkańcami centrów miast, a mieszkańcami obrzeży. Lewica podpuszcza mieszkańców centrów: „oni zajmują wam miejsca parkingowe!”, „oni nie dokładają się do infrastruktury w centrum!” (mimo że odwrotnie działa to tak samo i mieszkańcy centrów korzystają z infrastruktury miejscowości ościennych – choćby przez transporty towarów do centrum – i nie dokładają się do remontów dróg), potrafią nawet po chamsku forsować określenia dehumanizujące typu „pasożyty” (np. Zielone Mazowsze – Buciak, Smyk). Przekłada się to na realne działania samorządów: wprowadzanie wysokich opłat za parkowanie które muszą ponosić przyjezdni, poszerzanie stref płatnego parkowania, opłaty za wjazd do miasta (w Polsce jeszcze ich nie ma bo brak podstawy ustawowej ale na zachodzie Europy już takowe są), strefy czystego transportu itd.

Prawica ma szansę zrobić to co prawica w USA i poszerzyć swoją bazę wyborców. Jeśli nie w warszawskim Śródmieściu, to na Białołęce, w Ursusie, Pruszkowie czy Legionowie. Wystarczy, że ogłosi program skierowany do mieszkańców właśnie tych miejscowości. Jego elementami mogłyby być m. in.:

– ustawowe ograniczenia dotyczące wielkości stref płatnego parkowania (np. max 10% powierzchni gminy) i stref czystego transportu (max 5% gminy);
– ustawowe odebranie miastom wojewódzkim wpływów z stref płatnego parkowania i przekazanie ich (w całości lub części) gminom ościennym jako rekompensatę za zniszczone drogi przez transporty jadące do miast wojewódzkich. W ten sposób strefy płatnego parkowania będą mieć jedynie znaczenie pod kątem rotacji miejsc a nie łupienia mieszkańców;
– zakaz preferencyjnych „abonamentów mieszkańca” powodujących że parkowanie przez rok w strefie płatnego parkowania w Warszawie kosztuje mieszkańca tyle, co… 5 godzin parkowania przez człowieka spoza strefy. Dość dzielenia obywateli na tych pierwszej kategorii i tych drugiej kategorii;
– przekierowanie części środków województw na parkingi P+R które zmniejszą konflikty pomiędzy mieszkańcami wynikające z parkowania.

 



 

KOMENTARZ

Aktywiści, antysamochodziści i agendziarze nienawidzą przedmieść, ponieważ to bardzo dobre miejsce do życia: prawie wszystko w zasięgu kilku minut samochodem, szkoły (do nich dzieci najczęściej mają blisko nawet rowerem, przeważnie do 3km), sklepy, kina, obiekty sportowe, dojazd do pracy samochodem, przeważnie zamykający się w 30-40 minut (jak mieszkacie na drugim końcu większego miasta, bo jak na tym właściwym to kilkanaście minut), własna i >prywatna< przestrzeń – ogród, grill, dom z przyjemnym metrażem, garaż. Komfort życia w nisko-zagęszczonym przyjaznym otoczeniu,  na Waszym terenie macie >płot< gdzie aktywista jak zagląda, to szczeka na niego Wasz pies.

Tzn. komuniści aktywiści nienawidzą jak tego jak Wy żyjecie, bo oni sami tak właśnie często żyją, ale oni muszą, i mogą, bo nie są plebsem. – trudno nie zgodzić się z opinią StopKorkom.

za: Jakub Dobromilski – mikroblog

 


🟦 Demaskujemy działania miejskich uzurpatorów i szkodników. Możesz nam się odwdzięczyć i i postawić nam kawę: https://buycoffee.to/portalwarszawski

 

 

Lub skorzystać bezpośrednio z konta o numerze: 61102049000000890231388541


 

Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły