[TYLKO U NAS] Na czym polega zmiana zasad działania abonamentu „rejonowego” w SPPN?
Strefa Płatnego Parkowania co do zasady jest dobra, co do działania, szczególnie w Warszawie, obliczona jest na wyłudzanie pieniędzy od zmotoryzowanych mieszkańców Warszawy. Jest to również narzędzie szantażu i nieograniczonych możliwości podnoszenia cen. Dziś, piórem Krzysztofa Adelta, tłumaczymy dlaczego zmiana wprowadzono 4 dni temu jest zmianą na gorsze.
Wprowadzenie całotygodniowej śródmiejskiej SPPN
Mieszkańcy są tym samym jeszcze mocniej przymuszani do wykupienia droższego 20-krotnie abonamentu „obszarowego”… Dotychczas w SPPN abonament rejonowy obejmował wszystkie parkometry, znajdujące się w promieniu 150 m od miejsca zamieszkania, przy czym ten „zasięg” rozszerzany był dalej o odpowiedni promień liczony od każdego takiego parkometru (na mapie wyglądało to jak „bańka z bąblami”).
Teraz będzie obowiązywała odległość 200 m od miejsca zamieszkania… (na mapie okrąg zakreślony na sztywno), czyli w praktyce zasięg tego abonamentu i dostępność miejsc zostanie w większości przypadków ograniczona. Zwłaszcza, gdy ktoś mieszka przy granicy obszaru SPPN lub w jego okolicy są spore odległości między równoległymi ulicami… Te zmiany są powiązane ze zmniejszaniem gęstości siatki parkometrów w całej Warszawie – będą teraz instalowane jeszcze rzadziej… a ZDM będzie tłumaczył, że „na zastosowanie abonamentu to nie ma wpływu”. Inaczej mówiąc, wszelkie wyliczanki przedstawiane mieszkańcom Kępy i Kamionka na konsultacjach w 2021 r. także są nieaktualne…
Zasady od 1.10 są opisane pod linkiem. Tajemnicą poliszynela jest, że następne kroki to będzie wprowadzenie całotygodniowej śródmiejskiej SPPN, a także podwyżka taryfy godzinowej w parkomatach, (słyszałem wersję o ok. 30%).