Od kilku Sebastian Kaleta wraz z radnym Warszawy, Damianem Kowalczykiem (Suwerenna Polska) prowadza kontrolę poselską związaną z wydatkami reklamowymi w warszawskiego ratusza w czasach gdy kieruje nim Rafał Trzaskowski. Ustalili ono, że tylko w ciągu 5 lat ratusz zawarł nie mniej niż 57 umów na łączną sumę nie niższą niż 87 880 287 zł.
Ewidentnie gra na czas i chce coś ukryć…
Zebraliśmy również przykłady reklam z udziałem Rafała Trzaskowskiego zarówno w trakcie kampanii w wyborach parlamentarnych w 2023 roku oraz kampanii samorządowej w 2024 roku. Stosując logikę ataku na obecną opozycję ustalenia te winny skutkować odebraniem subwencji Koalicji Obywatelskiej. Kwoty kampanii reklamowych są nieporównywalnie wyższe niż kwoty przypisywane PiSowi w różnych furiackich atakach Tuska. – pisze Kaleta.
Jednocześnie wiadomo, że nie cała kwota była kwotą wydatkowaną na promowanie Rafała Trzaskowskiego. Dlatego chcemy sprawdzić ile z tych pieniędzy poszło na reklamy z włodarzem stolicy, ile kampanii i na jakie sumy było realizowanych w trakcie kolejnych kampanii wyborczych. Każda z 57 umów ma przecież zlecenia, projekty materiałów i raporty z realizacji, które są podstawą do rozliczania się kontrahentów z ratuszem. I tu zaczynają się schody, bo od 3 tygodni napotykamy z radnym Kowalczykiem na opór warszawskiego ratusza, który ewidentnie gra na czas i chce coś ukryć...- ripostuje Kaleta.
KOMENTARZ
Warto przyjrzeć się też wydatkom na propagandę SCT czy Nowego Centrum, tym bardziej że brakuje pieniędzy na bezdomnych, których jak wiemy w Warszawie znów zaczyna przybywać, na bezpieczeństwo pieszych.
Portal Warszawski. O krok do przodu