Parafrazując piękny cytat – „Nie ma w słowniku kulturalnych ludzi słów, które by mogły wystarczająco obelżywie określić ich i ich postępowanie”. Na zdjęciach widzimy ulicę Obrońców Tobruku. Wykonywane jest skrzyżowanie z nowo powstającą ulicą. Wprowadzili ruch wahadłowy i od ponad 45 dni poza rozkopanymi 100 metrami jezdni nie dzieje się nic. CZTERDZIEŚCI PIĘĆ dni na 100 metrów jezdni w czasach, kiedy w Chinach są w stanie wybudować stacje kolejową w 8,5h.
Oswajanie mieszkańców
Wisienką na torcie, istnym creme de la creme jest część tej inwestycji – rondo na skrzyżowaniu Osmańczyka i Piastów Śląskich przy Carrefour Bemowo. Brakuje słów, żeby opisać tego potwora. Bezmiar głupoty, kompletny brak logiki i patologia przy realizacji tej inwestycji poraża i nie ma nic wspólnego z poprawą funkcjonalności DLA MIESZKAŃCÓW. W tym samym czasie uśmiechnięty patoratusz bombarduje nas wizualizacjami o pięknym zielonym centrum i informacjami o 5 liniach metra do 2050 roku.
Ale to może mieć drugie dno – i zapewne oto chodzi. Może to być działanie celowe. W ten sposób odzwyczajają mieszkańców od samochodu. Nie jeździsz nie jest Ci potrzebny samochód – proste jak drut. Wyłączenie jezdni ma na celu oswajanie mieszkańców z blokowaniem ulic przez mieszkańców. Bo przecież skoro na nich głosują to znaczy, że im się to podoba.
Po raz kolejny powtarzamy, że wszystkie działania ZDM i Ratusza są zaplanowanym powolnym paraliżem miasta. Wystarczy spojrzeć na mapę i spróbować przejechać, po lewej stronie miasta, północ – południe bez zwężonej ulicy.
Do tematu wrócimy, żeby pokazać mieszkańcom Warszawy jacy głupcy remontują nasze ulice!

Portal Warszawski. O krok do przodu