Kilka remontów ulic w Śródmieściu rozpoczętych mimo niezakończenia innych spowodowało paraliż. Po zamknięciu na zawsze tunelu ul. Złotej pod Marszałkowską kierowcy stoją w korkach kilkadziesiąt minut. Trudno jeździ się też rowerem, gubią się piesi – czytamy na stronie GW.
Zamknęli tunel pod Marszałkowską i Śródmieście stoi w korku. Niektóre skręty wrócą dopiero za dwa lata
Kilka remontów ulic w Śródmieściu rozpoczętych mimo niezakończenia innych spowodowało paraliż komunikacyjny. Po zamknięciu na zawsze tunelu ul. Złotej pod Marszałkowską kierowcy stoją w korkach kilkadziesiąt minut. Trudno jeździ się też rowerem, gubią się piesi.
W centrum Warszawy armagedon, choć miasto wyludniło się już na wakacje. Nie sposób wydostać się samochodem z kwartału między Marszałkowską a Nowym Światem. Nagromadzenie na tym obszarze, a także w sąsiedztwie, remontów i inwestycji doprowadziło do paraliżu komunikacyjnego. Jeden objazd nakłada się na drugi. A większość ulic prowadzi w jednym kierunku.
I tak dalej i tak dalej.
Komentarz
Szkoda czasu na brednie, które od lat produkują „dziennikarze” z Czerskiej, którzy wykreowali się na znawców tematu. Osowski napisał coś o czym wszyscy wiemy, mało tego, przed czym nasza redakcja przestrzegała. A przed czym dokładnie przestrzegaliśmy? Przed chaosem inwestycyjnym, przed dezorganizacją w miejskich urzędach co jest wynikiem, chociażby w przypadku ZDM, dramatycznych braków kadrowych, braku doświadczenia w planowaniu miejskich, bardzo ważnych inwestycji i przed brakiem kompetencji samego Trzaskowskiego. Przestrzegaliśmy też przed działaniem Wyborczej i jej „dziennikarzy” i miejskich aktywistów – oni wszyscy również za tę sytuację odpowiadają, przecież to oni od lat wspierają politykę ZDM i ratusza i doskonale zdają sobie sprawę z tego co dzieje się w Warszawie.
Ale podstawową rzeczą jest fakt ukrywany przed opinią publiczną, a o którym niebawem napiszemy. Mieszkańcy Warszawy nawet nie wiedzą, że za miejskie inwestycje w Warszawie odpowiada….jedna z miejskich sekretarek. I jak łatwo się domyślić jej doświadczenie w tym temacie jest zerowe!
A Osowskiemu radzimy ćwiczenie inteligencji. Ten pożal się Boże „dziennikarz” nic nie zrozumiał z tego co mówił premier Tusk o CPK, Na dole efekty jego „geniuszu”. Jak zwykle, zero refleksji – swoją drogą to wybitny szkodnik.

Portal Warszawski. O krok do przodu