[KOMENTARZ] D. Tusk – „władza nie powinna kupować przychylności mediów”. A dziennikarka TVP zapewne jest tu przypadkowo?

Władza nie powinna kupować przychylności mediów, media z władzą robić dwuznacznych interesów a big techy wykorzystywać autorów i wydawców. Jest o czym rozmawiać. Zapraszam wspólnie z Małgorzatą Kidawą Błońską organizatorów protestu do centrum “Dialog”, środa, godzina 13. – napisał premier Tusk na swoim profilu.

O jaki protest chodzi?

Od lat wielkie cyfrowe korporacje, takie jak Google czy Meta, niszczą niezależne media na całym świecie. Ściskają je z dwóch stron jak w imadle, pozbawiając finansowania. Z jednej strony przejęły rynek reklam, zabierając wydawcom duży kawałek tortu, z drugiej manipulują zasięgami, co też uderza w przychody. Do Big Techów dołączyła uśmiechnięta Polska. Ze śmiechem na ustach odrzuciła poprawki w obronie wolnych mediów, bo woli słabe albo przychylneczytamy na stronie businessinsider.com.pl.

Parafrazując Joannę Szczepkowską, można powiedzieć, że 28 czerwca 2024 r. skończyły się w Polsce wolne media. Tym razem to efekt głosowania w Sejmie. Posłowie Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050, PSL, ale też Konfederacji nie poparli poprawek do ustawy o prawie autorskim, które pomogłyby portalom internetowym odzyskać ekonomiczną siłę, którą tracą przez Big Techy (wielkie zagraniczne korporacje technologiczne, jak Alphabet czy Meta). Alphabet, do którego należy Google, na reklamie zarobił 95 mld dol., a w 2023 r. już… 234 mld (całe przychody grupy to 307 mld!). Z kolei Facebook na reklamach w 2023 r. zarobił 132 mld, to 97,5 proc. ich przychodów – czytamy tamże.

KOMENTARZ

Dziennikarze tzw. wolnych mediów walczą o swoją kasę i pozycję ale nie o pryncypia, to należy rozróżnić! I nie chodzi im o prospołeczne dziennikarstwo bo tym gardzą, no chyba, że chodzi o ślepą nienawiść. Wtedy to co innego. To tak słowem wstępu!

Pisze Tusk, że władza nie powinna kupować przychylności mediów. Słowa te powinien skierować w szczególności do Rafała Trzaskowskiego i warszawskiego Ratusza, który ma przychylność praktycznie wszystkich stołecznych tytułów. Poza Warszawą w Pigułce, Warszawa Codziennie, Życie Stolicy i Portalem Warszawskim, wszystkie tytuły w mniejszym lub większym stopniu albo siedzą w kieszeni developerów (Nowa Warszawa) – co jest zgodne z polityką miasta albo realizują politykę miasta – Stołeczna, TVN itd. Ostatnio pisaliśmy o przepływie pieniędzy z ratusza do Agory dzięki chociażby akcji w sieci warszawskich siłowniach, gdzie reklamowano SCT!

Zatem nie wiadomo o czym Tusk mówi – jedno jest pewne. Wolnymi mediami na pewno nie są wielkie tytuły i nawet koło nich nie stoją. Dopiero teraz jak zrozumiały, że za chwilę głód zajrzy im do brzuchów bredzą coś o walce do wiedzy i krytycznie zaczęły patrzeć na rząd. Do czasu! Za chwilę znów będą grzecznie kłaniać się Tuskowi w pas.

 

 

 

 

Portal Warszawski. O krok do przodu

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły

Portal-Warszawski