Na portalu X Robert Bąkiewicz poinformował, że podczas marszu omal nie doszło do tragedii. Na manifestacji pojawił się mężczyzna z nożem, który chciał zaatakować Bąkiewicza.
Nie wiem dokąd dąży ta eskalacja nienawiści w Polakach
– Jesteśmy w tej chwili po Marszu Milczenia. Policja udaremniła atak nożownika, który przyszedł z takim narzędziem. Chciał dokonać przestępstwa, powiedział, że chce mnie „za***ać”. Przepraszam za te słownictwo, ale tak to wygląda. Nie wiem dokąd dąży ta eskalacja nienawiści w Polakach, ale niedługo się nawzajem pozabijamy. Ten człowiek musiał być nafaszerowany jakimiś negatywnymi emocjami skoro był gotowy, by podjąć takie działanie – mówi Bąkiewicz
Portal Warszawski. O krok do przodu