Lawina ruszyła. Dostaliśmy na naszą skrzynkę mail, w którym nasz czytelnik ale i mieszkaniec Warszawy, zwraca uwagę na pracę w Agencji Służby Specjalnej, która jest niewytłumaczalnym bytem pośredniczym w Ośrodkach Pomocy Społecznej, o których piszemy od jakiegoś czasu. Tym razem mowa o żoliborskim oddziale.
Już w kwestionariuszu osobowym jest to jeden wielki wał
Miałem pracować w takim ASS, i chciałem traktować to jako dodatkowe źródło dochodu. I powiem Wam, że już w kwestionariuszu osobowym jest to jeden wielki wał. Dostałem kartę szkolenia pierwszej pomocy i BHP, wraz z gotowymi odpowiedziami. To mnie zastanowiło, bo wychodzi na to, że każdy może zostać opiekunem osób starszych. Ponadto zamiast zaświadczenia o niekaralności wystarczy dostarczyć oświadczenie podpisane przez osobę starającą się o pracę. Na koniec okazuje się, że płacą mało. Bardzo mało. No i wizyta w biurze na Popiełuszki. W mieszkaniu w bloku. Na próżno szukać jakiejś tabliczki na drzwiach. Samo biuro mnie zniechęciło.
Wystrój późny Gomułka/wczesny Gierek i mało sympatyczne panie. To wszystko przeważyło. Z tego co wiem, to mają całkiem dużą rotację personelu. Nie chcę o tym pisać więcej ale od razu wyczułem, że coś jest nie tak z tą firmą i z tą całą opieką nad starszymi ludźmi. Zaciekawiło mnie, dlaczego Opieka Społeczna zamiast zatrudnić opiekunów i opiekunki, zatrudnia firmę, która to organizuje. Tym bardziej, że z tego co wiem w ASS nie ma problemu z uzyskaniem umowy o pracę. Więc gdzie tu interes? Ano właśnie w dokumentowaniu godzin pracy opiekunów.
W tej firmie pracuje matka mojego syna. I to on zaproponował, że mógłbym sobie tam dorobić. Ale fikcyjne szkolenia i fikcyjne kreowanie kompetencji przeważyły, że jednak temat olałem. Nie uśmiecha mi się odpowiedzialność karna za wiedzę, której nie zdobyłem i szkolenia, których nie przeszedłem.
To nie wszystko
Na Bielanach do znajomej mojego taty, którą się On opiekuje (Pani po 90-tym roku życia, sprawna intelektualnie, choć nie zawsze, bardzo wykształcona, architekt) przychodziła opiekunka niby z OPSu, ale OPS nie zatrudnia przecież takich opiekunek. Nie przychodzi, bo były skargi, że kradnie w mieszkaniach. Starsi ludzie są w Polsce bardzo źle traktowani. Stary równa się niepotrzebny. A sam OPS to jest żyła złota!
Tu artykuł dosłownie z wczoraj
[NASZ TEMAT] Czy Ośrodki Pomocy Społecznej w Warszawie działają zgodnie z prawem?
zdj. OPS Żoliborz
Portal Warszawski. O krok do przodu