Od paru dni obowiązują nowe przepisy kodeksu karnego, które regulują kwestię konfiskaty pojazdy prowadzącym kierowcom pod wpływem alkoholu. W redakcji Super Expressu gośćmi, którzy dyskutowali na ten temat był Jan Śpiewak oraz Tomasz Grabarczyk z Konfederacji. W pewnym momencie Śpiewak wpadł w niekontrolowany szał…
Rozmowa
Dlaczego my w takim razie rozmawiamy tylko o konfiskacie samochodów, a nie np. o konfiskacie rowerów. Wypadki rowerzystów… – pyta Tomasz Grabarczyk.
Ja Śpiewak przekonywał, że zabieranie rowerów nie ma sensu, gdyż doszło do około 54 śmiertelnych wypadków z udziałem pijanych rowerzystów.
Panie Janie mam bardzo duże podejrzenie, że pan nie powinien teraz wsiadać do samochodu, bo być może jest pan w takim stanie, który na to nie pozwala – zaznaczył Grabarczyk.
Komentarz
Sprawdza się wszystko o czym od lat piszemy – „aktyw” to obsesjoniści na granicy szaleństwa, a Śpiewak niczym Jonasz nie przysłużył się ich sprawie!
Śpiewak, niby poważny pan doktor – socjolog miasta, okazał się być obsesjonistą jak każdy „aktywista”. Nie ma sensu analizować tu tego przypadku, ale ten doskonale obrazuje fanatyzm tego środowiska. Nie wiedzieć czemu uparli się na ramę i dwa kółka i uważają, że to ma uratować planetę. Są zatem dwie możliwości. Albo realizują czyjś plan, oczywiście odpłatnie, albo są zaburzonymi psychicznie ludźmi, których trzeba jak najszybciej wyrugować z debaty publicznej bo o niczym więcej nie umieją rozmawiać, a jak się chce traktować jak każdego uczestnika ruchu drogowego zachowują się jak rzeczony Śpiewak.
Pamiętaj, że na liście Lewicy czai się „aktyw”, który urządzi nam takie piekło jeśli wejdą do rady miasta! Wybierz mądrze!
za; Super Express
Portal Warszawski