[NASZ TEMAT] Prezydencie R. Trzaskowski! Ile mamy schronów i jaki jest plan ewakuacji w razie wojny?

Niestety, nie ma co liczyć na ruchy miejskie, szczególnie ten najbardziej znany, bo tam „aktyw” zajmuje się biciem swoich kobiet i unikaniem płacenia alimentów. Zapewne niedługo poznamy imię i nazwisko tego boksera. Co ciekawe pytany na sprawie nie wie po ile wynajmuje lokal od miasta…zaś Migas i Mencwel chcą ograniczać sprzedaży alkoholu…bo rzekomo dbają o nasze zdrowie. Boże uchowaj!  A dziś sprawą najważniejszą, którą po raz kolejny to my podejmujemy, jest  stan i ilość SCHRONÓW w Warszawie! Przypomnijmy, że od 24.02. 22 roku za naszą granicą toczy się pełnoskalowa wojna. Miasto Stołeczne Warszawa miała przeprowadzić ich przegląd. Z własnej inicjatywy, bo stosownych przepisów brak – pisał prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, tuż po wybuchu wojny na Ukrainie. Wtedy też jako pierwsi podjęliśmy temat schronów dla mieszkańców Warszawy. Prezydent Warszawy do dziś nie poinformował mieszkańców Warszawy ile w naszym mieście jest schronów! Jakiś czas temu ten sam prezydent mówił, że Warszawa ma plac ewakuacji… Zatem, Prezydencie R. Trzaskowski! Ile mamy schronów i jaki jest plan ewakuacji w razie wojny?

Obietnice

Kiedy wybuchła wojna na Ukrainie byliśmy bodajże pierwszą redakcją, która zadała publicznie pytanie – co w przypadku wojny w Warszawie? Czy miasto dysponuje schronami na wypadek owej wojny? Sprawę schronów podejmowali przez kilkanaście tygodni różni politycy, samorządy lokalne, media. Tę dyskusję podjął również Ratusz i okazało się, że Samorząd m.st. Warszawy nie dysponuje informacją o liczbie schronów budowanych w latach 50-tych i 60-tych i 70- tych ubiegłego wieku oraz ich lokalizacji. Jako miasto nie dysponuje żadnym schronem wybudowanym później bo miasto nie inwestowało w ochronę ludności. Kwestia budowy i utrzymania jakże ważnych schronów przestała istnieć w chwili wprowadzenia zmian przez PiS w ustawie o powszechnym obowiązku obrony Rzeczpospolitej Polskiej, uchylając z niej przepisy wykonawcze dotyczące Obrony Cywilnej. Obecny Sejm przywrócił Obronę Cywilną i zmienił Prawo Budowlane w sprawie budowy budynków aby piwnice i garaże były schronami. Ale PiS rządziło 8 lat, i ani przed ich rządami ani w tej chwili Trzaskowski nie robi nic aby tę sytuację zmienić.

Rafał Trzaskowski dał jednak jeden enigmatyczny wpis, z którego do dziś niewiele wynika – w 2022 roku przeprowadziliśmy w stolicy audyt miejsc schronienia, w trakcie którego zidentyfikowaliśmy 7 mln m2 takich powierzchni – oceniamy, że to wystarczająca przestrzeń dla aż 3,5 mln ludzi. Co ciekawe ani ratusz ani dzielnice nie potrafią wskazać owych miejsc.

Wtedy też mogliśmy przeczytać:

Podjąłem decyzję, żeby opracować program „Warszawa chroni”. Jako samorząd przeznaczymy 117 mln zł na realizację najważniejszych inwestycji i działań. Żeby być przygotowanym na każdą ewentualność. Te pieniądze zostaną przeznaczone http://m.in. na działania edukacyjne – takie jak tydzień bezpieczeństwa, podczas którego co roku wszyscy będziemy przechodzić szkolenia z udzielania pomocy. Ale też na twarde inwestycje w infrastrukturę i sprzęt: na zabezpieczenie dostępu do wody i prądu, czy rozbudowę miejskich systemów – alarmowego i monitoringu.

Bezpieczeństwo to fundamentalna wartość. A jego zapewnienie to jedno z kluczowych zadań każdego państwa i jego wszystkich instytucji. Wiemy o tym w Warszawie. Wiemy o tym w koalicji demokratycznych ugrupowań. Mamy tego świadomość jako szeroko rozumiana wspólnota demokratycznego Zachodu. I podejmujemy konkretne działania, żeby to bezpieczeństwo pogłębiać.

Chciałbym, żeby to silnie wybrzmiało: nikt nie chce nikogo w Polsce straszyć. Polska jest bezpieczna – choćby poprzez członkostwo w silnych sojuszach: w NATO i w UE. Natomiast zadaniem odpowiedzialnego państwa i odpowiedzialnego samorządu jest robienie wszystkiego, abyśmy budowali jak największą, wspólną odporność na każde zagrożenie. Nie tylko silną armię, ale też silny system obrony cywilnej. I nie tylko wobec ewentualnego zagrożenia zbrojnego, ale też na okoliczności związane np. ze zmianami klimatycznymi – jak nagłe zjawiska atmosferyczne. Czy na potencjalne zagrożenie terrorystyczne. To wszystko wymaga solidnych przygotowań.

To dlatego już w 2022 roku przeprowadziliśmy w stolicy audyt miejsc schronienia, w trakcie którego zidentyfikowaliśmy 7 mln m2 takich powierzchni – oceniamy, że to wystarczająca przestrzeń dla aż 3,5 mln ludzi. To dlatego razem z premierem Kosiniakiem i ministrem Kierwińskim współpracujemy nad ustawą o obronie cywilnej, o którą apelowałem jeszcze za rządów PiS. Ale poprzednia władza zdawała się być kompletnie niezainteresowana tym, jak zapewnić wszystkim Polkom i Polakom odpowiednie warunki, wiedzę i pomoc we właściwej reakcji na wszelkie zagrożenia bezpieczeństwa.

To wreszcie dlatego przygotowaliśmy kompleksowy program „Warszawa chroni”. Bo my bezpieczeństwo Polek i Polaków traktujemy naprawdę poważnie. Idą za tym realne działania, konkretne pieniądze i inwestycje, skuteczna aktywność międzynarodowa Donalda Tuska czy Radosława Sikorskiego . To wszystko sprawia, że dziś możemy czuć się bezpieczni. Natomiast musimy być gotowi na każdą ewentualność. Tego wymaga odpowiedzialność za państwo, za miasto, za wszystkie Polki i Polaków.

I jedyne co zrobiono w Warszawie to szkolenia wszystkich służb miejskich, które dotyczyły rzekomego bezpieczeństwa, a z których nic nie wynika. Kompletnie. Jedyne co zrobiono, to wydano pieniądze warszawiaków na pokazówkę.

Czy Warszawa ma schrony?

Okazuje się jednak, że Samorząd m.st. Warszawy nie dysponuje informacją o liczbie schronów budowanych w latach 50-tych i 60-tych i 70- tych ubiegłego wieku oraz ich lokalizacji. Jako miasto nie dysponuje żadnym. Kwestia budowy i utrzymania jakże ważnych schronów przestała istnieć w chwili wprowadzenia zmian w ustawie o powszechnym obowiązku obrony Rzeczpospolitej Polskiej, uchylając z niej przepisy wykonawcze dotyczące Obrony Cywilnej. Niestety.

Okazuje się, że w polskim systemie prawnym od 1 lipca 2004 r. nie ma zdefiniowanego pojęcia budowli ochronnej (schronu i ukrycia), a zatem żaden podmiot nie jest zobowiązany do prowadzenia ich ewidencji, konserwacji, czy też planowania użycia (…). Właściciele budynków (najczęściej wspólnoty mieszkaniowe), w których znajdują się pomieszczenia przewidziane na schrony (budowane w latach minionych ubiegłego wieku dla mieszkańców), samodzielnie podejmują decyzje dotyczące rozporządzania rzeczą, czyli tych miejsc, do których posiadają prawo własności.

Samoewakuacja?

Samoewakuacja, to sposób oddalenia się ludności od niebezpieczeństwa, który opiera się przede wszystkim na inwencji i możliwościach osób będących w sytuacji zagrożenia. Do samoewakuacji dochodzi wówczas, kiedy konieczność ewakuacji powstała nagle i nie ma czasu na zorganizowane opuszczenie niebezpiecznego terenu. W przypadku odpowiedzi, którą dostał Pan Drabiński, mieszkańcy Warszawy również będą zmuszeni do samoewakuacji bo Warszawa  nie posiada schronów, i co jasno wynika z urzędowego pisma, Warszawa nie ma planu ewakuacji, stąd ewakuacja będzie oparta '…w dużej mierze, w oparciu o samoewakuacje oraz na podstawie doraźnych decyzji…”

 

 

 

 

 

 

 

 

To odpowiedź głównego specjalisty w wydziale stołecznego zarządzania kryzysowego…..

 

KOMENTARZ

Skoro nie ma definicji schronu to widać, że Państwo (o zgrozo) zdecydowało, że schrony są niepotrzebne. Kiedyś jako schrony traktowano również przejścia podziemne czy tunele. Ale jak widać na przykładzie Warszawy ratusza i ZDM-u pojęcie bezpieczeństwa nie gra roli. Zatem wszystko co mogło służyć jako schronienie dla ludzi, jest właśnie eliminowane. Niestety, polityka Zarządu Dróg Miejskich, jak i samego Trzaskowskiego stan naszego bezpieczeństwa pogarsza.

Przypomnijmy, że wykonanie audytu niewiele zmienia w materii schronów, mówi tylko, że są miejsca gdzie mieszkańcy mogą się ukryć, ale miejsca te nie spełniają zapewne wymogów schronów. Aby mówić o schronach, należy mówić o konkretnych wymogach jakie te miejsca powinny spełniać! Miejsce schronienia nie jest schronem. I dlatego R. Trzaskowskiego wiedząc o niewystarczającej ilości schronów zapowiedział ich budowę, bo tych z prawdziwego zdarzenia brakuje. Poza tym nacisk deweloperów na decydujących o Warunkach Technicznych również przyczynił się do złagodzenia wymagań dotyczących miejsc schronienia się mieszkańców jaki i odległości pomiędzy poszczególnymi budynkami. Dziś na nowych osiedlach często nie ma budynków o wzmocnionych stropach. Dlaczego rządzący z poszczególnych opcji od lat 90-tych nie widzieli tego problemu i systematycznie obniżali wymagania?

Problem, wbrew pozorom, do rozwiązania jest bardzo prosty. Przestać dewastować miasta poprzez likwidację przejść podziemnych (niektórzy sobie uroili, że to prlowskie traktowanie ludzi), zwężanie ulic – to przecież minimalizuje mobilność, i ogranicza możliwość ruchu, oraz zacząć inwestować w podziemne parkingi, których praktycznie nie ma. Przejścia podziemne, metro czy tunele też mogą służyć za schron. Jedno jest pewne, rowery, ścieżki rowerowe, wąskie ulice nas nie uratują w przypadku wojny. Czas wojny, i zagrożenie nią dobitnie to pokazuje. Od lat piszemy, że ruchy miejskie postulujące chore wizje miast, są po prostu szkodliwe i śmiertelnie (jak się okazuje) niebezpieczne.

Ale okazuje się, że ten problem zaczynają dostrzegać zachodnie miasta, które rewidują swoje pomyłki.

I znów to my wykazujemy się perspektywicznym widzeniem problemów, zagrożeń i potrzeb miejskich. Dlatego warto aby ustawowo uporządkować ten problem. Przywrócić definicję schronu, i należy przemodelować (czyt. powrócić do tego co było dobre) tak polskie miasta, aby w najcięższych chwilach dały nam realne bezpieczeństwa.

Jedno jest pewne, zwężona Marszałkowska, bagna na Placu Konstytucji, które promują dywersanci, ludzkiego życia nie uratują. Miasta to nie wieś. Miasta mają być również schronem, twierdzą. Trzaskowski z Warszawy skutecznie od lat robi wieś, bezbronną, a ZDM razem z „aktywistami” uprawiają dywersję, która ma ochronę mafijnej Warszawy, bo Warszawa jest jedną wielką mafią. Stan kasy nie pozwala na budowę schronów, a te co są – są skutecznie niszczone. Proszę nie wierzyć w bajki miasta o tunelach metra…to BUJDA dla jego wyborców!

Czy Rafał Trzaskowski robi przegląd schronów, których nie ma czy jak zwykle po prostu kłamie? Jeśli prezydent Warszawy pisze, że zrobiono przegląd schronów, to natychmiast należy opublikować listę tychże schronów, dla naszego bezpieczeństwa.

Robienie sobie selfie o 6 rano i chwalenie się jazdą na Bronisze nic nie da. Realia są takie, że jedyny schron w Warszawie ma 70 lat. Mowa o przeciwatomowym schronie z lat 50 tych pod Hutą Warszawa. Ostatni raz wykonywano jakieś czynności związane z jego obsługą i gotowością w 1992r. Obecnie stanowi swoistego rodzaju skansen, który można zwiedzić w dni otwarte w Hucie.

 

 


🟥 NIE ŻAŁUJCIE NAM WSPARCIA, TYM BARDZIEJ, ŻE PILNUJEMY WARSZAWY JAK NALEŻY!

NIE ZAPOMNIJ WESPRZEĆ JEDYNEGO NIEZALEŻNEGO PORTALU, KTÓRY OD LAT WALCZY O NASZE MIASTO, WARSZAWĘ, A KTÓRY JEST POZBAWIONY JAKIEGOKOLWIEK WSPARCIA FINANSOWEGO, A KTÓRY ZAWSZE REAGUJE NA SPOŁECZNE POTRZEBY!

➡️ Możesz nas wesprzeć zapraszając nas na kawę: https://buycoffee.to/portalwarszawski

➡️ Lub dokonać bezpośredniej wpłaty na numer: 90 1240 1226 1111 0010 8864 5699 – dopisek: DAROWIZNA

 


 

Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły