Donald Tusk powołał olbrzyma, który go schrupie bez popijania – Ruch „Jestem Problemem Tuska”. To podwójne samozaoranie z potrójnym bronowaniem – twierdzi Stanisław Janecki, prawicowy dziennikarz. Jakie są tego początki? To odpowiedź na skandaliczne słowa dziennikarza nowego dziennika telewizyjnego jakoby wyborcy Prawa i Sprawiedliwości byli problemem dla obecnego premiera rządu, Donalda Tuska.
#JestemproblememTuska
Podczas wspólnego wywiadu TVP, TVN 24, Polsatu z premierem, dziennikarz programu „19:30” Marek Czyż zadał szefowi rządu pytanie: Myślę sobie, że pojednać – w tym znaczeniu w którym pan mówił w kampanii – musi się z grubsza 7 milionów ludzi z 12. I ciekaw jestem, jaki pan ma na to plan, bo widział pan obrazy na ulicach Warszawy wczoraj, słyszał pan – nie będę cytował, myślę, że pan doskonale zapisał w pamięci cytaty także o sobie. 7 milionów nie znikną. Czy ma pan na ten problem jakiś plan?
Miliony problemów paradyktatora Tuska… Nasza spontaniczna akcja wszystkich odważnych jej uczestników, do czerwoności rozwścieczyła wszystkich naszych żałosnych przeciwników. Oni doskonale już wiedzą, że żadnej więcej bitwy z nami nie wygrają. Zmobilizowali nas na maxa. – pisze popularny bloger Marcin Edo.
Sami zobaczcie
A tu odpowiedź sympatyka KO
Portal Warszawski