[KOMENTARZ] „Czy to projektował jakiś idiota?” – tak o remoncie ul. Polnej piszą internauci
Tym razem tego remontu nie wykonuje Zarząd Dróg Miejskich, ale widać ktoś bierze z nich przykład. Dostaliśmy od naszego czytelnika informację i zdjęcia z remontu ulicy Polnej. I niestety, trudno się nie zgodzić, że jak dosadnie określił to jeden z internautów – projektował to zwyczajny idiota! Za ten projekt płacą warszawiacy!
Jak miało być?
Długo wyczekiwany przez mieszkańców Śródmieścia remont ulicy Polnej nareszcie jest realizowany. Dzielnica chwaliła się, że ulica Polna w ciągu najbliższych kilku miesięcy przejdzie modernizację. Na niemal półkilometrowym odcinku – od Trasy Łazienkowskiej do Placu Unii Lubelskiej – wyremontowana zostanie nawierzchnia, zrewitalizowana zieleń i wymieniony grunt w misach drzew. Szacowany koszt remontu wynosi 4 mln zł. Niestety, nie pochwaliła się, że remont ten prowadzić będą szkodliwi ignoranci!
W ramach prowadzonych prac po obu stronach ulicy Polnej zerwane zostaną stare płyty chodnikowe, a wymiana na nowe, obejmie łącznie powierzchnię około 4000 m2. To jednak nie jedyne prace. Podczas remontu zrewitalizujemy również zieleń. W misach drzew wymieniony zostanie grunt i wykonamy nowe nasadzenia, zgodnie z propozycjami zgłaszanymi w Budżecie Obywatelskim – pisała dzielnica Śródmieście, której burmistrzem jest Aleksander Ferens.
Komentarz
Jak już wielokrotnie pisaliśmy, obecnie zarządzający miastem próbują coś robić ale nie bardzo wiedzą jak się za to zabrać. Albo socjolog albo politolog projektują nam życie, i niestety nasze miasto. A tu po prostu potrzebny jest inżynier z doświadczeniem, bo prawdziwy inżynier nigdy nie poszedłby na prowizorkę. Dlatego miasto albo ich nie zatrudnia (W ZDM Puchalski ich masowo zwolnił) albo zatrudnia takich, którzy nie mają własnego zdania i podpisują wszystko co się im podsunie.
Dziś z takimi urzędnikami mamy niepoczynienia na ul. Polnej. Budowa chodnika albo miejsca do parkowania lub wjazdu z istniejącą latarnią świadczy o ignorancji tychże urzędników. Jakaż szkoda, że dziś nie ma już Stanisława Barei, bo tematów by mu nie zabrakło przez lata.
Niestety w mieście wydaje się setki milionów złotych na nieprzemyślane inwestycje a za wszystko płacą mieszkańcy. Obecnie dług miasta wzrósł do 8 mld zł. Ale przecież można wprowadzić SCP czy SPPN i wysyłać SM przeciwko mieszkańcom.
W kocu, ktoś za idiotyczne pomysły urzędników musi zapłacić. I na pewno nie będą to ci urzędnicy.
Jesteśmy ciekawi jak na taki remont wyrazili zgodę urzędnicy architektury m st. Warszawy?