Dosłownie parę dni temu pisaliśmy, że strefy czystego transportu, zeroemisyjny transport zbiorowy w miastach, rozwój infrastruktury ładowania, nowe formy mikromobilności oraz konieczność wypracowania nowych rozwiązań legislacyjnych były tematem Kongresu Nowej Mobilności w Łodzi, który był,a jakże, organizowany przez Prawo i Sprawiedliwość. Pytaliśmy wtedy czy PiS wspiera działania globalistów, poprzez wprowadzanie Stref Czystego Transportu, przeciwko którym występują mieszkańcy największych polskich miast.? W Krakowie właśnie ruszyła wielki sprzeciw przeciwko wprowadzaniu owej strefy, o czym na naszych łamach pisaliśmy.
Raport z badania o strefach czystego transportu: strefy tak, ale z zastrzeżeniami
Cytujemy za PAP; wnioski z raportu, którego premiera miała miejsce 27 września podczas Kongresu Nowej Mobilności (KNM) w Łodzi są optymistyczne. Strefy czystego transportu (SCT) oznaczają lepsze powietrze dla nas oraz przyszłych pokoleń, a także kojarzą się ankietowanym ze zdrowszym i spokojniejszym życiem. Zastrzeżenia dotyczą jednak tempa i kosztów ich wprowadzania.
Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska podkreślała podczas inauguracji kongresu, że transformacja sektora motoryzacyjnego będzie miała znaczący wpływ na polską gospodarkę. „Polski sektor motoryzacyjny zatrudnia blisko 320 tys. osób, tj. 8 proc. ogółu zatrudnienia w przemyśle i generuje ponad 25 mld euro przychodu, co stanowi ponad 20 proc. eksportu sektora przemysłowego. Polska jest jednym z największym dostawców części, komponentów i akcesoriów samochodowych w Europie” – powiedziała minister Moskwa.
Wskazała, że działania resortu zmierzają do stworzenia jak najlepszych warunków do rozwoju transportu zeroemisyjnego, pojazdów bateryjnych oraz wykorzystujących wodór, ale nie pomijają też biopaliw i paliw syntetycznych. Szefowa resortu klimatu i środowiska dodała także, że rządowe wsparcie programów rozwoju nowych form mobilności wynosi ponad 5 mld zł, a większość środków trafia na rozwój transportu zbiorowego. Transformacja energetyczna w zakresie transportu dotyczy nie tylko Polski, a stopień jej zaawansowania na naszym kontynencie różni się w poszczególnych krajach.
Raport z badania jakościowego „Motywacje i bariery dla ustanawiania stref czystego transportu w polskich miastach” został opracowany w ramach projektu Laboratorium Stref Czystego Transportu, finansowanego z Funduszy Norweskich. Kluczowe wnioski z raportu przedstawiła jego autorka – Agata Tkaczyk, dyrektor ds. badań jakościowych w ARC Rynek i Opinia.
„Raport daje poczucie optymizmu, nie padła ani jedna opinia negująca istnienie stref czystego transportu. Natomiast było bardzo wiele pytań, wątpliwości oraz szczegółowych kwestii, które warto wyjaśnić i rozstrzygnąć” – mówi Agata Tkaczyk.
Autorka raportu wyjaśnia, że strefy czystego transportu kojarzyły się rozmówcom przede wszystkim z czystym powietrzem oraz jego wypływem na zdrowie i funkcjonowanie organizmu, ale dla niektórych ważny był również szerszy aspekt komfortu życia w mieście. „Wiele osób wyobraża sobie, że taka strefa poprawi warunki, w jakich się żyje i porusza na co dzień. Że będzie spokojniej, bez pospiechu, czyściej, chłodniej latem i podobnie jak w miastach duńskich czy holenderskich znajdzie się więcej miejsca na zieleń. Te oczekiwania są przeszacowane, ponieważ takie zmiany nie dzieją się z dnia na dzień” – wyjaśnia Agata Tkaczyk.
Zadaniem stref czystego transportu jest poprawa jakości powietrza w centrach miast, a nie zmniejszenie ruchu samochodowego czy zwiększenie miejsca dla zieleni i pieszych. W opinii autorki raportu w sytuacji, gdy oczekiwania szybkiej poprawy jakości życia nie zostaną zaspokojone, pojawi się głębokie rozczarowanie.
Przedsiębiorcy zwracali też uwagę na wzrost kosztów związanych z prowadzeniem lokalnych biznesów w obrębie strefy
Zdaniem Agaty Tkaczyk zmiana w nastawieniu do SCT będzie wymagała wysiłku, głównie w kwestii przyzwyczajeń i podglądów, a kluczowym zadaniem przede wszystkim ze strony samorządów jest edukacja mieszkańców na temat tego, co jest do życia naprawdę niezbędne, a co ma negatywny wpływ na zdrowie i samopoczucie.
„Musimy zdawać sobie sprawę, że nie tylko my jesteśmy tu, na tej ziemi. Za chwilę przyjdą następne pokolenia i co im wtedy zostawimy?” – komentuje autorka raportu.
W jej opinii należy również tłumaczyć mieszkańcom, że SCT nie będzie działała bezwyjątkowo, tak więc pojazdy użyteczności publicznej, osoby niepełnosprawne czy rodzice małych dzieci będą miały możliwości korzystania z pewnych udogodnień.
„Najważniejsze w dyskusji na temat stref czystego transportu jest uświadomienie konieczności pójścia na pewne ustępstwa, częściowej rezygnacji ze swojej wygody na rzecz środowiska, bo to się korzystnie odbije na komforcie życia i na zdrowiu nas wszystkich” – podkreśla Agata Tkaczyk.
Badanie zostało przeprowadzone w czerwcu i lipcu 2023 r. na 32 osobach z 8 miast
Katowic, Lublina, Łodzi, Poznania, Rzeszowa, Sopotu, Torunia i Warszawy – reprezentantach administracji samorządowej, liderach lokalnych społeczności oraz przedsiębiorcach. Projekt „Laboratorium Stref Czystego Transportu” powstał w ramach Funduszu Współpracy Dwustronnej Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2014-2021 i Norweskiego Mechanizmu Finansowego 2014-2021 w ramach Programu „Środowisko, Energia i Zmiany Klimatu”.
Komentarz
Łudzi się ten kto uważa, że PiS różni się w tych sprawach do europejskich komunistów. Jest dokładnie takie samo. Te ochocze deklaracje minister Moskwy upewniają nas jedynie w przekonaniu, że decyzja już została podjęta. Zielony komunizm zostanie wdrożony, tym bardziej że zostaje to parte na jakimś mitycznym badaniu w 8 miastach na…32 osobach. Biorąc pod uwagę tak wielką liczbę respondentów, można mniemać, że w badaniu wzięli udział uczestnicy owego Kongresu. Na nic badania i fakty, że samochody nie przyczyniają się do zanieczyszczeń miast i ogólnego spadku złego powietrza.
Przypomnieć tu należy, że kongres odbył się z udziałem prezydentów bądź przedstawicieli samorządów (w większości z KO), które są za zieloną transformacją. Tę zaś wspiera m.in. Polski Fundusz Rozwoju, który duży nacisk kładzie na rozwój innowacyjnych technologii.
Czy Prawo i Sprawiedliwość niczym tak zwani miejscy aktywiści ramię w ramie z Trzaskowskim, chce ochoczo ograniczyć naszą wolność!??
Nasz wcześniejszy artykuł
PiS w jednym rzędzie z globalistami? Wspiera SCT i elektromobilność
Portal Warszawski