W restauracji CHARLOTTE na warszawskim Wilanowie, spotkała mnie niemiła sytuacja. Jadłem tam śniadanie i w chlebie ich produkcji była łupina od orzecha, przez którą straciłem zęba. Chleb produkcji własnej restauracji, dlatego powinni wziąć odpowiedzialność za jakość tego pieczywa – czytamy na stronie Wilanów – tu mieszkam.
Na początku wszystko odbyło się tak jak powinno, restauracja się przejęła, przeprosili mnie i skierowali sprawę do ubezpieczyciela. Było to w lipcu 2023 roku (30.07.2023)
Stomatolog wystawił opinię, że zęba nie da się uratować, trzeba wstawić implant i wszystko wskazywało na to, że otrzymam od restauracji odszkodowanie w wysokości wstawienia tegoż implantu. Nadmienię, że to ząb 3, czyli widać ten brak. Dzisiaj (29.09) otrzymałem odpowiedź od ubezpieczyciela – ERGO HESTIA, że odszkodowanie mi się nie należy, bo jak to opisała Joanna T., przedstawicielka Hestii, „do produkcji chleba restauracja korzysta z GOTOWEGO PÓŁPRODUKTU i nie ma możliwości, by łupina została pozostawiona w orzechach w inny sposób, niż podczas obróbki technicznej u producenta.
Korzystając z produktu oznaczonego jako orzech łuskany restauracja nie ma możliwości weryfikacji, czy w pakowanych orzechach nie znajdą pozostałości łupin”. Taka była odpowiedź ubezpieczyciela, a ja zostałem bez zęba przez chleb z restauracji CHARLOTTE. Mnie jako klienta tej restauracji nie interesuje jak i z czego produkują chleb, jak dla mnie mogą zatrudnić Kopciuszka, który będzie im oddzielał orzechy od łupin. Ja płacę za produkt gotowy w restauracji, a ten pozbawił mnie uzębienia.
Idąc tym tokiem rozumowania, szkło w jedzeniu czy opiłki metalu to wina producenta naczyń lub noży. CHARLOTTE zachowało się karygodnie i radzę Wam uważać co tam jecie. Ich ubezpieczyciel traktuje klientów jak idiotów i zostawia z niczym. A ja jestem przez to śniadanie o kilka tysięcy w plecy.”
Portal Warszawski