Większej bzdury dawno nie czytaliśmy. Skandaliczny tekst mający na celu jedynie napuszczanie ludzi na ludzi. Bezprawnik.pl. Kierowcy (ok. 23 mln Polek i Polaków) są zawszei pieszymi, a piesi w większości i kierowcami, a tutaj ktoś pisze że kierowcom się nie podoba coś względem pieszych a dokładnie że – uwaga – tu jest hit….- czytamy na stronie StopKorkom.
.. że pieszy zyskał „pierwszeństwo na pasach”
Nieustający konflikt między pieszymi a kierowcami trwa w najlepsze. Niestety, gdy dochodzi do ostatecznego starcia, najczęściej poszkodowani zostają ci pierwsi. Przepisy w Polsce są jednoznaczne w tym zakresie, a jednak pierwszeństwo pieszych na przejściu to nadal problem wielu kierowców. Polsce nadal tkwimy w mentalności komunistycznej, czy tego chcemy, czy nie. Kontrowersyjny pomysł ograniczenia liczby aut na świecie o 75 proc. odbił się szerokim echem nad Wisłą. No bo jak to Kowalski nie będzie mógł mieć trzech aut w dwuosobowym gospodarstwie domowym. Przecież Passat w TDI to opoka wielu polskich rodzin. To podejście przekłada się także na zachowanie na drodze. Przecież jadąc samochodem, nic mi się nie stanie, gdy potracę pieszego. Co z tego, że ktoś może doznać trwałego uszczerbku na zdrowiu lub nawet umrzeć. Co z tego, że mogę iść do więzienia przynajmniej na kilka lat. Ważne, że według mnie przepisy nie powinny tak wyglądać. Osobiście uważam, że większość tych komentarzy jest tylko wyrazem pewnej frustracji i podkreślenia własnego ja w sieci. Choć oglądając przynajmniej raz w miesiącu filmik z potrącenia pieszego na pasach mam coraz większe obawy. Mam jednak nadzieję, że te sytuacje będą coraz rzadsze, a na naszych drogach zapanuje jeszcze większe bezpieczeństwo. Kluczem jest zrozumienie, że zarówno pieszy, jak i kierowca są równoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego. I każdy z nich ma swoje prawa, których trzeba przestrzegać – pisze Jan Kincel, redaktor Bezprawnik.pl.
StopKorkom reaguje!
Słów nie ma ta taki brak rzetelności, ponieważ pieszy ZAWSZE na pasach miał pierwszeństwo, i ma je nadal.. Dalej, w artykule – ktoś mający swobodny stosunek do prawdy – pisze o komunizmie, w kontekście trzech samochodów w rodzinie, że przeciętny Kowalski będzie musiał ograniczyć liczbę samochodów.
Na 38 mln Polaków jest ok 18 mln samochodów, to się pytam gdzie te trzy samochody na człowieka?
Przecież w komunizmie prawie nikt nie miał samochodu… były na talony, i trzeba było kilka lat czekać na przydział malucha.
Artykuł, który pojawił się na Bezprawniku.pl
Do sprawy odniósł się też popularny dziennikarz, Łukasz Warzecha
Halo @bezprawnik , jesteście w stanie merytorycznie obronić ten fragment? Autor pisze, że mentalność komunistyczna objawia się nie w tym, że ktoś chce odgórnie odebrać nam prawo do posiadania samochodu, tylko w tym, że ktoś chce samochód posiadać. To jest pierwsza brednia. Druga to ta chamska manipulacja, z której wynika, jakoby 75-procentowa redukcja liczby samochodów na świecie miała oznaczać, że „Kowalski” nie będzie mógł mieć trzech samochodów. To się nawet statystycznie nie broni – przeciętny Polak nie ma trzech samochodów. Nie ma nawet dwóch. Powtarzam: śmieciowy tekst, jak z jakiegoś Pomponika czy innego Bzdurnika.
Portal Warszawski