Powstałe pod koniec lat 40. XX wieku osiedle mieszkaniowe, zostało zaprojektowane przez prof. Bohdana Lacherta. Jednego z ważniejszych twórców architektury awangardowej. Idea zakładała pozostawienie gruzów warszawskiego getta i wzniesieniu na nich zespołów budynków sytuowanych w luźnej modernistycznej zabudowie. Znakiem rozpoznawczym tego projektu była uporządkowana zabudowa tworząca całość z zielonymi podwórkami.
Muranów w rejestrze zabytków?
Od lat władze dzielnicy, najpierw poprzez wprowadzenie ograniczeń w parkowaniu, a teraz przez usuwanie nadmiaru utwardzonej nawierzchni na podwórkach, przywracają osiedlu dawny charakter. Potrzebny jest jednak kolejny krok, który uchroni odzyskane przestrzenie przed zabudową, a co za tym idzie zamysł architekta – zaznacza Strzałkowski, burmistrz Woli. Jak ważne jest to, o co starają się władze dzielnicy wiedzą mieszkańcy Osiedla Muranów Północny, które do dziś uchodzi za jedno z najlepszych miejsc do mieszkania w stolicy – twierdzi burmistrz Strzałkowski.
Dotychczas układu urbanistycznego Muranowa broniło ukształtowane przez Stołecznego Konserwatora Zabytków podejście, by nie zgadzać się na dogęszczanie osiedla. Jest to koncepcja nie tylko kompleksowa i spójna, ale właściwie w całości zrealizowana. Właśnie dlatego każda zabudowa wprowadzana w ten obszar powinna respektować te wartości i wkomponować się w zastany historyczny układ niejako go kontynuując. W przypadku projektowanego budynku przy Nowolipkach w sąsiedztwie kościoła niestety mówimy o obiekcie, który idzie całkowicie wbrew tym zasadom – tłumaczył pod koniec 2022 roku, Michał Krasucki, Stołeczny Konserwator Zabytków. Formalnie jednak od 2017 r. zdanie SKZ w sprawie Muranowa nie może być brane pod uwagę w postępowaniach o udzielenie pozwolenia na budowę. Wtedy wojewoda zmienił właściwość konserwatorską na rzecz Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, w związku z czym potrzebna jest ściślejsza ochrona.
Społecznicy działają
W poniedziałek punktualnie o 8.00 przed bramą Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego muranowscy działacze społeczni zrzeszeni w takich organizacjach jak: Jeden Muranów oraz S.O.S dla Podwórek Na Muranowie spotkali się z Krzysztofem Strzałkowskim, burmistrzem Woli. Zebrali się aby przekazać petycje Wojewodzie Mazowieckiemu, Panu Tobiaszowi Bocheńskiemu w dwóch sprawach. Pierwsza z nich dotyczy pilnego zabezpieczenia środków finansowych, zgodnie z wnioskiem Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, na wykonanie zastępcze robót budowlanych w zabytkowej kamienicy zlokalizowanej przy ul. Łuckiej 8. W drugim punkcie mieszkańcy wnoszą o wszczęcie z urzędu postępowania w sprawie wpisu do rejestru zabytków terenu Osiedla Muranów Południowy – dodaje Strzałkowski.
Po przedstawieniu dziennikarzom swoich postulatów Marek Ślusarz, Rafał Kowalczyk, Olga Staśkiel, Oliwia Dębowska i Anna Łabęcka ruszyli z burmistrzem do Urzędu Wojewódzkiego. W recepcji MUW nie było możliwości złożenia pisma, a Wojewoda nie chciał rozmawiać z gośćmi. Tu jednak pomocna okazała się legitymacja Radnego Sejmiku Województwa Mazowieckiego, z której skorzystał również burmistrz. – Otworzył on bramkę i dzięki niemu trafiliśmy prosto do gabinetu Wojewody. Ten jednak nie chciał się z nami zobaczyć, więc zostawiliśmy korespondencję w sekretariacie – mówi Rafał Kowalczyk z SOS dla podwórek na Muranowie. – Dla pewności, pamiętając, że już raz Wojewoda wycofał się z danego słowa złożyliśmy swój list również w kancelarii – podsumowuje Kowalczyk.
Dlaczego wpis do rejestru Muranowa Południowego jest tak ważny?
Układ urbanistyczny wraz z zespołem budowlanym zabytkowego terenu Osiedla Muranów Południowy znajdują się w gminnej ewidencji zabytków. Obecna forma ochrony jest niewystarczająca dla terenu Osiedla, które było jednym z pierwszych powojennych osiedli warszawskich. Według stanowiska Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z 2022 r. dopuszcza on dodatkową zabudowę, co budzi liczne kontrowersje wśród sąsiadów Objęcie Osiedla najwyższą formą ochrony jaką jest rejestr zabytków niewątpliwie zagwarantuje ochronę tego historycznie cennego terenu i nie dopuści do jego nieprzemyślanych przekształceń – twierdzą społecznicy.
Portal Warszawski