[LEKTURA OBOWIĄZKOWA] Oto żelazne zasady bezpieczeństwa w metrze! Znasz je?

To wpis znaleziony na jednej z warszawskich grup. Prawdopodobnie napisał to pracownik metra, może sam motorniczy. To arcyważne rady dotyczące bezpiecznego zachowywania się w podziemnej kolejce. Zapraszamy do lektury.

Na każdej stacji jest masa monitorów informujących o tym, kiedy orientacyjnie będzie najbliższy i kolejny pociąg

Cześć, chciałabym do was napisać swego rodzaju prośbę, może apel. Wiele osób z tej grupy prawdopodobnie korzysta z warszawskiego metra, codziennie lub sporadycznie, dlatego warto byłoby powtórzyć pewne podstawowe zagadnienia bezpieczeństwa. Sygnał puszczany chwilę przed zamknięciem drzwi informuje, że z pociągu już nie należy wsiadać, ani wysiadać, absolutnie nie jest to sygnał startowy do biegu olimpijskiego na 100m, jak niektórzy wydają się go traktować.

W najlepszym przypadku kolejny pociąg przyjedzie za parę minut (w tygodniowym szczycie tylko dwie), w najgorszym można odbić się od drzwi, zostać przyciętym przez nie lub bóg wie co (żadnej z tych rzeczy wam naprawdę nie życzę). Często zdarzają się przycięcia, gdy jeszcze w nowych pociągach drzwi nie dociskają wybitnie mocno i przy wykryciu przeszkody po paru próbach przestaną próbować się zamknąć, tak w tych najstarszych zza wschodniej granicy te drzwi będą bardzo mocno dociskać dopóki się nie zamkną. Niezależnie też od typu pociągu, gdy drzwi złapią za coś cienkiego, jak np. płaszcz, urządzenia na pociągu nie będą w stanie tego wykryć, zasygnalizują zamknięcie wszystkich drzwi a w konsekwencji zezwolą na ruszenie, także lepiej naprawdę nie ryzykować. Ciekawą kwestią są też ci, którzy tak wbiegają wraz z np. dziećmi czy psami, narażając innych swoimi decyzjami. To jest jak najbardziej coś, czego można nie zauważyć, co jak takie dziecko/pies wbiegnie, a opiekun nie? Dla tych paru minut nie warto ryzykować, a jeśli się nam śpieszy, zalecam wychodzić z domu wcześniej. Na każdej stacji jest masa monitorów informujących o tym, kiedy orientacyjnie będzie najbliższy i kolejny pociąg.

Kolejnym bardzo miłym tematem jest krawędź peronu, tzn. ta jego część za żółtą linią. Jest to linia, którą powinno się przekraczać tylko wyłącznie wsiadając i wysiadając z pociągu. Jeśli nie zdążyliśmy do pociągu to trudno, nie stójmy za nią licząc na cud, jeśli idziemy zatłoczonym peronem to nie skracajmy sobie drogi przekraczając linię, za którą z jakiegoś powodu nikt inny nie idzie. A szczególnie nie stójmy na początku peronu wychylając się wypatrując pociągu, od tego są wcześniej wspomniane monitory. No już bardziej udawać, że chce się sobie zrobić krzywdę się nie da. Obecność pasażera za tym pasem zawsze stwarza potencjalnie niebezpieczeństwo, nie spacerujmy za nim, po prostu nie i koniec.

To może teraz poruszę bezpieczeństwo w pociągu

Żeby zapewnić jak najkrótszy czas przejazdu, pociągi metra mają duże przyspieszenie i mocne hamulce, trzymajcie się poręczy, lepiej jest potem umyć ręce niż wywalić się na podłogę. Nie opierajcie się o drzwi, bo choć możliwość, że otworzą się w czasie ruchu niemal nie istnieje, tak urządzenia bezpieczeństwa pociągu mogą uznać, że nie wszystkie drzwi są zamknięte powodując pewne komplikacje. Dodatkowo, w nowszych pociągach być może wtedy przypadkiem wciśniecie przycisk żądania pochylni, zupełnie niepotrzebnie dokładając maszyniście pracy. Jak już przy przyciskach jesteśmy: przyciski żądania otwarcia drzwi są niemal całkowicie niewykorzystane, nic nimi nie przyśpieszycie, wszystkie drzwi są otwierane centralnie na całym pociągu. Jeśli coś zgubicie, to skorzystajcie na stacji z żółtego telefonu, powtarzane są o nich jak mantra komunikaty, a jak coś trzeba to jakby nikt o nich nie wiedział.

Dbajcie proszę o swoje bezpieczeństwo i ruszcie czasem głową, te wszystkie komunikaty, naklejki ostrzegawcze po coś są. Pozdrawiam spod ziemi:)

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły