Co to się dzieje?? Jak nie mężczyzna opróżniający toaletę przenośną do kratki ściekowej, to ludzkie odchody w Parku Bródnowskim…
Warszawa, stolica Polski, kraju ponoć cywilizowanego. Tymczasem okazuje się, że wielu naszych mieszkańców ma maniery co najmniej dziwne. Na Ursynowie mężczyzna mężczyzna opróżnia toaletę przenośną do kratki ściekowej, a mieszkańcy Bródna piszą o tym, że po parku nie da się chodzić bo co krok wpadają na…ludzkie odchody!
Połowa parku słana waszymi odchodami
Drodzy sąsiedzi – narzekacie że nie macie gdzie wyrzucać śmieci po piknikach bo kosze są za małe. W zasadzie nikogo to nie powinno obchodzić – przynieśliście, zabieracie. Proste. Są jednak tacy którzy waszą świniowatość i lenistwo próbują usprawiedliwiać. Ciekawe czy będą także usprawiedliwiania dla srania na trawnikach i w okolicznych krzakach? Czy naprawdę nie można podejść do ubikacji parkowych i koniecznie trzeba walić swoje goowno na trawnikach parkowych? Połowa parku słana waszymi odchodami, przykrytymi chusteczkami. Żądacie sprzątania psich kup a swoje własne wam na tych trawnikach nie śmierdzi i nie przeszkadza? Z tego miejsca apeluję do psiarzy parkowych o zaprzestanie sprzątania – niech każdy kto nasra ma szansę wpaść mordą w psie goowno. ps. jakim chamem trzeba być aby załatwiać się gdzie popadnie ???? – czytamy na jednej z bródnowskich grup.
Tego jeszcze nie grali!!!!
Tego jeszcze nie grali!!!! Mężczyzna opróżnia toaletę przenośna do kratki ściekowej!!!! Puszczyka 11. gdy zeszłam na dół już go nie było – alarmuje mieszkanka Ursynowa…