Bez złudzeń! Puchalski, Olszewski mszczą się na mieszkańcach Saskiej Kępy!

Saska Kępa jako pierwsza głośno powiedziała NIE złodziejskiemu haraczowi narzucanemu przez ZDM i ratusz. Ale ma też Saska Kępa pecha, bo tam bardzo mocno zakorzenił się zdemoralizowany do cna „aktyw”, wspierany przez „redaktorów” z GW, ale i przez…Ratusz. Dziś wszyscy cieszą się, jak dziś chociażby Osowski ale i nowy wielbiciel terroru słupkowego pan Płociński. Ale jest jedno ale…

Psy gończe

Jednak drogowcy niczym spuszczone z łańcucha psy gończe przystąpiły do działania, stawiając niezliczone ilości słupków, tym samym likwidując setki miejsc parkingowych, oczywiście nie tworząc nowych. Coś tam próbowano wytyczać, jakieś linie na asfalcie są naszkicowane, jednak prace zostały przerwane a parkowanie w okolicach ulic Międzynarodowej i Londyńskiej stało się bardzo trudne. Zawsze wydawało mi się, że Zarząd Dróg Miejskich w pierwszej kolejności powinien dbać, jak sama nazwa wskazuje o drogi, które na Saskiej Kępie są w tragicznym stanie. W asfalcie są liczne dziury, w których zalega woda, tworząc wielkie kałuże. Asfalt w wielu miejscach jest spękany i po każdej zimie jest w coraz gorszym stanie. Chodniki nie wyglądają o wiele lepiej. Jak zawsze słyszymy, że na remonty nie ma pieniędzy. Okazuje się, że na setki słupków skądś jednak pieniądze się znalazły – to fragment opinii Michał Pola, dziennikarza sportowego, którą dziś opublikowaliśmy.

To cieszy, że praktycznie wszyscy ten problem dostrzegają, że piszą naszym językiem, ale nie cieszy w kontekście dobra miasta. Drogowcy niczym spuszczone z łańcucha psy gończe przystąpiły do działania jest dość radykalną oceną, ale niestety prawdziwą. Warto przypomnieć tu konferencję prasowa, która była odpowiedzią na decyzję wojewody, który zanegował z gruntu nieuczciwe (co jest normą) działania ZDM. Na tejże konferencji Olszewskiego i Dombiego, gwiazdą był „aktywista”, który miał fałszować z pełną świadomością i premedytacją podpisy, aby uzyskać wynik zgodny z oczekiwaniami miasta. Na tejże samej konferencji Olszewski i Puchalski wprost mówią, że nie nie ma sppn, to nie będzie kasy na remont dróg na Saskiej Kępie! Już wtedy zapewne w ich głowach rodzi się pomysł na spuszczenie psów gończych, w postaci „aktywu”, służalczych „redaktorów” i działań w terenie opisanych na górze.

Powiedzmy sobie wprost – to zwykła obrzydliwość, która nie powinna im nigdy ujść płazem. Oczywiście betony „aktywistyczne” zachwycone, że mieszkańcy Saskiej Kępy zamiast możliwości parkowaniu na szerokim chodniku (bo do tego również służą gdyby ktoś nie wiedział) zostają z niczym. Przecież to jest chodnik, bardzo dobrze, przestrzeń odzyskana dla pieszych, no masakra, można chodzić – pisze „aktyw” i urobieni już niestety przez nich ludzie….wstawiają też takie infantylne rysuneczki…

Dziennikarz rzekomo poważnej Rzeczpospolitej (ten na dole z tym durnym rysunkiem) atakuje i deprecjonuje obrzydliwie również Michała Pola, dziennikarza kanału sportowego (autora wpisu o likwidacji miejsc parkingowych, JAK NAJBARDZIEJ LEGALNYCH Panie Płociński, a zlikwidowanych w ramach zwykłej zemsty), i płodzi mało merytoryczny artykuł, który nic nie ma wspólnego z prawdą, i tym samym wspiera nielegalne działania ZDMu, ratusza i „aktywu”;  https://www.rp.pl/komentarze/art38423991-michal-plocinski-masakra-na-saskiej-kepie. 

 

 

A teraz zadajmy sobie pytanie – o czym ci wszyscy wielbiciele słupków nie piszą?

O fałszowaniu podpisów, o tym że rada dzielnicy Praga Południe odrzuciła sppn, o tym, że „redaktor” z Gw z działu kultura jest związany z ludźmi z MJN i że brał czynny udział w agitacji na rzecz haraczu jakim jest sppn (dyżurnym „aktywistą” w GW jest oczywiście „redaktor” Osowski), że ludzie czekają na obiecany parking, że czekają od lat na REMONTY ZDEWASTOWANYCH ULIC, że ludzie czują się po prostu oszukani i obrzydliwym szantażu Olszewskiego i Puchalskiego – nie piszą o tym CO JEST ISTOTĄ, nie piszą PRAWDY! O czym to świadczy? O wybitnym zdemoralizowaniu tych ludzi! Wybitnym!

Puchalski i Olszewski poszli na wojnę z mieszkańcami, celowo i z premedytacją. Chcą aby mieszkańcy Saskiej Kępy do nich przyszli i zaczęli błagać o sppn. Uważają bowiem, że są panami życia i śmierci. Biedakom pomyliło się wszystko w głowach. Zapomnieli, że są urzędnikami, którzy maja ludziom i miastu służyć, a nie występować przeciwko nim!

Nie zapominajmy o Dombim, który te projekty zatwierdza!

Oby się nie przeliczyli, wtedy nawet „redaktorki”  z GW (którzy też powinni służyć ludziom i miastu) ze swoimi psami gończymi nie pomogą.

Swoją drogą, dlaczego tak zwane „wolne media” nie stoją po stronie mieszkańców??

Portal Warszawski

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły