Zniszczenie Parku Bródnowskiego stało się misją radnych Platformy Obywatelskiej, którzy za nic mają zdanie mieszkańców. Mimo tysięcy głosów sprzeciwu wobec planu budowy całkowicie zbędnej drogi przecipożarowej, i innych zbędnych ingerencji fizycznych na tym terenie, radni są nieugięci. Dlatego też cieszy głos rozsądku jednej radnej, która chce z mieszkańcami rozmawiać.
Będzie porozumienie?
Sprawa tzw. modernizacji parku wzbudza wielkie kontrowersje, z którymi nie potrafi sobie poradzić władza na Targówku, nazywająca osoby protestujące garstką krzykaczy. Strategia mówienia, że nasz protest to burza w szklance wody jest obraźliwy i niedemokratyczny. Co to za argument, że mniej liczni nie mają racji? Bo są w mniejszości?
Na szczęście radnym z Targówka pospieszyła na pomoc Iwona Wujastyk – Radna m. st. Warszawy To już inna klasa polemiki i wypowiedzi. Nie ma obrażania mieszkańców, ale widać chęć dialogu. Na ile realną, zobaczymy – czytamy na portalu Nie dla zabudowy Parku Bródnowskiego.

Komentarz
Po raz kolejny Portal Warszawski opisuje bardzo ważny problem społeczny. Lokalna władza działa przeciwko mieszkańcom, z premedytacją, można wręcz powiedzieć złośliwie. Chodzi wszakże o bardzo ważną rzecz, o zachowanie w dobrej formie terenu zielonego. I co?
I milczy gazeta wyborcza, milczą „aktywiści”, milczą wszyscy. To typowe objawy choroby, która występuje u wcześniej wymienionych w momencie kiedy trzeba skrytykować urzędników Trzaskowskiego. Cóż za piękna „moralność”.
Portal Warszawski