Szkoła przy ulicy Kieleckiej należy do Skarbu Państwa, oznacza to, że pieczę nad nie de facto dzierży Państwo Polskiej. Przejęcie odbyło się na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 18 stycznia 2016 r., który dodatkowo zobowiązuje Rosję do zapłaty ponad 31 mln zł wraz z odsetkami za bezprawne zajmowanie Kieleckiej 45.
Rosjanie nie chcieli jej oddać
Wiceprezydent Warszawy Tomasz Bratek wyjaśnił, że czynności odbywały się od godzin porannych do godzin popołudniowych. – W ich trakcie musieliśmy użyć siły, żeby wejść na teren, na którym znajdują się dwa budynki. Na początku strona rosyjska odmówiła otwarcia bramy i furtek. Musieliśmy wezwać ślusarza, który z pomocą narzędzi wprowadził nas na teren tej posesji. Ślusarz pomógł też sforsować drzwi wejściowe – powiedział.
By utworzono tam szkołę dla warszawskich dzieci w złożonej do Trzaskowskiego interpelacji zaapelował też warszawski radny PiS Filip Frąckowiak.
„W związku z przejęciem budynku przez Warszawę, jako radny stolicy, składam interpelację o niezwłoczne rozpoczęcie działań zmierzających do utworzenia szkoły dla warszawskich dzieci” – napisał. Zwrócił przy tym uwagę, że w Warszawie brakuje dla uczniów miejsc w szkołach. „Najbliższe miesiące to doskonały czas, aby rozpocząć organizację nowej szkoły na Mokotowie” – pisze dodając, że budynek przy Kieleckiej jest dużym gmachem i znajduje się w dogodnej lokalizacji.

A w rosyjskiej telewizji
https://twitter.com/EluniaEla/status/1652250180673056769?fbclid=IwAR0iodSnPDIMuT_IsSJtxNto1Fe5B4Zq-e8NdPulFgLwyPPLy_YRxw4q-aw
Portal Warszawski