Od soboty, 22 kwietnia, kierowcy będą mogli korzystać z całej długości drogi. Otwarty zostanie ostatni przebudowywany odcinek – między Chodecką a Łabiszyńską. Od soboty autobusy linii 169 znowu skręcą z ulicy Kondratowicza w Łabiszyńską i dalej pojadą Łojewską i Chodecką do pętli Bródno-Podgrodzie. Od niedzieli autobusy 112, 126 i 212 będą kursowały prosto Kondratowicza i dalej św. Wincentego i Głębocką – czytamy na stronie Zarządu Dróg Miejskich.
Po kilku latach opóźnienia Kondratowicza otwarto „zgodnie z planem”
ZDM jak zwykle wprowadza mieszkańców Warszawy w błąd. Po pierwsze remont ul. Kondratowicza jest opóźniony o lata opóźniony, realizacja trwała aż 10 miesięcy.
Drugie kłamstwo? Ano wciąż dostępna w bardzo ograniczony sposób ulica św. Wincentego. Przypominamy, że ta ulica została zamknięta dla ruchu samochodów prywatnych na czas budowy metra. Okazało się, że w wyniku wielu zbiegów okoliczności okres ten znacznie się przedłużył. Jednocześnie, wraz z budową metra miała być wyremontowana ul. Kondratowicza. Wróćmy do ul. św. Wincentego, o której pisaliśmy jako pierwsi.
TVN Warszawa, 4 marca 2023 rok – Jest zamknięta, bo trwa przebudowa ulicy Kondratowicza. Gdy metro ruszyło z budową, wprowadziło szereg zmian w organizacji ruchu na Targówku. Część z tych czasowych organizacji ruchu ZDM przejął od metra w momencie, gdy, na finiszu budowy metra, mogliśmy zacząć prace na powierzchni – wyjaśnił rzecznik ZDM Jakub Dybalski w rozmowie z TVN Warszawa. Jak zaznaczył, „na dziś taka organizacja ruchu jest optymalna”. – Na Targówku nie ma w tym momencie korków, bo żaden ruch tranzytowy nie wjeżdża w ulicę św. Wincentego, a kieruje się na inne ulice, m.in. trasę S8. Główną zmianą, którą spowodowałoby otwarcie w tym momencie tej ulicy dla wszystkich, byłoby wpuszczenie tam ruchu tranzytowego spoza granic dzielnicy, co by ją fundamentalnie zakorkowało. Pierwszymi, którzy by na tym ucierpieli, byliby mieszkańcy Targówka – nie tylko kierowcy, ale też pasażerowie autobusów” – ocenił Dybalski.
W Tu Stolica czytamy; Temat starała się zgłębić radna Marta Borczyńska. – Kiedy zostaną zniesione ograniczenia w ruchu kołowym na ul. św. Wincentego? – zapytała wprost w swojej interpelacji. Odpowiedź nie jest oczywista. Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym twierdzi, że zamknięcie jezdni dla samochodów (poruszają się nią wyłącznie autobusy) związane jest z budową drugiej linii metra i towarzyszącą jej przebudową układu drogowego, w tym ulicy Kondratowicza.
– Zgodnie ze stanowiskiem Zarządu Dróg Miejskich oraz Zarządu Transportu Miejskiego, do którego przychyla się Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym, będące zarządcą ruchu na tych ulicach, utrzymanie zamknięcia ul. św. Wincentego pozwoli uniknąć powstawania korków w tym rejonie, co wpłynęłoby na niepunktualność i nieregularność kursowania autobusów. Ewentualna zmiana w organizacji ruchu na Wincentego będzie możliwa dopiero po dostosowaniu części ulic do nowego układu drogowego i otwarciu dla ruchu m.in. ulicy Kondratowicza.
Zapytaliśmy zatem ZDM.
– Utrudnienia w ruchu, będące przyczyną wprowadzenia ograniczeń na ul. Świętego Wincentego, nie zakończyły się. Zgodnie z harmonogramem trwa przebudowa ul. Kondratowicza, będąca konsekwencją budowy metra i rozpoczęta niezwłocznie po udostępnieniu terenu nad tunelami. W związku z tym zasadne jest utrzymanie organizacji ruchu na ul. św. Wincentego bez zmian, co pozwala na ograniczenie ruchu tranzytowego samochodów osobowych z Białołęki przez Bródno do centrum i płynny przejazd autobusów tym ciągiem – informuje ZDM.
Komentarz
Po otwarciu II linii metra ulica ta została otwarta na kilka dni, zgodnie z umową społeczną pomiędzy władzami miasta a mieszkańcami. Jednak radość mieszkańców była bardzo krótka, gdyż po kilku dniach ruch ten został zamknięty dla prywatnego transportu – bez wcześniejszej informacji. Otwarcie Kondratowicza, droższe o kolejne 6 milionów, którego otwarcie szumnie zapowiadali politycy i radni PO na koniec 2022 roku. Z informacji jakie otrzymaliśmy od naszego czytelnika, a Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym, na czele którego stoi Thomas Dombi, nie chce wyrazić zgodny na puszczenie ruchu indywidualnego na tej ulicy, a mieszkańcy Bródna i Białołęki dalej będą mieć dłuższy dojazd do centrum. Niestety, nie podał żadnych merytorycznych powodów, a tymczasem ruch samochodowy odbywa się przez osiedla domków jednorodzinnych…
Tłumaczenie Dybalskiego, ZDM i urzędów odpowiedzialnych nie ma pokrycia w prawdzie. Sami mieszkańcy w mediach społecznościowych piszą wprost o działaniu celowym, nazywając to po prostu zwykły terrorem i złośliwością, bo nie ma potrzeby czekać na otwarcie ulicy Kondratowicza. Mieszkańcy po raz kolejny zostali oszukani. Wincentego nie będzie otwarte tak jak obiecywano. Nadal będzie zakaz ruchu w tygodniu w godzinach 7-19. Przejadą tylko komunikacją publiczną i osoby z przepustkami….
Skoro miastu przeszkadzają mieszkańcy miast,a może warto aby poświęcili oni chwilę i zastanowili się czy chcą mieć takich włodarzy. Już niedługo będzie okazja do wyrażenia swojej opinii podczas wyborów samorządowych.
Pisanie o tym, że ulica Kondratowicza jest w pełni przejezdna jest kolejnym kłamstwem Zarządu Dróg Miejskich.
Portal Warszawski