16.04.1952 r. gen.August Fieldorf „Nil” został skazany na karę śmierci

16.04.1952 r. gen.August Fieldorf „Nil”, dow. Kedywu Kom. Gł. AK i konspiracyjnej organizacji „NIE”, po sfingowanym procesie został skazany przez komunistyczną sędzię Marię Gurowską na karę śmierci przez powieszenie. Wyrok wykonano 24.02.1953 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie.

Dziś Rosja walczy z „faszystami” z Ukrainy. Wcześniej wrogami byli polscy „faszyści”

Proces gen. Fieldorfa był parodią. W uzasadnieniu wyroku napisano m.in.: „Biorąc pod uwagę olbrzymi ciężar zbrodni, sąd uznał za niezbędne całkowite wyeliminowanie oskarżonego ze społeczeństwa, orzekając karę śmierci„. O akt łaski do prezydenta Bieruta wystąpili ojciec i żona generała, Janina. 87-letni ojciec pisał: „zwracam się tedy ja, zgrzybiały starzec do dostojnego obywatela Prezydenta z najgorętszą prośbą ojcowskiego serca o skorzystanie z konstytucyjnego prawa łaski w stosunku do mego syna Augusta Emila Fieldorfa. Kraków. 24.10.1952. Andrzej Fieldorf.

Bolesław Bierut z prawa łaski nie skorzystał.

Gen. August Emil Fieldorf został powieszony po sfingowanym procesie 24 lutego 1953 roku w więzieniu mokotowskim. Wyrok śmierci został wykonany na podstawie sfabrykowanego oskarżenia – mówiła córka gen. Fieldorfa, Maria Fieldorf-Czarska. – Po czterech latach zostało ono umorzone z powodu braku dowodów winy, niemniej jednak wyrok śmierci na moim ojcu został wykonany.

Kto dokonał tej zbrodni? – To jest Fejga Mindla Danielak, znana jako Helena Wolińska – powiedział gość programu, prof. Jan Wysocki – która korzystała z praw demokracji brytyjskiej.

A kto rozstrzeliwał skazanych? – pytał Andrzej Sowa. – Generała powieszono, znęcano się nad nim jeszcze wcześniej, dlatego że chciano go upokorzyć, chciano, żeby wysłuchał wyroku na kolanach. Opierał się, to go skatowano, połamano mu kości i powieszono zwłoki. I dodał: – Z akt wynika, że ci, którzy te wyroki wykonywali, przynajmniej ci, których podpisy figurują w dokumentach, już nie żyją.

Żona gen. Fieldorfa latami szukała grobu męża. Wystąpiła do ówczesnego szefa MON, gen. Jaruzelskiego z prośbą, aby pomógł ustalić miejsce pochówku. 10 marca 1972 usłyszała jedynie, że podjęto stosowne czynności.

Wysłannik gen. Jaruzelskiego, kiedy zjawił się u wdowy po gen. Fieldorfie, powiedział: „Prawdopodobnie pani mąż został pochowany w jednej ze zbiorowych mogił na Powązkach. Możemy nawet dokonać ekshumacji, ale chcemy pani oszczędzić kolejnych przykrości” i do tej ekshumacji nie doszło.

Efektem jednak tej prośby było ufundowanie przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego w 1972 roku symbolicznego grobu na Powązkach. – Długie były targi o napis na płycie nagrobnej – mówił historyk. – Dzisiaj, gdyby to wszystko przypomnieć, to było to bardzo żenujące i wręcz ubliżające.

za; Polskie Radio

Portal Warszawski

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły