Badania przeprowadzone przez Uniwersytet Warszawski dowodzą, że wyborcy Platformy Obywatelskiej mają zdecydowanie większe pokłady nienawiści do wyborców Prawa i Sprawiedliwości, niż odwrotnie, i dowodzą również iż Ci pierwsi są po prostu o wiele mniej tolerancji. Wystarczy tu przypomnieć postać niejakiego Królaka, studenta UW, który chciał eliminować katolików z przestrzeni miejskiej, postać gejowskiego aktywisty z Łodzi, który zniszczył pomnik Jana Pawła II w Łodzi (częsty gość TVNu), czy teraz niejakiego Kacpra Ancińskiego, który zwyzywał od pisowskich kurw Oskara Szafarowicza, młodego działacza PiSu, którego nota bene Królak chce zaszczuć na uczelni.
Młody działacz PO
Warto wsłuchać się w film poniżej. Anciński udający inteligencika w dobrze dobranej marynarce…. swoją wypowiedź kończy nawoływaniem do linczu….

Komentarz
Ta dzika nienawiść jest jakąś cechą immanentną tak zwanych progresistów, rzekomych liberałów udających inteligentów. Ta sama dzika nienawiść jest również cechą immanentną wszystkich tak zwanych ruchów miejskich, które od lat terroryzują mieszkańców chociażby Warszawy, werbalnie i również fizycznie, czego przez lata doświadczają niezależni społecznicy, dziennikarze i blogerzy.
Dwa tygodnie temu naczelny Portalu Warszawskiego został nieprawomocnie uznanym winnym nazwania bandytą byłego lidera Miasto Jest Nasze. Dotyczyło to nielegalnych pomiarów na ulicach Warszawy. Wyrok nie jest prawomocny, przyjdzie czas przyjdą i przeprosiny. Okazuje się, że to nie usatysfakcjonowało byłego lidera MJN. Nie minęła chyba godzina, kiedy ten dokonał wpisu w mediach społecznościowych skierowanego do pracodawcy naczelnego i naszych reklamodawców, wywierając presję i dając do zrozumienia, że i pracodawca i nasi partnerzy powinni przestać korzystać z usług naczelnego. Jak widać intencje „aktywisty” są nazbyt czytelne. Wyrok sądu to za mało – ZEMSTA – to coś co go najbardziej satysfakcjonuje. Inni „aktywiści” (te same twarze, te name nazwiska) też nie próżnowali. Pracodawca naczelnego oraz nasi partnerzy dostali po kilkadziesiąt anonimowych maili, sugerujących jakoby naczelny został skazany, co jest zwykłym pomówieniem, i że powinien stracić pracę i finansowe wsparcie! Było oczywiście czepianie się rodziny i zaglądanie do łóżka.
Wpis byłego lidera MJN stał się motywacją do ataku i zozszalała się burza wśród aktywu i zaprzyjaźnionych z nimi „mediów”. Naczelny pewnego tytułu o bezpieczeństwie drogowym, niejaki Zboralski, samozwańczy ekspert, mistrz hejtu i fejków, spłodził w podobnym tonie artykuł (pozbawić naczelnego PW pracy i finansów) i umieścił nawet jego zdjęcie, w sposób całkowicie nielegalny. Nie starczy wyrok, człowieka trzeba zniszczyć. I tak dokładnie oni wszyscy działają. Ten sam naczelny wchodzi innym do łóżka i głosi to wszem i wobec. Ci, którzy są autentycznymi nienawistnikami, stalkerami (tak, tak) chcą nas pouczać i mówić czym jest moralność…HIT!
Zniszczyć – kwintesencja czerwonej „inteligencji”.
Portal Warszawski