[OPINIA] „Czy to jest na pewno Polska Policja? EGZEKWOWANIE PRAWA, PRZEKROCZENIE UPRAWNIEŃ, czy może WYŁUDZENIA ROZBÓJNICZE z bronią u pasa…?”

Na łamach Portalu Warszawskiego publikujemy demokratycznie (od lewa do prawa) opinie mieszkańców, specjalistów, radnych, blogerów, i innych. Dziś publikujemy opinię znalezioną w sieci. Dziś publikujemy artykuł z PrzPrzemyślenia.

EGZEKWOWANIE PRAWA, PRZEKROCZENIE UPRAWNIEŃ, czy może WYŁUDZENIA ROZBÓJNICZE z bronią u pasa…?

Jak można dowiedzieć się ze ZDUMIEWAJĄCEJ informacji na oficjalnej stronie internetowej KPP w Sokółce – „Tylko wczoraj policjanci z Suchowoli zatrzymali 4 ciężarówki, których kierowcy NIE USTĄPILI PIERWSZEŃSTWA kobiecie STOJĄCEJ z rowerem PRZY PRZEJŚCIU DLA PIESZYCH. Wszyscy mężczyźni zostali ukarani mandatami w wysokości 1500 złotych, a ich konto zasiliło 15 punktów.

W dalszej części przywołanej informacji zostało doprecyzowane, iż:

Kobieta STAŁA z rowerem PRZY PRZEJŚCIU w centrum Suchowoli i OCZEKIWAŁA na bezpieczne przejście przez jezdnię.” Na koniec swojej informacji – KPP w Sokółce uprzejmie (czy może raczej – BEZCZELNIE…) przypomniała, „że zgodnie z obowiązującymi przepisami pieszy ZNAJDUJĄCY SIĘ NA przejściu dla pieszych WCHODZĄCY NA to przejście ma pierwszeństwo przed pojazdem. Jednak na drodze zawsze pamiętajmy o zasadzie ograniczonego zaufania.
Opisane zdarzenie miało miejsce w dniu 30 marca 2023 r., jednak użyte sformułowanie „TYLKO WCZORAJ” świadczy o tym, że takich „akcji” niewątpliwie było O WIELE WIĘCEJ!
* * *
Z PODSTAWOWYCH ZASAD JĘZYKA POLSKIEGO zupełnie jednoznacznie wynika, że pieszy WCHODZĄCY NA przejście dla pieszych jest to taki pieszy, który na to przejście w danym momencie WCHODZI, czyli:

– JEST W RUCHU, a dokładnie – realizuje CHÓD, czyli IDZIE (gdyby pieszy biegł, to by na to przejście wbiegał);
– PRZEKRACZA GRANICĘ przejścia dla pieszych – czyli przechodzi NAD KRAWĘDZIĄ tego przejścia (zazwyczaj wyznaczoną przez krawężnik, rzadziej linię krawędziową lub sam brzeg nawierzchni).

Tymczasem z opisu przedstawionego przez Policję wynika, że piesza bynajmniej NIE SZŁA, lecz STAŁA W MIEJSCU, znajdując się CAŁKOWICIE POZA powierzchnią przejścia dla pieszych, i oczekiwała na MOŻLIWOŚĆ rozpoczęcia WCHODZENIA NA jezdnię. Przepis art. 14 pkt 1 lit. a Prd ZABRANIA pieszemu WCHODZENIA NA jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd. Piesza zatem całkowicie prawidłowo POWSTRZYMAŁA SIĘ od WCHODZENIA NA JEZDNIĘ. W świetle ZAKAZU z art. 14 pkt 1 lit. a Prd piesza nie mogła ROZPOCZYNAĆ WCHODZENIA NA JEZDNIĘ, skoro do tego miejsca zbliżały się pojazdy znajdujące się w bezpośredniej bliskości. W myśl art. 2 pkt 11 Prd – „przejście dla pieszych” oznacza „powierzchnię JEZDNI, drogi dla rowerów lub torowiska, przeznaczoną do przekraczania tych części drogi przez pieszych, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi”.

Przejście dla pieszych NIGDY nie stanowi zatem powierzchni CHODNIKA, pobocza czy wysepki azylowej, ani tym bardziej powierzchni NIEOZNACZONEJ żadnymi znakami drogowym.

Skoro piesza NIE ROZPOCZĘŁA WCHODZENIA NA JEZDNIĘ – to w oczywistej konsekwencji piesza ta NIE ROZPOCZĘŁA również WCHODZENIA NA PRZEJŚCIE DLA PIESZYCH, stanowiące powierzchnię tej właśnie JEZDNI. Według art. 13 ust. 1a Prd – przed pojazdem innym niż tramwaj pierwszeństwo ma pieszy WCHODZĄCY NA przejście dla pieszych lub ZNAJDUJĄCY SIĘ NA tym przejściu. Skoro jednak piesza nie rozpoczęła WCHODZENIA NA PRZEJŚCIE dla pieszych – to NIE BYŁA ona pieszym WCHODZĄCYM NA to przejście, ani tym bardziej NIE BYŁA ona pieszym ZNAJDUJĄCYM SIĘ NA tym przejściu. W rezultacie – piesza OCZEKUJĄCA PRZED przejściem dla pieszych (na chodniku, wysepce azylowej lub poboczu) NIE MIAŁA PIERWSZEŃSTWA przed pojazdami jadącymi po JEZDNI.

 

 

* * *

Art. 26 ust. 1 Prd na kierującego pojazdem innym niż tramwaj, podczas zbliżania się do przejścia dla pieszych, nakłada TRZY obowiązki:
1) „zachować szczególną ostrożność” (w każdym przypadku);
2) „zmniejszyć prędkość” (wcale niekoniecznie musi to być zatrzymanie pojazdu) „tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego ZNAJDUJĄCEGO SIĘ NA tym przejściu albo NA NIE WCHODZĄCEGO”;
3) „ustąpić pierwszeństwa pieszemu ZNAJDUJĄCEMU SIĘ NA tym przejściu albo WCHODZĄCEMU NA to przejście”.
Obowiązki 2 i 3 mają zastosowanie jedynie wówczas, GDY ISTNIEJE pieszy WCHODZĄCY NA to konkretne przejście lub ZNAJDUJĄCY SIĘ NA tym konkretnym przejściu.
A contrario – należy stwierdzić, że obecność pieszego OCZEKUJĄCEGO PRZED tym przejściem czy ZBLIŻAJĄCEGO SIĘ DO tego przejścia, zatem znajdującego się na jakiejś INNEJ powierzchni (np. na chodniku, wysepce azylowej, poboczu, a także na innym przejściu dla pieszych), czyli przebywającego całkowicie POZA tym przejściem dla pieszych, do którego zbliża się kierujący pojazdem – NIE OBLIGUJE KIERUJĄCEGO pojazdem NIE TYLKO do USTĘPOWANIA PIERWSZEŃSTWA temu pieszemu, ale nawet do ZMNIEJSZANIA PRĘDKOŚCI!
Ani pieszy OCZEKUJĄCY PRZED przejściem dla pieszych, ani tym bardziej pieszy ZBLIŻAJĄCY SIĘ DO tego przejścia – NIE JEST to ani pieszy WCHODZĄCY NA przejście dla pieszych, ani tym bardziej pieszy ZNAJDUJĄCY SIĘ NA tym przejściu, skoro pieszy ten jeszcze NIE ROZPOCZĄŁ WCHODZENIA NA to przejście, a w związku z tym ZNAJDUJE SIĘ CAŁKOWICIE POZA tym przejściem.
* * *
Definicja pojęcia „ustąpienie pierwszeństwa” (art. 2 pkt 23 Prd) została skonstruowana tak, że odnosi się do uczestników ruchu PORUSZAJĄCYCH SIĘ. Kierujący nie ma fizycznej możliwości ZMUSIĆ pieszego, który STOI przed przejściem dla pieszych – ani do zatrzymania się (bardziej stał już nie będzie), ani do zwolnienia kroku (poniżej zera…?), zaś do PRZYSPIESZENIA KROKU takiego pieszego można skłonić na dwa sposoby:
1) skręcając w stronę tego pieszego (im większe przerażenie uda się wywołać, tym szybszego przyspieszenia pieszy dostanie; dla zwiększenia efektu można dodatkowo użyć sygnału dźwiękowego);

LUB

2) ZATRZYMUJĄC SIĘ PRZED tym przejściem i umożliwiając temu pieszemu rozpoczęcie wchodzenia na jezdnię.
Okazuje się zatem, że oczekiwane przez policjantów z Suchowoli zachowanie kierujących byłoby czymś PRZECIWNYM do „ustępowania pierwszeństwa” tej pieszej.

 

*********

Nie sposób w tym miejscu pominąć, że w sytuacji, gdy NIE MA ani pieszego WCHODZĄCEGO NA przejście dla pieszych, ani ZNAJDUJĄCEGO SIĘ NA tym przejściu – wobec kierowców mają zastosowanie również INNE przepisy, a nie tylko art. 26 ust. 1 Prd.
W myśl art. 19 ust. 2 pkty 1-2 Prd – kierujący JEST OBOWIĄZANY:
– JECHAĆ z prędkością NIEUTRUDNIAJĄCĄ JAZDY INNYM KIERUJĄCYM (uwaga: nie ma tutaj mowy o „nieutrudnianiu PIESZYM wchodzenia na jezdnię”!);
– HAMOWAĆ w sposób NIEPOWODUJĄCY zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego UTRUDNIENIA (uwaga: ruch, o którym mowa w Prd, odbywa się WZDŁUŻ drogi, a NIE W POPRZEK; „przejście dla pieszych” nie jest przeznaczone do RUCHU PIESZYCH, a jedynie do PRZEKRACZANIA „jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska” przez pieszych).

Z kolei art. 49 ust. 1 pkt 2 Prd jednoznacznie ZABRANIA zatrzymania pojazdu w odległości mniejszej niż 10 m przed przejściem dla pieszych, zaś według art. 49 ust. 4 Prd ZAKAZ ten nie dotyczy unieruchomienia pojazdu wynikającego z WARUNKÓW lub PRZEPISÓW ruchu drogowego.
Zatrzymanie pojazdu w celu WPUSZCZENIA pieszego na jezdnię – NIE WYNIKA ani z WARUNKÓW (obecność pieszego POZA jezdnią w żaden sposób NIE WARUNKUJE możliwości jazdy pojazdów PO JEZDNI), ani z PRZEPISÓW ruchu drogowego (taka sytuacja w ogóle nie jest przewidziana w Prd).
Tym samym – właśnie ZATRZYMANIE pojazdu w celu umożliwienia pieszej ROZPOCZĘCIA WCHODZENIA NA przejście dla pieszych byłoby działaniem SPRZECZNYM Z OBOWIĄZUJĄCYM PRAWEM!

 

 

 

 

 

 

*******

Wspomniana przez KPP w Sokółce „zasada ograniczonego zaufania” to powszechna, aczkolwiek MYLĄCA NAZWA odnosząca się do przepisu art. 4 Prd, w myśl którego „Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze MAJĄ PRAWO LICZYĆ, że inni uczestnicy tego ruchu PRZESTRZEGAJĄ PRZEPISÓW ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.”Przepis ten w istocie ustanawia ZASADĘ DOMNIEMANIA PRZESTRZEGANIA PRZEPISÓW – i to przez KAŻDEGO uczestnika ruchu. W myśl tego przepisu – NIE TYLKO PIESZY ma prawo liczyć, że KIERUJĄCY będzie realizował PRZEPISY (i w związku z nimi właśnie NIE ZATRZYMA SIĘ przed przejściem dla pieszych, dopóki pieszy nie rozpocznie WCHODZENIA NA to przejście), ale także KIERUJĄCY ma prawo liczyć, że PIESZY będzie stosował się do PRZEPISÓW, i NIE ROZPOCZNIE WCHODZENIA NA JEZDNIĘ bezpośrednio przed jadący pojazd.

*******
Według informacji podanej przez KPP w Sokółce – policjanci z Suchowoli „zatrzymali 4 ciężarówki”, tymczasem na przedstawionym zdjęciu zostały ukazane cztery POJAZDY CZŁONOWE, czyli ZESPOŁY POJAZDÓW składające się z CIĄGNIKA SIODŁOWEGO i NACZEPY.
Według DEFINICJI zawartych w art. 2 Prd – ani ciągnik siodłowy, ani również naczepa, to NIE SĄ SAMOCHODY CIĘŻAROWE.
Powyższa okoliczność stanowi już tylko zwieńczenie zdumiewającego obrazu RAŻĄCEJ NIEKOMPETENCJI POLICJANTÓW, którzy najwyraźniej nie odróżniają:
– WCHODZENIA NA przejście dla pieszych i ZNAJDOWANIA SIĘ NA tym przejściu od OCZEKIWANIA PRZED tym przejściem;
– USTĄPIENIA PIERWSZEŃSTWA pieszemu od WPUSZCZENIA tego pieszego na jezdnię;
– DOMNIEMANIA PRZESTRZEGANIA PRZEPISÓW przez uczestnika ruchu od BRAKU ZAUFANIA, że uczestnik będzie tych przepisów przestrzegał;
– CIĄGNIKA SIODŁOWEGO i NACZEPY od SAMOCHODU CIĘŻAROWEGO.

Niemniej, w rezultacie tych ewidentnych BRAKÓW WIEDZY FUNKCJONARIUSZY (serio, wolę wierzyć w NIEKOMPETENCJĘ, niż DZIAŁANIE INTENCJONALNE…) – za „CZYNY” NIE BĘDĄCE NARUSZENIEM ŻADNYCH PRZEPISÓW (!!!) zostali ukarani czterej kierowcy, tj. „45 i 55-letni obywatele Ukrainy, 27-letni obywatel Białorusi i 61-letni obywatel Serbii.” Każdy z tych kierowców został ukarany mandatem w kwocie 1500 złotych oraz 15 punktami karnymi.
Czy może to był ROZBÓJ w biały dzień z bronią w kaburze…?
* * *
Według art. 231 Kodeksu karnego:
—————-
Art. 231. § 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
—————-
Biorąc pod uwagę WYSOKOŚĆ nałożonych grzywien oraz okoliczność, że ukarani zostali CUDZOZIEMCY, którzy mogą mieć problemy z rozróżnieniem niuansów językowych pomiędzy sformułowaniami „pieszy WCHODZĄCY NA przejście dla pieszych” a „pieszy ZAMIERZAJĄCY WEJŚĆ NA przejście dla pieszych” – można mieć UZASADNIONE PODEJRZENIE, że celem działania funkcjonariuszy z Suchowoli było osiągnięcie KORZYŚCI MAJĄTKOWEJ na rzecz Skarbu Państwa.
Uzyskana w ten sposób kwota sześciu tysięcy złotych mogłaby np. zasilić fundusz remontowy KGP, który został mocno nadwerężony po próbie „ukraińskiego głośnika bluetooth”…
* * *
KPP Sokółka: „Przypominamy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych i wchodzący na to przejście ma pierwszeństwo przed pojazdem. Jednak na drodze zawsze pamiętajmy o zasadzie ograniczonego zaufania.” DOKŁADNIE TAK JEST! Pierwszeństwo przed pojazdem innym niż tramwaj ma jedynie pieszy WCHODZĄCY NA to przejście (taki, który WCHODZENIE już ROZPOCZĄŁ) oraz ZNAJDUJĄCY SIĘ NA tym przejściu (taki, który WCHODZENIE już ZAKOŃCZYŁ). Z kolei przed tramwajem – pierwszeństwo ma jedynie pieszy ZNAJDUJĄCY SIĘ NA przejściu dla pieszych, zatem aby nabyć pierwszeństwo, pieszy WCHODZENIE musi ZAKOŃCZYĆ. Czy policjanci z Sokółki NIE ROZUMIEJĄ tekstu w języku polskim, który sami umieścili na własnej stronie…? Natomiast opisane przez KPP w Sokółce OGRANICZONE ZAUFANIE – należy stosować PRZEDE WSZYSTKIM wobec FUNKCJONARIUSZY POLICJI, a w szczególności KWESTIONOWAĆ ich BEZPODSTAWNE ZARZUTY, żądać ich UZASADNIANIA i dokładnego wskazywania PODSTAW PRAWNYCH oraz ODMAWIAĆ (!!!) przyjmowania BEZZASADNYCH MANDATÓW.

 

* * *
W tym wszystkim najgorszy jest fakt, że ROZMAITE NIERZETELNE MEDIA rozpowszechniają informację o tym zdarzeniu jako przykład wykroczenia popełnionego przez kierujących, utwierdzając PIESZYCH w ŚMIERTELNIE NIEBEZPIECZNYM PRZEKONANIU, że pieszy ma pierwszeństwo przed pojazdem już podczas OCZEKIWANIA PRZED przejściem dla pieszych, zaś kierujący mają jakieś obowiązki wobec pieszych, którzy NIE ROZPOCZĘLI WCHODZENIA NA przejście dla pieszych. Tymczasem W RZECZYWISTOŚCI – kierujący ci, przejeżdżając PRZED pieszym OCZEKUJĄCYM PRZED przejściem dla pieszych, NIE TYLKO NIE NARUSZYLI ŻADNEGO PRZEPISU Prd, ale właśnie DO NARUSZENIA PRZEPISÓW PRAWA niewątpliwie doszłoby, gdyby kierujący ZATRZYMAŁ SIĘ PRZED przejściem dla pieszych w sytuacji, gdy NIE BYŁO ani pieszego WCHODZĄCEGO NA to przejście, ani ZNAJDUJĄCEGO SIĘ NA tym przejściu.

Przemysław Przybysz
—————-
Materiały źródłowe:
[1] Informacja opublikowana przez KPP w Sokółce
https://sokolka.policja.gov.pl/…/87647,Cztery…
[2] Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
(t. jedn.: Dz. U. z 2022 r. poz. 988 z późn. zm.)
Tekst ujednolicony przez isap.sejm.gov.pl:
https://isap.sejm.gov.pl/…/WDU1997098…/U/D19970602Lj.pdf
[3] Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny
(t. jedn.: Dz. U. z 2022 r. poz. 1138 z późn. zm.)
Tekst ujednolicony przez isap.sejm.gov.pl:
https://isap.sejm.gov.pl/…/WDU1997088…/U/D19970553Lj.pdf

 

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły