[NASZ NEWS] Wiemy kto odpowiada za katastrofę budowlaną w kamienicy przy ul. Górnośląskiej 22

Dziś, czyli 16 czerwca, ulica Górnośląska w Warszawie została zamknięta 16 czerwca 2025 roku z powodu katastrofy budowlanej. W pustostanie przy ul. Górnośląskiej 22 zawaliły się stropy na pierwszym i drugim piętrze. Na miejscu pracują służby, w tym straż pożarna z grupą poszukiwawczo-ratowniczą. Nie ma informacji o poszkodowanych, ale ulica jest zablokowana w okolicach Sejmu, powyżej Agrykoli, dla zapewnienia bezpieczeństwa i weryfikacji stabilności budynku. Sytuacja jest pod kontrolą. 

Jaki jest status?

A nie mówiłem? Na łamach Portalu Warszawskiego dwukrotnie pytał Mazowieckiego i Stołecznego konserwatora zabytków i dwa razu został przez nich olany. Po serii zdarzeń z warszawskimi ostańcami – wyburzeniem Łuckiej, czy budynku z 1938 roku na ul. Dzielnej, czy wiecznie palących się przedwojennych kamienic na Pradze Północ, czy dzisiejszego wypadku przy Górnośląskiej 22, należy zadać pytanie o rolę konserwatorów zabytków i czy można było uniknąć dzisiejszego zamykania ulicy.

Zbudowana w 1904 roku trzypiętrowa, 11-osiowa kamienica została wybudowana w 1904 Bogata secesyjna oprawa fasady budynku frontowego zawiera elementy zaczerpnięte ze świata flory, fauny i fantazji, m.in. fryz z liści i owoców kasztanowca, uskrzydlone główki kobiece i oryginalną kompozycję z pęków roślinnych otaczających pawia Drugą wojnę przetrwała bez większych uszkodzeń, po wojnie została upaństwowiona i duże apartamentowe mieszkania zamieniono na mniejsze. Niezwykle bogata w secesyjne dekoracje, szczególnie warte uwagi są przepiękne pawie. Obecnie opuszczona, czeka na remont. Dwa lata temu Mazowiecki Konserwator Zabytków coś tam niby nakazał, ale nic z tego nie wynika.

Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków nakazał posiadaczowi zabytku przeprowadzenie prac konserwatorskich i robót budowlanych na terenie nieruchomości położonej przy ul. Górnośląskiej 22 w Warszawie. Mają zahamować postępujące procesy degradacji zabytku. Obecny stan zachowania oraz stan techniczny kamienicy stanowi zagrożenie dla jej chronionych prawem wartości.

Kamienica przy ul. Górnośląskiej 22 w Warszawie, w rejestrze zabytków znajduje się od stycznia 1990 r. Budynek wzniesiony został ok. 1900 roku zgodnie z rozwijającym się ówcześnie nurtem secesji. Kamienica zbudowana została w technologii budownictwa tradycyjnego. Szczególną uwagę przykuwa bogaty detal architektoniczny elewacji frontowej związany z ornamentyką i rzeźbą w postaci motywów głównie roślinnych (liści kasztanowca, kwiatów słonecznika, owoców) i zwierzęcych (pawi), ale również form takich jak fryzy, ryzality, pilastry, lizeny czy wolutowe wsporniki.

 



 

Wina pośrednia bezsprzeczna

Minęło dwa i pół roku od ostatniej informacji opublikowanej na stronie MZWKZ o jakichś tam pracach w tym budynku. Jakichś bo brakuje w tym wpisie szczegółów o jakie prace chodzi. Tak enigmatyczne informacje były budowane w przypadku kamienicy przy ul. Łuckiej, która miała być dumą przedwojennej Woli. Wszyscy wiemy jak to się skończyło. To samo dzieje się z modernistyczną kamienicą przy ulicy Wiktorskiej 8 która stoi pusta od…20 lat!

Faktem jest, że służby konserwatorskie mają ograniczone środki finansowe, i to wiadomo, ale obowiązkiem owych służb jest informowanie opinii publicznej jaki jest stan ostańców warszawskich. Po ostatnich wydarzeniach, które jasno pokazują, że w Warszawie wszystko się może zdarzyć, pytanie o to czy kamienicy z Górnośląskiej nie grozi wyburzenie jest zasadne. Dlatego też oczekujemy od Pana Marcina Dawidowicza, Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i Pana Michała Krasuckiego pełną i jawną informację jaki los czeka tę cudowną i secesyjną kamienicę – taki wpis pojawił się na stronach PW po raz drugi 28 marca tego roku.

I wcale nie cieszy mnie to, że dziś w kamienicy doszło do wypadku, ale ten nie wziął się znikąd, tylko wziął się między innymi z zaniedbań ze strony określonych urzędów, a dokładnie Mazowieckiego i Stołecznego konserwatora zabytków. Pytałem w styczniu i pytałem w marcu co dzieje się z kamienicą. Ci uznali zapewne moje pytania za śmieszne. Tylko, że dziś to oni mają problem, nie ja! I wcale się nie zdziwię jak się okaże, że kamienicę będą restaurowały zaprzyjaźnione firmy z Ratuszem, a mieszkania przeznaczone zostaną dla nadludzi z mafii spod znaku warszawskiej PO. I również za chwilę się dowiemy, że remont kamienicy będzie zawyżony o dziesiątki milionów…tylko po to, żeby działacze PO mieli dobry stan na kontach.

Dziś, niczym prorok, mogę napisać, a nie mówiłem? 

Daniel Echaust, naczelny, Społeczny Opiekun Zabytków, varsavianista

 


 

 


🟦 Spodobał Ci się nasz artykuł? Doceniasz naszą walkę, którą prowadzimy od ponad dekady o warszawskie zabytki? Możesz nam się odwdzięczyć i zaprosić nas na kawę: https://buycoffee.to/portalwarszawski

 


 

Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły