3 marca tego roku warszawscy radni otrzymali pismo poniżej, na które do dzisiaj członek StopKorkom nie otrzymał odpowiedzi. Być może publikacja tego w mediach zachęci radnych do ustosunkowania się do pisma wysłanego przez mieszkańca Warszawy.
Szanowni Państwo
Strefa Czystego Transportu zaproponowana w Projekcie uchwały rady miasta stołecznego Warszawy:
– obejmuje zbyt duży obszar miasta stołecznego (powinna obejmować co najwyżej obszar „Starówki”);
– jest zbyt restrykcyjna pod względem wymaganych norm (powinna bezterminowo dopuszczać samochody benzynowe co najmniej z EURO4);
– krzywdząca dla posiadaczy samochodów importowanych z USA, Kanady, Japonii, w tym europejskich marek;
– nie uwzględnia aut z LPG, natomiast uwzględnia auta na gaz ziemny (dlaczego?)
– zgodnie z badaniami „strefa” w centrum blokująca ruch samochodowy nie poprawi jakości powietrza, ponieważ źródłem jego złego stanu są piece na obrzeżach Warszawy, nie samochody, więc cel #SCT jako taki, jest bez sensu. Ponadto przekroczenia norm NOx występują w Warszawie sporadycznie. Wdrożenie SCT na tak dużym obszarze nie będzie miało dużego wpływu na poprawę powietrza na terenie Warszawy, a spowoduje bardzo duże problemy komunikacyjne na terenie miasta.
Ponadto SCT:
– pogłębia wykluczenie komunikacyjne;
– uderza w najmniej zamożnych;
– jest anty-ekologiczna – wymusza wymianę sprawnych samochodów, na kolejne;
– uderza w konstytucyjne prawa do wolności przemieszczania się;
– ogranicza dostępność komunikacyjną całego miasta, w szczególności jego centrum;
Forsowanie wdrożenia Strefy Czystego Transportu bez zbadania skutków ekonomicznych i społecznych takiej decyzji jest niepoważne i groźne.
Miasto Stołeczne Warszawa nie wykonało rzetelnej analizy oddziaływania gospodarczego i wpływu wykluczenia olbrzymiej liczby użytkowników samochodów na dostęp do edukacji, usług społecznych, miejsc kultu religijnego, placówek służby zdrowia i zakładów usługowych. Komunikacyjne zamknięcie miasta dla setek tysięcy aut to uderzenie w osoby biedniejsze, starsze i osoby potrzebujące pomocy medycznej lub socjalnej, których nie stać na zakup drogich aut elektrycznych.
Sprzeciwiam się wdrożeniu Strefy Czystego Transportu w mieście stołecznym w obecnym brzmieniu i na wybranym obszarze. Strefa Czystego Transportu w obecnej formie może doprowadzić do degradacji ekonomicznej i społecznej miasta. SCT w obecnej formie jest szkodliwa dla normalnego życia i funkcjonowania wszystkich sektorów – prywatnego, publicznego, społecznego.
Z poważaniem
Karol Wiszniewski, StopKorkom
Portal Warszawski