Brud i syf! Tak wyglądają rządy Trzaskowskiego. Ani drzew, ani parkingu – oczywiście dla dobra mieszkańców!
Ulica Lotaryńska , miejsce gdzie na Państwa prośbę starałam się pomóc by powstał eko parking. Zwłaszcza teraz gdy 100 samochodów musi gdzieś się postawić. Plany były piękne. Tak jak nam mówił Wydział Ochrony Środowiska , nie wolno wyciąć żadnego drzewa ani przyciąć gałęzi jednak dzisiaj jak się w to miejsce udałam doznałam szoku. Wytrzebione w większości rośliny drzewa – pisze radna Pragi Południe, Ewa Szydłowska.
Pogorzelisko
A zostawiono drzewa te, które na przykład niszczą murek wodociągów. Hałdy ziemi. Sąsiedzi z tamtych ulic, mówili mi jak jeże uciekały przed ciężkim sprzętem. Bo przecież miały tam idealne miejsce. A wystarczyło tylko trochę dobrej woli i zrozumienia. Co teraz mają zrobić Mieszkańcy? Z jednej strony remont Trasy Łazienkowskiej, z drugiej za chwilę zaczną nam wprowadzać SPP. A przecież to że nam brakuje miejsc parkingowych to nie jest wina Mieszkańców. Od lat zabiera się miejsca parkingowe przez remonty (przebudowy) ulic, Budżety Obywatelskie i wszechobecne słupki.
Tysiące miejsc parkingowych przestały istnieć, a samochody nie zniknęły bo nie mogły zniknąć. Praga Południe jest źle skomunikowana i nadal czekamy. Wstawiłam Państwu zdjęcia jak było i jak jest. Osobiście byłam w szoku. Przecież jeszcze kilkanaście lat temu w tym miejscu była cała akcja i nie wolno było wycinać tak cennych drzew.
Komentarz
Od lat alarmujemy, że w Warszawie nie ma głównego architekta ani menadżera z prawdziwego zdarzenia. Saska Kępa jest w fatalnym położeniu bo została opanowana przez lewacki „aktyw”, który ogranicza ludziom wolność oraz prowadzi quasi przestępczą działalność jak chociażby fałszowanie podpisów. To ponoć przygotowania do projektu pod tytułem „Pokonamy smog zielenią – nowe drzewa, krzewy i kwiaty dla Pragi Południe” – budżet obywatelski edycja 2022. Ponoć bo wiadomo, że projekt się będzie ciągnąć miesiącami, a efekty będą żadne!
Ale niestety, tak wygląda zarządzanie w Warszawie od czasów kiedy prezydentem został Trzaskowski. To czas chaosu, bylejakości, brudu, syfu, przekrętów i ograniczania wolności.