[OPINIA] „Nie potępiajcie w czambuł młodych hunwejbinów z Uniwersytetu Warszawskiego”
Na łamach Portalu Warszawskiego publikujemy demokratycznie opinie mieszkańców, specjalistów, radnych, blogerów, i innych. Dziś publikujemy opinię znalezioną w sieci. Dziś publikujemy wpis pana Stefana Bartnika.
Nie potępiajcie w czambuł młodych hunwejbinów z Uniwersytetu Warszawskiego nawołujących do „izolowania podludzi i ich eliminacji”
Nie okazujcie ostentacyjnie obrzydzenia organizatorom nagonki na Pana Oskara Szafarowicza. Wielu z Was, komsomolskie zapędy Brzezickiej czy Królaka, młodzieńca, jak z albumu pamiątkowego Hitlerjugend, składa na karb głupoty i ignorancji, (gdyby, powiadacie, jedna czy druga kreatura wiedziała kim był Pawlik Morozow, to wstydziłaby się swego donosicielstwa). Nie zgadzam się z takimi wnioskami. Uważam, że wspomniane osobniki dlatego wszczęły akcję pisania donosów bo bardzo dobrze znają najnowszą historię. Wiedzą, że ani w Rosji, ani tym bardziej w Polsce bycie delatorem nikomu nie zaszkodziło ani nie usunęło go jak śmierdzące łajno lub trędowatego poza obręb ludzkich społeczności. Jeżeli panna Brzezicka (przyszła terapeutka!!) czy wzmiankowany Królak (przyszły prawnik!!!) postanowili zostać samozwańczymi UB-kami to właśnie dlatego, że z obserwacji wiedzą, że delatorstwo popłaca. I to jak popłaca! Czy Bronisław Geremek, Maria Janion, Jacek Kuroń, Włodzimierz Brus, Zygmunt Bauman, Andrzej Garlicki, Jan Błoński i inni zostaliby hołubionymi przez władze naukowcami i wychowawcami młodzieży, gdyby za pomocą donosów i szczucia nie pozbyli się z uniwersytetów przedwojennych profesorów lub zdolniejszych kolegów – studentów? Na pewno byłoby im trudniej!
Cóż widzi Królak lub Brzezicka? Widzi, że dzięki donosom można zostać dobrze opłacaną dziennikarką stawiającą kropkę nad „i” w telewizji (założonej zresztą też przez dwóch SB-ckich kapusiów) , zostać dziennikarzem „Wyborczej” i walczyć z lustracją nazywając jej przeciwników „nazistami”, zostać rektorem lub dyplomatą, „niezawisłym sędzią” SN lub innego a nawet najbogatszym człowiekiem na polskiej liście „Forbesa”. „Rozsądny człowiek musi w takiej sytuacji zawołać :” donos to jest to! Delatorstwo to przyszłość. Bycie stukaczem i kapusiem to żaden wstyd. To droga, którą chcę podążać?”.
Oczywiście, aby świadomie i bez obrzydzenia wybrać taką drogę trzeba być całkowicie pozbawionym sumienia. No, ale chyba nikt z nas nie podejrzewa młodych wychowanków” Krytyki Politycznej” o posiadanie takiego burżuazyjnego przeżytku.
Czemu najmocniejszy atak poszedł na dzieciaka z młodzieży PiS?
Ano temu, że spindoktorom z PO wyszło w fokusach, że konta młodych z PiS robią dobrą robotę w soszjalach a jesienne wybory będą na styk. To nie przypadek a starannie zaplanowana akcja z wykorzystaniem tej tragedii☝