Co ze zmianami na Placu Teatralnym w Warszawie? Od lat zapowiadana jest tutaj zieleń i likwidacja parkingu. Na podziemny nie ma pieniędzy – pyta dziennikarz Warszawanaszemiasto.pl. Bardziej chyba może mówić o kolejnym „aktywiście” niż dziennikarzu, bo wartość jego artykułu jest bardzo wątpliwa, żeby nie powiedzieć żadna. Pan Kamil Jabłczyński po prostu pisze nieprawdę. Tyle jest warte dzisiejsze dziennikarstwo!
Ale od początku
To jednak zapowiedź bardzo mglista. Rozumiemy, że w pierwszej kolejności realizowane są inwestycje związane z „Nowym Centrum Warszawy”. Jednak jak mówił w rozmowie z nami, w zeszłe wakacje Łukasz Porębski, radny Żoliborza, miasto potrzebuje więcej zieleni kosztem betonowych wysp, których trzeba unikać kiedy robi się ciepło. – To powinno być zdecydowane ograniczenie wjazdu samochodów do miasta, ograniczenie liczby miejsc parkingowych i w tym miejscu sadzanie drzew, postawienie na ruch rowerowy – mówił. Tymczasem zmiany na Placu Teatralnym to najpewniej perspektywa kilku lat.
O tym, że zmian chcą mieszkańcy świadczy także petycja, która wpłynęła do prezydenta Rafała Trzaskowskiego. – Plac Teatralny nie ma nic wspólnego ze słowem plac, ponieważ funkcjonalnie jest de facto jedynie „Parkingiem Teatralnym”. – czytamy w petycji. Samochody zaparkowane tam zniweczają monumentalność gmachu teatru i znajdującego się naprzeciwko Pałacu Jabłonowskich, zdaniem autora. Podkreśla on także wygląd placu z początku XX wieku, do którego warto by wrócić.
Parking od dłuższego czasu planowano przenieść pod ziemię. Jeszcze w 2021 roku proponował takie rozwiązanie radny Piotr Żbikowski. – Plac ten, który dzisiaj w większości stanowi nadziemny parking i odbiega estetyką oraz funkcjonalnością od oczekiwań społecznych mógłby zostać dzięki temu zrewitalizowany i na nowo zagospodarowany – proponował radny.
W odpowiedzi na interpelacje (dwa lata temu) wiceprezydent Michał Olszewski podkreśla, że ratusz chce przywrócić funkcje zieleńca dla Placu Teatralnego. Od tego czasu jednak… nie zmieniło się kompletnie nic. Jeśli chodzi natomiast o podziemny parking to miasto go nie wyklucza, ale też nie ma na niego pieniędzy. – Realizacja inwestycji, choć planistycznie możliwa, uzależniona jest od możliwości finansowych Miasta – czytamy. W obecnie obowiązującej wieloletniej perspektywie finansowej inwestycja nie została ujęta. Jak dotychczas, z uwagi na ww. uwarunkowania, nie znaleziono formuły finansowania projektu, ale Warszawa rozważa formę pozabudżetową np. partnerstwo publiczno-prywatne.
Komentarz
Pan Jabłczyński zapewne wie o tym, że Miasto Jest Nasze ma praktycznie zerowe poparcie w Warszawie, a Łukasz Porębski należy do najbardziej bezczelnych, żeby nie powiedzieć prostackich radnych, który wielokrotnie kłamał, namawia do donoszenia na zmotoryzowanych kierowców, i nagminnie obraża mieszkańców Warszawy, o czym nie raz pisaliśmy na naszych łamach.
O tym, że zmian chcą mieszkańcy świadczy także petycja, która wpłynęła do prezydenta Rafała Trzaskowskiego – przecież to wierutne kłamstwo panie Jabłczyński. Nie żadni mieszkańcy a być może 0,00002 mieszkańców Warszawy i to wszyscy należący do tzw. ruchów miejskich, które poza brakiem pomysłu na Warszawę, są naprawdę fatalnym źródłem wiedzy czy informacji. A cytowanie członków „aktywu” z MJN, które fałszuje podpisy mieszkańców nie jest zabawne, a po prostu głęboko niemoralne. Zamiast zajmować się tępą i po prostu kłamliwą propagandą, proszę napisać o tym jak ci mityczni mieszkańcy Warszawy fałszowali podpisy na Saskiej Kepie, i o wielkiej niechęci ludzi do MJN!
I już po trzecie, jeśli miasto ma pieniądze na kilometry ścieżek rowerowych, które też są wyspami ciepła, jeśli miasto ma pieniądze na bezsensowne kładki przez Wisłę, place zabaw w Dolince, i na dziesiątki idiotycznych pomysłów, a nie ma na podziemne parkingi, to może po prostu czas najwyższy zmienić władzę, a pana Porębskiego i jego koleżków wysłać w niebyt.
Pan redaktor chyba nowy w naszym mieście. Dlatego też zapraszamy do zapoznania się bliżej panu Porębskiemu – portalwarszawski.com.pl/2022/06/09/komentarz.
Zmiany są potrzebne, i można ten plac zmienić tak, żeby znaleźć mądre rozwiązanie – ale z głową i bez udziału Porębskich, i ludzi, którzy są z gruntu rzeczy nieuczciwi i ideologicznie zaczadzeni!

zdj. wikipedia
Portal Warszawski