[OPINIA] „Jak można nie rozumieć, że analiza metra nie powinna zaczynać się od fatalnej stacji Stadion Narodowy?”

Na łamach Portalu Warszawskiego publikujemy demokratycznie opinie mieszkańców, specjalistów, i radnych. Dziś publikujemy opinię Rafał Wodzickiego, eksperta ds. eksploatacji.

Nikt prawie nie zwrócił uwagi na bariery kolejowe w mieście i ich skutki

Wielokrotnie pisałem o warszawskich barierach kolejowych dzielących miasto na kawałki i hamujących jego harmonizację. Nikogo to tak naprawdę nie zainteresowało, podobnie jak budowa metra w sposób wykorzystujący jego zalety (drogi to system) – do maksimum. A wydawało się, że piszę rzeczy oczywiste, znane na świecie od lat, opisywane w książkach. Niestety, okazuje się, że presja na zatarcie niewłaściwości stacji Stadion Narodowy ze strony prezydenta Trzaskowskiego, który kazał analizować, ale udawać, że nikt nie zwracał uwagi na nie – wystarczyła. Podobnie zresztą jak wcześniej spowodował wmawianie przez tych „specjalistów”, że obwodnica przekraczająca barierę kolejową jest mniej ważna od ichniego metra.

Efekt „piorunujący: znów wyborcza zabawa w metro na tle kolorowych obrazków! I to ma być ten wychwalany prezydent, co ma być najlepszy na prezydenta Rzeczypospolitej! Oczywiście nie biorę pod uwagę ataków wrogich polityków, które najczęściej nie dotyczą, jak zawsze, meritum. Zwykle próbują oni prostackich chwytów.

Nikt prawie nie zwrócił uwagi na bariery kolejowe w mieście i ich skutki. Także na brak stacji kolei miejskiej oraz dobrych przesiadek na metro! W opublikowanym projekcie sieci metra widać tylko pozorowanie połączeń z koleją pokazaną jako osobny system. Jak można tak projektować?

Ostatnio nabyłem książkę Andrzeja Zawistowskiego Stacja plac Dzierżyńskiego o historii budowy metra głównie głębokiego. Naprawdę bardzo ciekawa – naukowa wręcz. Ale najciekawsze w tym jest stwierdzenie szefa Departamentu Inżynierii i Saperów MON gen. Jerzego Bordziłowskiego, że „perspektywa posiadania przez Warszawę brudnej [czyli wychodzącej na powierzchnię] kolei podziemnej… jak w Nowym Jorku, albo Paryżu, powinna być w ogóle wyłączona, …by nie stanąć w sprzeczności z hasłem politycznym „Odbudujemy Warszawę jeszcze piękniejszą, niż przed tym była”…. Okryte odcinki dzielą… miasto na jak gdyby zupełnie odrębne dzielnice, powodują konieczność budowy mostów i stanowią na przyszłość przeszkodę w urządzaniu nowych ulic.”

Kolej jest w poziomie terenu, na nasypach (też dzielą), wykopie oraz w tunelu

Ja piszę o kolei głównej, w tym aglomeracyjnej (nazwa szybka kolej miejska oznacza dziś właśnie kolej aglomeracyjną na torach głównych), niemniej problem jest ten sam. Kolej jest w poziomie terenu, na nasypach (też dzielą), wykopie oraz w tunelu. Po to był budowany wykop by nie dzielić miasta. Niestety o tym myślano tylko w Śródmieściu. Na Grochowie czy Bródnie i Pelcowiźnie o tym nie myślano, przez lata hodując bariery kolejowe dzielące miasto. Dalej chce się je zachowywać m. in. w projektach metra.

Można dodać, że Bordziłowski urodził się w rodzinie polsko-ukraińskiej w Ostrowii Mazowieckiej. Dzieciństwo i szkoły odbył w Chersoniu. W 1920 r. wzięto go pod Kijowem do niewoli polskiej, z której zbiegł. Był generałem Armii Czerwonej oddelegowanym do Wojska Polskiego. Studia skończył polityczne i inżynieryjne. Wydał też rozkaz tłumienia wydarzeń poznańskich w 1956 r. W latach 60. należał do grupy zaledwie 12 osób w Polsce, które posiadały wiedzę na temat przechowywania na terenie kraju sowieckiej broni atomowej. Wszystko to nie przeszkodziło mu celnie opisać problemu, co widać nie dociera do dzisiejszych włodarzy miasta Warszawy. Jak można nie rozumieć, że analiza nie powinna zaczynać się od fatalnej stacji Stadion Narodowy?

RAFAŁ WODZICKI, ekspert eksploatacji

zdj. wikipedia

Portal Warszawski

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły