[NASZ TEMAT] Czy Budżet Obywatelski dyskryminuje mieszkańców Warszawy i poszczególne dzielnice?
O tym, że Budżet Obywatelski to „przewalanie” publicznych pieniędzy było na naszych łamach poruszane nie raz. O tym, że zbudowano nieprzejrzysty system drenujący nasze pieniądze, szczególnie przez Buciaka i jego towarzyszy, też o tym pisaliśmy. Ale pojawia się nowa kwestia, na którą trzeba się pochylić – czy aby nie nastąpiło naruszenie Konstytucyjnej zasady równego traktowania i zakazu dyskryminacji.
Kwota na budżet obywatelski na rok 2024 wynosi 101 427 129 zł
Pula ogólnomiejska wynosi 30 428 140 zł.
Zaś Pule dzielnicowe wynoszą:
dla dzielnicy Bemowo – 4 868 502 zł;
dla dzielnicy Białołęka – 4 767 075 zł;
dla dzielnicy Bielany – 5 274 211 zł;
dla dzielnicy Mokotów – 8 722 733 zł;
dla dzielnicy Ochota – 3 347 095 zł;
dla dzielnicy Praga-Południe – 7 201 326 zł;
dla dzielnicy Praga-Północ – 2 637 105 zł;
dla dzielnicy Rembertów – 1 014 271 zł;
dla dzielnicy Śródmieście – 4 665 648 zł;
dla dzielnicy Targówek – 4 969 929 zł;
dla dzielnicy Ursus – 2 434 251 zł;
dla dzielnicy Ursynów – 6 085 628 zł;
dla dzielnicy Wawer – 3 042 814 zł;
dla dzielnicy Wesoła – 1 014 271 zł;
dla dzielnicy Wilanów – 1 521 407 zł;
dla dzielnicy Włochy – 1 724 261 zł;
dla dzielnicy Wola – 5 679 919 zł;
dla dzielnicy Żoliborz – 2 028 543 zł.
Zgodnie z zasadami budżetu obywatelskiego, maksymalna wartość jednego projektu dzielnicowego nie może przekroczyć 20% kwoty puli dla danej dzielnicy. Oznacza to, że koszt jednego projektu wynosić może:
WIOSEK
Z powyższego wynika podział i różne ograniczenia narzucone dla mieszkańców w zależności od miejsca zamieszkania, gdyż mieszkaniec dzielnicy Żoliborz nie może zgłosić do realizacji takiego samego zakresu prac jak np. mieszkaniec dzielnicy Mokotów.
Np.: gdyby i jeden i drugi mieszkaniec zgłosili wybudowanie placu zabaw dla dzieci, to mieszkaniec Mokotowa może zgłosić projekt z huśtawkami, zjeżdżalniami, z różnymi siatkami do wspinania, być może z parkiem wodnym itd., a mieszkaniec takiego Żoliborza, no cóż – co najwyżej zgłosi ogrodzenie placu zabaw o powierzchni zbliżonej do tego z Mokotowa i piaskownice. Tak było w przypadku na przykład Dolinki Służewieckiej, nielegalnego de facto projektu Buciaka i Glusmanowej.
Czy takie podejście, różne traktowanie potrzeb i możliwości mieszkańców w zależności od ich miejsca zamieszkania na terenie m.st. Warszawy przypadkiem nie narusza zasad równego traktowania tj.zasad określonych w art. 32 Konstytucji?! Czy nie jest to jawne dyskryminowanie potrzeb i możliwości mieszkańców dzielnic tj. Żoliborz, Wilanów, Włochy itd. w stosunku do mieszkańców dzielnic tj.: Mokotów czy Praga Południe?
Dlaczego mieszkaniec jednej dzielnicy ma narzucone większe ograniczenie kwotowe – i to kilkukrotnie większe, w stosunku do mieszkańca innej dzielnicy? Na jakiej podstawie prawnej nadaje się większe uprawnienia mieszkańców jednej części warszawy w stosunku do innej? Pytamy jeszcze raz, gdzie w tym wszystkim jest zasada równego traktowania? Gdzie jest zasada braku dyskryminacji np na miejsce zamieszkania?
W związku z powyższym wniesiemy się o podanie uzasadnienia takiego, a nie innego podziału i przyjętych zasad dotyczących maksymalnych kwot poszczególnych projektów dzielnicowych.