Dokładnie wczoraj pisaliśmy, że admin profilu na fb Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zwrócił się skandalicznie do eksperta dra inż. Piotra Krzemienia. „Prostaczku, …debilku, … Ucz się jeszcze!”, – dokładnie takim językiem admin rządowej Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zwrócił się do eksperta. Więcej TUTAJ.
Są przeprosiny
Nasza redakcja otrzymała informację, że Sekretarz KRBRD Konrad Romik, zadzwonił do Piotra Krzemienia z przeprosinami za zaistniałą sytuację, deklarując jednocześnie weryfikację kontroli dostępu do profilu FB KRBRD. Panowie omówili też niezbędne działania w celu integracji środowisk ekspertów zajmujących się ruchem drogowym, gdyż w materii tej jest wiele do zrobienia.
W obecnej chwili brak jest współpracy osób (biegłych i ekspertów) rekonstruujących i badających przyczyny wypadków drogowych z ekspertami od inżynierii ruchu, psychologii transportu i szkoleń kierowców. Warto dodać, że postulaty takie zawierał wielokrotnie w swoich monografiach K. J. Pawelec, a także inni prawnicy specjalizujący się w ruchu drogowym. K. Romik odciął się od nieprawidłowych przekazów medialnych dotyczących PoRD wskazując, że informacje należy czerpać z profesjonalnych źródeł. Rozmowa dotyczyła również faktycznych przyczyn wypadków, między innymi, w warunkach nocnych w kontekście właściwego projektowania oraz doświetlania przejść dla pieszych, a także dróg latarniami ulicznymi (pola o zmiennej widoczności).
Jak widać przykre zdarzenie ma szansę przerodzić się w pozytywne działania – komentuje P. Krzemień.
Portal Warszawski