[KOMENTARZ] Kabaret! Życie bez samochodu, czyli jak „aktyw” robi „uczciwą” ankietę…
Antymiejska i antyspołeczna organizacja Miasto Jest Nasze, która znana jest z nieuczciwych działań kreuje się cały czas na poważnego partnera w przestrzeni publicznej. A to fałszuje podpisy mieszkańców, a to publikują kłamliwe wizualizacje parków miejskich, jednym słowem zawsze i wszędzie kłamią. Znani są z tego, że publikują śmieszne i nic nie warte ankiety, które niestety traktują bardzo poważnie.
Życie bez samochodu?
Oto niezwykle uczciwa ankieta, z bardzo otwartymi odpowiedziami na pytania, której wynikami z pewnością będziemy wkrótce męczeni.
Warszawiacy w swoich komentarzach jasno mówią co myślą o MJN;
Jakie pięknie tendencyjne odpowiedzi.
w pytaniu jak często korzystam to bym im odpisał, że z lenistwa jeżdzę do kiosku po cukierki bo mi się nie chce z piżamy rozbierać.
A dla kogo ten wywiad tfu ankieta ?
Chyba czas na stowarzyszenie Warszawa bez Aktywistów
Tak, Codziennie, W celu przemieszczania się tam gdzie nie sięga komunikacja miejsca lub gdzie jest szybciej i wygodniej niż komunikacją czyli w moim przypadku wszędzie może poza centrum Warszawy.
A już w następnym odcinku: „Według przeprowadzonych badań 99% mieszkańców Warszawy popiera całkowitą rezygnację z samochodów oraz zastąpienie ich jarmużem”.
Komentarz
Mencwel staje człowiekiem memem. Ostatnio nawet wypowiedział się na temat wiatraków przemawiając do premiera Morawieckiego. Jego megalomania to kwestia dla lekarzy, nie dla naszej redakcji. Gorzej tylko, że on jego towarzysze zamęczają nas swoimi mądrościami.
Pytanie podstawowe – kto każe jeździć samochodem? Nikt. Nie chcecie jeździć samochodami, nie jeździjcie. Tylko dlaczego chcecie siłą wymusić to na tych, którzy jeździć samochodami chcą.
Od lat piszemy, że Miasto Jest Nasze to antymiejska i antyspołeczna organizacja, po której w najbliższych wyborach nie może zostać nawet siwy dym! Oni, i im podobni degradują nasze miasto w sensie społecznym i cywilizacyjnym! Kłamać, fałszować, manipulować – to ich sens działania!
Dopóki tego typu organizacje mają poparcie wyborców, jakiekolwiek, dopóty Warszawa będzie się zwijać. Ich głęboka indolencja, ignorancja, ale i poczucie, że Warszawa naprawdę jest ich, wszystko to tworzy dla tych ludzi wielkie przestrzenie nadużyć, włącznie z finansowymi. Miasto jest tkanką rozwijającą się, oni zaś chcą owe miasto zwijać. I przestańmy się łudzić, że są miejskimi czy prospołecznymi ruchami.
„Aktyw” dziś jest hardy bo wie, że kiedy my spaliśmy oni od dekady przygotowywali się do przejęcia rządu dusz. Mają pecha, bo są bezdennie głupi i ograniczeni intelektualnie. Mają niestety wsparcie możnych tego świata (niezły zgrzyt – jawni marksiści ciągną kasę od kapitalistów) i niestety ratusza. W Warszawie w ratuszu właśnie tworzą nowe struktury.
Jeśli w przyszłych wyborach tej hydrze pozwolimy dostać się do rad dzielnic i miasta, to nastaną ciemne dni.
Czas na stowarzyszenie bez antymiejskich aktywistów.