Czy Puchalski (dyr. ZDM ) ma pojęcie o zimowych naprawach nawierzchni?
Podlegające nam ulice stale monitorujemy w poszukiwaniu usterek. Nasi pracownicy codziennie objeżdżają kolejne dzielnice i usuwają napotkane ubytki.Podlegające nam ulice stale monitorujemy w poszukiwaniu usterek. Nasi pracownicy codziennie objeżdżają kolejne dzielnice i usuwają napotkane ubytki – czytamy na stronie.
Nawierzchnie naprawiają również ekipy Zakładu Remontów i Konserwacji Dróg, na podstawie podpisanego z nami porozumienia
Zarówno ZDM, jak i Zakład, działają też w miejscach wskazanych przez mieszkańców – najczęściej poprzez Miejskie Centrum Kontaktu Warszawa 19115. Ponieważ zima nie sprzyja nawierzchni jezdni, teraz Pogotowie Drogowe ZDM najwięcej pracy ma przy usuwaniu ubytków. Zimowe naprawy są doraźne, jednak decydujemy się na ich wykonanie po to, żeby kierowcom zagwarantować bezpieczeństwo – przede wszystkim usuwamy dziury najgłębsze lub o ostrych brzegach. Do napraw nawierzchni na większą skalę przystępujemy najwcześniej w okresie przedwiośnia lub wczesną wiosną, kiedy ustabilizuje się pogoda – czytamy dalej.
Czy Puchalski (dyr. ZDM ) ma pojęcie o zimowych naprawach nawierzchni?
Ze strony należącej do miasta dowiadujemy się, że mieszanka do napraw jest produkowana przez firmę Trakt i być może jest to najlepsza mieszanka na rynku, jednak jest to lokowanie produktu konkretnej firmy na stronie urzędu.
Postanowiliśmy zajrzeć na stronę producenta i przeczytać instrukcję stosowania tego produktu.
Ze strony dowiadujemy się:
Na wycięty, oczyszczony z luźnych fragmentów nawierzchni i suchy ubytek należy wysypać zawartość worka. Mieszanka w momencie wbudowania powinna mieć temperaturę nie niższą niż 5°C.
Rozprowadzić mieszankę na zimno w ubytku nawierzchni. Głębokość ubytku nie powinna być mniejsza niż 3 cm.
Następnie należy zagęścić mieszankę płytą wibracyjną lub ręcznym ubijakiem do uzyskania stabilnej niewymagającej dogęszczenia warstwy, zrównanej z poziomem naprawianej nawierzchni.
Zapewne bylibyśmy zadowoleni z naprawy gdyby ta naprawa była wykonana poprawnie i zgodnie z instrukcją, ale na podstawie przedstawionych zdjęć wyraźnie widać, że tam nie ma 3 cm. Więc jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że na naprawa się nie utrzyma i za chwilę w tym miejscu pojawi się kolejna dziura.
Zgodnie z instrukcją krawędzie powinny być pionowe, a jak widać na zdjęciu tylko na niewielkim kawałku to wymaganie jest spełnione.
Inną kwestią jest gwarancja na wykonywane prace. Jak widać ze zdjęcia w tym miejscu dokonywano napraw masami bitumicznymi układanymi na gorąco. Należy sobie zadać pytania:
Kto wykonywał naprawy masą bitumiczną na gorąco?
Czy prace naprawy mieszanką bitumiczną na gorąco wykonywane były zgodnie ze Specyfikacjami Technicznymi? (wygląda na to, że nie).
Czy firma wykonująca napraw masą bitumiczną udzieliła gwarancji na swoje prace?
Dlaczego nawierzchnia naprawiana mieszanką na gorąco jest spękana?
Kto nadzorował i odbierał te prace?
Który dyrektor podpisał faktury za wykonane niezgodnie z technologią prace?
Oczywiście pytań jest znacznie więcej i można je zadawać bez końca. Ale najważniejsze z nich brzmi, czy to też są poszukiwane opcje przez Puchalskiego?
Czy mieszkańcy muszą płacić za brak kompetencji zarządzającymi drogami? I jeszcze się tym chwalą, bez komentarza.