[ANALIZA] Zabór zachodni, zabór wschodni? Kolejne niebezpieczne brednie, które prostujemy
ZABÓR ZACHODNI. Jezdnia dla samochodów, a chodnik dla pieszych. Podstawowa funkcja ulicy? Miejsce życia i bycia. Spaceru. Chodnik całkowicie wolny od aut i rowerów. Dzieci mogą biegać, jak chcą. Do krawężnika wolnosć i bezpieczeństwo. Cisza i spokój. Można dostawić ławeczki.ZABÓR WSCHODNI. Jezdnia dla samochodów, a chodnik dla samochodów. Podstawowa funkcja ulicy? Przechować maksymalną liczbę aut na chodniku i przepuścić przez ulicę maksymalną liczby samochodów. Jak najszybciej – pisze na Warszawskim Alarmie Smogowym Marczyński, który tradycyjnie bajdurzy wykazując się po raz kolejny niezwykłą indolencją.
Chodnik? Ma się DAĆ PRZEJŚĆ
To wystarczy. Piesi sobie poradzą. Są zbyt roszczeniowi. W razie czego przecież z drugiej strony ulicy też jest chodnik. Trening pieszych w sztuce uników przed autami jeżdżącymi po chodniku obowiązkowy. Dzieci na chodniku? Dozwolone, ale najlepiej na szelki i smycz. Bo mogą przeszkodzić w parkowaniu skupionemu kierowcy. Brak bezpieczeństwa nawet na chodniku. Hałas i smród. Można rozdawać zatyczki do uszu. Oraz maski gazowe chroniące przed kierowcami skrobiącymi rano szyby z silnikiem włączonym na postoju – pisze dalej obsesjonista z WASu i wkleja takie oto zdjęcie.
Fakty
W Berlinie, ba Marczyński o tym na 100% nie wie, miejsca parkingowe wyznaczane są zaraz za przejęciem dla pieszych.
W Warszawie musi być 10 m.
W Niemczech pieszy nie jest świętą krową, i tylko niewielka część przejść dla pieszych jest „zebrą”, w większości to przejścia są podporządkowane kierowcom.
Ale najważniejsza różnica dotyczy dróg szybkiego ruchu i autostrad:
Porozmawiajmy o transporcie publicznym w Berlinie bo to też ciekawy temat;
Berlin – 155,4 km; 175 stacji.
Warszawa – 41,5 km; 44 stacje.
Jak się porówna te dwa miasta, widać kolosalne różnice – pod każdym względem. Na 1 km metra w Berlinie przypada na 6,1 km2 jego powierzchni. W Warszawie jest to dwa razy mniej – 12,5 km2. Porozmawiamy o transporcie komunikacją miejską, kolejową czy wodną. A może porozmawiamy o jednym bilecie na komunikację miejską i pociągi regionalne, który tam wchodzi od kwietna 2023.
A teraz po kolei:
W Berlinie nie wszędzie buduje się ścieżki rowerowe.
W Berlinie można parkować na skrzyżowaniach.
Nie zwęża się ulic aby mógł jeździć rowerzysta.
Na skrzyżowaniach tworzy się parkingi po przeciwnej stronie ulicy wlotowej. U nas jest to niedopuszczalne.
Czy straż miejska wręcza mandaty? Samochody stoją na terenie zielonym, samochody stoją po obu stronach. Czy aktyw już donosi?
I w końcu…nie na każdej jednokierunkowej ulicy buduje się kontrapasy.
Komentarz
Od lat piszemy, że „aktywiści” to niebezpieczni, szkodliwi dyletanci. Marczyński wiedzie prym. My zaś proponujemy wybudować w Warszawie tyle linii metra, autostrad, linii kolejowych miejskich, parkingów P&R i zmienić przepisy drogowe oraz doprowadzić do takich samych zarobków. Jak to zrobimy możemy cokolwiek porównywać.
Zatem prosimy aby przestać traktować tych ludzi poważnie, włącznie z „dziennikarzami”, którzy te brednie powielają.