Od lat jak mantrę powtarzamy, że od 45 roku Warszawa została zdominowana przez czerwone niziny społeczne, które zjechały się do naszego miasta, a od niedawna nieproszeni przez nikogo, urządzają nam życie. Jednym z nich jest niejaki Walkiewicz, o którym tu nie raz pisaliśmy. Po ponad dwóch latach procesu z udziałem radnego Grzegorza Walkiewicza, Sąd Okręgowy Warszawa Praga wydał wyrok, w którym uznał, że radny dzielnicy musi przeprosić Dariusza Kacprzaka, zastępcę burmistrza Pragi-Północ.
O co chodzi?
Radny Walkiewicz zarzucił wtedy wiceburmistrzowi Pragi-Północ, Dariuszowi Kacprzakowi, że odpowiada za opóźnienia w remoncie placówki. Radny próbował też zdyskredytować Kacprzaka w oczach mieszkańców umieszczając w mediach społecznościowych wpisy, że wiceburmistrz nie poinformował rodziców o tym, że remont w przedszkolu się przedłuży. Do radnego nie trafiały argumenty urzędników, że remont jest niezależny od władz dzielnicy i prowadzi go Stołeczny Zarząd Rozbudowy Warszawy, czyli jednostka należąca do władz miasta na którą burmistrz, ani tym bardziej jego zastępca, nie mają wpływu. Dariusz Kacprzak uznał, że radny Walkiewicz publikując nieprawdziwe informacje naruszył jego dobra osobiste i wytoczył mu proces. Sąd przyznał rację Kacprzakowi i nakazał, aby radny Walkiewicz przeprosił wiceburmistrza w mediach społecznościowych.
W 2019 r. Grzegorz Walkiewicz zarzucił Radzie Rodziców ze Szkoły Podstawowej nr 50 przy ul. Jagiellońskiej, że wymusza od rodziców pieniądze na wyposażenie placówki. Chodziło o szkolne szafki. Radny nazwał to patologią i opublikował swoje zarzuty na portalu społecznościowym, zainteresował też tematem media.
Rodzice bronili się wtedy przed oskarżeniami i żądali oficjalnych przeprosin. W liście otwartym mogliśmy wtedy przeczytać, że (…) wystąpienia radnego stanowią złamanie prawa i noszą znamiona czynu niedozwolonego (…) są obraźliwe i krzywdzące dla rodziców. (…) Rada rodziców oczekuje sprostowania zamieszczonych informacji przez pana radnego Grzegorza Walkiewicza oraz oficjalnych przeprosin. – informuje Przegląd Praski
J…ć kler
Gołąbek, Lejk (ZDM) , Daukszewicz, Walkiewicz, Osowski – wszystkich ich łączy umiłowanie do rynsztoku. Obrzydliwy, kłamliwy, knajacki język, którym niszczą społeczeństwo, to ich bronią. Walkiewicz to słoik, który zaczął robić karierę w SLD, w swoim rodzinnym Radomiu. Zrozumiał, że tam będzie nikim, i przyjechał do Warszawy robić karierę. Schudł, zmienił look, włożył kaszkiet, i udaje warszawskiego inteligenta. A prawda jest taka, że to kolejny uzurpator i niebywały prymityw, otoczony towarzyszami, który niszczy miasto naszych przodków. A dwa lata temu kiedy wściekłe feminy wyszły na ulicę krzyczał, będąc radnym – jebać kler.
Warto przypomnieć, że”aktywista” z Dla Pragi (Krzysztof Daukszewicz) zarzucił Kacprzakowi, że opłaca naszą redakcję, i w ten sposób zasila nas również informacjami z Pragi Północ.
Ale jak widać potrafi do innego radnego powiedzieć do budy kmiocie. Straszne chamy zagościły w naszym mieście.

Portal Warszawki