Jest światowo. Warszawa dokonała zakupu Gledczij trójcierniowych, drzew które staną przy nowym Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Za 11 drzew zapłacimy, my podatnicy 150 tysięcy złotych. Glediczje są często sadzone w parkach – czasem podczas spaceru można zauważyć ich wielkie, brązowe, niezwykłe strąki, którymi usłana jest ziemia.
Decyzja architekta
Jak dodaje Bartkowska, rzecznik MSN, przed zakupem zostało przeprowadzone rozpoznanie rynku. – Po pierwsze, mamy do czynienia z decyzją architekta. Po drugie, zależało nam na tym, by te drzewa już tworzył przestrzeń przed budynkiem. Mają one odpowiednią odporność dla przestrzeni miejskiej. Ich cena, relatywnie do wielkości i wieku, nie wydaje się wysoka – twierdzi.
Komentarz
To bardzo piękne drzewo, i świetnie dobrze wszystkim nam znane. Za jedno drzewo zapłacimy ok 13 700 pln. To kolejna przepłacona inwestycja, gdyż taka Gledczija trójcierniowa można kupić za 300 do 1000 złotych! W tej cenie można kupić dwa, trzy razy taniej dobrze nam wierzby, czy inne drzewa zdobnicze. Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz kiedy za drzewa płacimy gigantyczne pieniądze. W związku z tym, że to gatunek inwazyjny, ciekawe czy nasze miejskie „mądrale” przewidziały, że te drzewa mogą się po prostu nie przyjąć…tak samo jak masa drzew sadzonych przez naszych stołecznych geniuszy.
Poza tym, skoro była to decyzja architekta, to może warto zmienić architekta albo niech on za to zapłaci z własnej kieszeni. Gdyby architekt zażyczył sobie złote klamki, toteż musielibyśmy płacić? Architekt ma tak zaprojektować jak życzy sobie zamawiający. Prawie 14 tysięcy za drzewo. Skandal
Trzaskowski, jesteś genialnym menadżerem!
zdj. Ładny dom
Portal Warszawski