W 2022 roku zarejestrowaliśmy o ponad 37 procent więcej rowerzystów niż w 2021 i o ponad 58 procent więcej niż w 2020. Jest Was też więcej niż przed pandemią – w zestawieniu z rokiem 2019 odnotowaliśmy wzrost jednośladów na ulicach o 30 procent – czytamy na stronie miejskiego „aktywisty”, Michała Olszewskiego, który niestety jest wiceprezydentem naszego miasta.
Ich badania
Nieprzerwanie od 2014 roku prowadzimy pomiary ruchu rowerowego. Dzięki nim możemy lepiej poznać warszawiaków i warszawianki, którzy korzystają z jednośladów, a także przyjrzeć się temu w jaki sposób wykorzystują istniejącą infrastrukturę. Rok do roku analizujemy i porównujemy dane, które są zbierane za pomocą cyfrowych kamer rejestrujących obraz wideo. W 2022 roku kamery pomiarowe zostały ustawione w 52 lokalizacjach w maju i czerwcu. Jako dopełnienie nagrań wykorzystujemy dane z automatycznych liczników (APR), które zostały uruchomione w 2022 roku, mierząc w trybie ciągłym ruch rowerowy i samochodowy.

Rośnie liczba osób wybierających rower jako środek codziennego transportu do pracy i szkoły. Świadczą o tym wyniki pomiarów w porannym szczycie, które są znacznie wyższe niż w ubiegłych latach. W 2022 roku zarejestrowano o ponad 37% więcej rowerzystów niż w 2021 i o ponad 58% niż w 2020 roku. Porównanie z liczbą rowerzystów w roku, w którym wprowadzono największe obostrzenia w związku z pandemią, robią największe wrażenie. Należy jednak pamiętać, że był to czas, gdy wiele osób przechodziło w tryb pracy i nauki zdalnej, a co za tym idzie potrzeba przemieszczania się była mniejsza.
Rower, jako jeden z najbezpieczniejszych środków transportu w czasach pandemii, wyraźnie zyskał na znaczeniu. O ile w 2020 roku porannych podróży było znacznie mniej, tak rekordowy okazał się wzrost liczby rowerzystów w szczycie popołudniowym. Mogło to wynikać z motywacji podróży. Rano większość osób wsiada na rower, aby dostać się do pracy czy szkoły, które w pandemicznej rzeczywistości w dużej mierze funkcjonowały w trybie zdalnym. Popołudniu korzystanie z roweru może być umotywowane potrzebą dostania się z pracy do domu, ale także chęcią zażycia aktywności fizycznej, zrobienia zakupów, czy odwiedzenia znajomych. W obliczu izolacji dla niektórych rower mógł stanowić sposób na wyjście z domu i załatwienie niezbędnych spraw, zachowując bezpieczny dystans od innych.
za; https://um.warszawa.pl/waw/rowery/-/pomiary-ruchu-rowerowego-
Komentarz
Po pierwsze należy zadać pytania kto robił te analizy, bo w raporcie o tym ani słowa! Po drugie należy spytać kto i jak liczył? Czy liczyli to pracownicy prorowerowego Zarządu Dróg Miejskich, którzy umawiali się ze znajomymi i mówili gdzie będą w danym miejscu liczyć (przykład Mokotowa)? Pytanie zasadne, bo do takich oszustw dochodzi nagminnie. Kolejna ważna kwestia, która wymaga wyjaśnienia. Czy jeśli jeździłby jeden rowerzysta i nagle przejechałoby dwóch, to wzrost wynosiłby 100% a jak trzech to nawet 200%?? Bo z tych pożal się Boże wyników dokładnie to wynika. Po czwarte, przecież całkowicie niezależne badania mówią zupełnie co innego – liczba rowerzystów jest stała – nie przekracza 3%. Ale gdyby Olszewski nie udowodnił, że więcej rowerzystów jeździ niż poprzednio to okazałoby się, że jest niepotrzebny.
I już na koniec, poza zdjęciami na rowerach jakoś nie widzimy Trzaskowskiego, Olszewskiego i Puchalskiego – jakoś nie rezygnują z samochodów służbowych, i nie jeżdżą do pracy łowełkiem.
Pisaliśmy jak fałszuje się dane w Warszawie
Rowery zmienią świat, a ty raz na 3 lata będziesz latać samolotem – oto plan inżynierii społecznej!
Portal Warszawski