Zakaz demonstracji 11 listopada pod egidą Marszu Niepodległości wydany przez Prezydenta Warszawy był błędny, tak jak i odwołanie od decyzji wojewody – to sens postanowienia Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN, która uchyliła postanowienie Sądu Apelacyjnego. Tym samym Sąd Najwyższy uznał za słuszne argumenty skargi nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego. Prokurator zaskarżył w całości postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 29 października 2021 r., z uwagi na naruszenie określonej w art. 57 Konstytucji RP wolności organizowania pokojowych zgromadzeń.
Nie poddają się
Na twitterze Robert Bąkiewicz napisał; Sędziowska kasta chce blokady cyklicznego Marszu Niepodległości. Za chwilę rozpoczyna się rozprawa Sądu Apelacyjnego, który pomija orzeczenie Sądu Najwyższego. To prosta droga do obowiązywania dwóch systemów prawnych. Kompletna anarchia
Portal Warszawski